http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

W numerze z 28 listopada

redakcja
2009-11-19, ostatnia aktualizacja 2009-11-27 18:33


Fot. kya
Wszystko przez te przeklęte dziewczyny

W jednym z esejów Hardwick podziwiała Annę Dostojewską i Nadieżdę Mandelsztam, które 'dzięki swoim charakterom i inteligencji przetrwały małżeństwo z wielkimi pisarzami, nie tracąc przy tym zdrowego rozsądku'. To samo można powiedzieć o niej. Dzięki jej wytrwałości i sile związek trwał ponad 20 lat.

O Elizabeth Hardwick, żonie Roberta Lowella, pisze Anna Arno

Jaja są lustrem łez

W Stanach feministki - te wojujące znaczy - nie uznają się za płeć piękną. I, niestety, w większości mają rację. Jeśli określenia tego użyłaby kobieta: zaraz by krzyczały: 'Siostro, chyba wypowiedziałaś te słowa w ostrym ataku samopogardy'. A jeśli facet - 'obmierzły gwałcicielo-kanibal myślący wyłącznie o zaspokojeniu chuci'. Jak na ironię, kiedy czyta się wojujące feministki, można odnieść wrażenie, że to one myślą wyłącznie o zaspokajaniu chuci. I co gorsza, muszą ograniczać się do myślenia.

Z pisarzem Piotrem Milewskim rozmawia Wika Kwiatkowska

Pójdziemy z dymem

Niektóre kolosy tytoniowe w swoich raportach pokusiły się o stwierdzenie: 'Liczba wypalanych przez kobiety papierosów jest ściśle powiązana ze stopniem ich neurotyzmu'. Kobiety ponoć kupują papierosy, by poradzić sobie z własnymi nerwicami.

O tym jak i dlaczego palą kobiety pisze Margit Kossobudzka

Jarmuż

Na burozimowym zagonie jarmuż zaskakuje zielenią jak sztuczna palma na warszawskim rondzie de Gaulle'a. Ale ograniczanie jego roli do ozdoby to pomyłka. Przez wieki był dla nas głównym dostawcą witamin i soli mineralnych. Dla ozdoby sadzono wówczas pomidory i ziemniaki.

Kuchnia Świata Agnieszki Kręglickiej

Źródło: Wysokie Obcasy

W numerze z 28 sierpnia