http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Nie zdradzaj

Renata G.
08.11.2011 , aktualizacja: 08.11.2011 12:02
A A A Drukuj
Przypomina mi się scena z filmu Marka Koterskiego 'Porno', kiedy główny bohater tłumaczy, że pierwszy raz to nie zdrada, że po francusku to nie zdrada, że jak mąż w delegacji, to nie zdrada. Tutaj powiało takim samym relatywizmem moralnym
List
.
List
ZOBACZ TAKŻE
Pragnę odnieść się do listu czytelnika z numeru 42 (645) Zdrada. Nie mów. Przypomina mi się scena z filmu Marka Koterskiego 'Porno', kiedy główny bohater tłumaczy, że pierwszy raz to nie zdrada, że po francusku to nie zdrada, że jak mąż w delegacji, to nie zdrada. Tutaj powiało takim samym relatywizmem moralnym. 'Nie tylko faceci mają prawo do seksu poza związkiem', że to w zasadzie nie zdrada, tylko zaspokajanie fizycznej potrzeby. Jestem ciekawa, kto dał mężczyznom takie prawo. Nie wydaje mi się, że w każdej kwestii kobiety dążące do równouprawnienia powinny traktować 'męski wzorzec' jako punkt odniesienia. Nie walczcie ze stereotypem 'puszczalskiej', tylko ze społecznym pozwoleniem na 'skoki w bok'.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • psycho.rada

    0

    kiedy zaczyna się nie układać między Wami, kiedy tworzy się bariera komunikacyjna, może zdarzyć się, że partner zacznie interesować się innymi kobietami. Potrzeby fizjologiczne, emocjonalne, seksualne nie są zaspokojone na tyle, na ile partner by oczekiwał. Oprócz niespełnionych pragnień, kolejnym czynnikiem zachęcającym do zdrady może być nadmierna kontrola ze strony partnerki. Kiedy śledzimy, wypytujemy, sprawdzamy np. telefon, pocztę elektroniczną, może to doprowadzić do irytacji. Jest to również oznaka braku zaufania w związku, który powinien być na tym oparty. Może to również oznaczać, że boimy się, że partner zrobi coś za naszymi plecami, będzie niewierny i zatai to przed nami. W końcu o to, o co najbardziej się martwiłyśmy może się zdarzyć naprawdę. Oprócz życia w związku partnerskim, mężczyzna ma również swoje życie prywatne. Chce zrobić coś dla siebie, poczuć się wolny. Zabieranie mu jego wolności, może spowodować, że partner zacznie interesować się innymi kobietami, które zaakceptują go takim jakim jest, bez próby zmiany jego osobowości. Ale czy rzeczywiście warto odbierać zdradę jako normę zamiast jako nieuczciwe zachowanie wobec partnera? Czy warto to zaakceptować?
    Zachęcam do przeczytania darmowego poradnika komunikacja-malzenska.psychorada.pl/, gdzie znajdują się cenne informacje ogólnie o komunikacji w związku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX