http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Nie chcę być jak moja matka

kropka
2008-01-28, ostatnia aktualizacja 2009-05-21 12:04

Mój ojciec przez całe życie pokazywał mi (i nadal pokazuje), że rola męża i ojca w domu polega na wrzaskach i wyzywaniu od dziwek i szmat swoich żon i dzieci.


Fot. Agata Jakubowska
ZOBACZ TAKŻE
Pokazuje, że na męża nie można liczyć. Nie pomoże, nie doradzi. Moja matka przez całe życie pokazywała mi (i nadal pokazuje), że rola kobiety w domu polega na sprzątaniu i gotowaniu. Od czasu do czasu wolno płakać, kiedy mąż krzyczy, że w pracy to ona się tylko z szefem puszcza. Kiedy patrzę na swoich rodziców, to wiem, że w przyszłości wystarczy jedna obelga z ust mojego męża i do widzenia. Bo przecież wszystko można załatwić bez szmat i dziwek. Bo będąc z takim mężem, krzywdzi się nie tylko siebie, ale i dzieci. I warto czasem o tym pomyśleć, aby nie skazywać ich na nerwicę i skrzywiony obraz małżeństwa. Jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie, to nie mogę być wdzięczna moim rodzicom za nic. Bo mając 19 lat, boję się, że mój mąż będzie jak mój ojciec, a ja jak moja matka.

Źródło: Wysokie Obcasy
Brak komentarzy

W numerze z 13 marca