http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Listy do redakcji - list tygodnia

Mimi
11.05.2008 , aktualizacja: 12.05.2008 12:19
A A A Drukuj
Ona dowiaduje się, że on ją zdradza. On zaprzecza - seks z prostytutkami to nie zdrada
List
.
List
ZOBACZ TAKŻE
RAPORTY
Ona - szczęśliwa żona i matka dwójki dzieci. On - szczęśliwy mąż i ojciec dwójki dzieci. Ona pracuje na pół etatu w szkole jako nauczycielka. On - wysokiego szczebla menedżer w zagranicznej firmie. Ona zajęta opieką nad dziećmi i prowadzeniem domu. On dużo czasu spędza w pracy, często w delegacjach. Pewnego dnia Ona dowiaduje się, że On ją zdradza. On zaprzecza - seks z prostytutkami nie jest zdradą, jest sposobem na odstresowanie, sportem pozwalającym być w dobrej kondycji. Ona chce rozwodu. On się wyprowadza. Po kilku tygodniach Ona odbiera telefon. - Dzień dobry. Czy pani jest żoną pana X? Pani mąż jest pacjentem na oddziale chorób zakaźnych naszego szpitala i uważam, że powinna pani zgłosić się do nas niezwłocznie na badania. Jakie? Nie, to nie rozmowa na telefon, proszę przyjechać.

Trzy miesiące później oboje siedzą przed salą rozpraw. On - HIV dodatni, Ona - HIV dodatnia.

Podziel się