Na pierwszy ogień tytuł zgodny z okazją - 'Dziecię boże' (Wydawnictwo Literackie). Genialna, okrutna książka laureata Nagrody Pulitzera Cormaca McCarthy'ego. Opowieść o odludku, dziwaku, potworze. Budzącym grozę i współczucie. Pięknym, gęstym językiem McCarthy opowiada o złu, o mroku, pozwala je rozpoznać jako coś bardzo ludzkiego, znajomego. Na drugą nóżkę lżejszy
thriller z Kotliny Kłodzkiej - Olgi Tokarczuk 'Prowadź swój pług przez kości umarłych' (Wyd. Literackie). Stara wariatka Janina Duszejko, '
kobieta, która widzi inaczej niż wszyscy', emerytowana nauczycielka zafascynowana astrologią, obrończyni zwierząt, wpada na trop, który może doprowadzić do rozwiązania zagadki zbrodni wstrząsających wsią.
Nobliści i Afryka. 'Białe pisarstwo' (wyd. Znak), eseje o literackiej kulturze Afryki Południowej J.M. Coetzeego, przewodnik po nieznanych książkach i obcej kulturze. Ponadto 'Alfred i Emily' (Wydawnictwo Literackie), dziwaczna, urokliwa opowieść Doris Lessing o jej dzieciństwie w Rodezji, do której wyemigrowali jej okaleczeni doświadczeniem wojny
rodzice. W pierwszej części autorka wymyśla inne, alternatywne życie swoich rodziców - takie, które mogliby mieć, gdyby nie wybuch wojny. Książka, która miała być manifestem pacyfistycznym, staje się, chyba przypadkowo, dowodem na wyższość życia nad literaturą.
Rumunia dramatyczna i komiczna. 'Człowiek jest tylko bażantem na tym świecie' (wyd. Czarne) Herty Müller (tegoroczny Nobel) lub którakolwiek inna z jej powieści - różnych rozdziałów tej samej bolesnej opowieści o Rumunii w czasach komunistycznej dyktatury. Albo druga strona medalu - 'Jestem komunistyczną babą!' Dana Lungu (Czarne). Też o Rumunii, ale z absurdalną, śmieszną nostalgią za minionym ustrojem - wycieczki pracownicze, koniaki, przechytrzanie władzy, młodość!
'Jesień wasza, wiosna nasza' Timothy'ego Gartona Asha (Wydawnictwo Krytyki Politycznej) i '20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła' (wyd. Czarne) - pierwsza o tym, jak wywalczyliśmy wolność, druga o tym, co z nią robimy.
Kobieca seksualność stłumiona i wyzwolona. 'Czerwona różna, biała róża' (wyd. W.A.B.) Eileen Chang. 'Chang pisze o kobiecej seksualności i ubolewa nad tym, czym stała się miłość podczas najbardziej seksistowskiej z wojen, jaką kiedykolwiek mieliśmy w Chinach' - pisze Ang Lee, reżyser 'Ostrożnie, pożądanie' na postawie prozy Chang. Dla równowagi książka Deborah Sundahl, edukatorki seksualnej - 'Kobieca ejakulacja i punkt G' (wyd. Czarna Owca). Historia kobiecego wytrysku (pisał o tym już Arystoteles) i wskazówki praktyczne, jak osiągnąć orgazmy, 'jakich nie przeżywała twoja babcia'. Rewolucyjne.
Poeci. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki 'Piosenka o zależnościach i uzależnieniach' oraz Jerzy Jarniewicz 'Makijaż' (Biuro Literackie). W jakimś sensie obie o języku i o miłości. Jeden o potwornej miłości do chorej psychicznie matki w pozornie anachronicznej formie lamentu, psalmu. Drugi o tym, jak pisać o miłości w czasach kapitalizmu, korzystając z języka analiz giełdowych, materiałów reklamowych Salonu Mody Ślubnej, forów internetowych o urodzie.
Pięknie wydany podręcznik 'Historia filozofii XX wieku' Tadeusza Gadacza (wyd. Znak) - imponująca, ogromna
praca dokonująca syntezy głównych i pobocznych nurtów filozofii współczesnej (i dla specjalistów, i dla amatorów). Albo skromny, wyluzowany 'Antypodręcznik filozofii' (Michel Onfrey, wyd. Czarna Owca) - brawurowe, alternatywne lekcje filozofii przekładające idee na dzisiejsze problemy.
Arcydzieło wydawnicze! 'Sztuka polska lat 70. Awangarda' - album historyka sztuki Łukasza Rondudy zaprojektowany przez słynnego artystę Piotra Uklańskiego. Wygląda tak imponująco, że człowiek pęka z dumy, iż jest częścią tej kultury - odważnej, zaangażowanej, zaskakująco erotycznej (zmysłowość prac Natalii LL jest oszałamiająca). Na koniec również piękny album, choć zadziwiająco konserwatywny w formie - 'Geje i lesbijki - życie i kultura' (red. Robert Aldrich, wyd. Universitas). Prace historyków z dziewięciu krajów poświęcone historii kultury gejowskiej od starożytnej Grecji po dziś, ilustrowane dziełami sztuki.
W końcu święta są też po to, by pomyśleć o innych. Za tydzień płyty