Łysy, czyli męski
Wojciech Orliński
04.03.2010
, aktualizacja: 12.03.2010 16:31
'Kastracja pozwoliłaby mężczyznom cieszyć się młodzieńczą fryzurą na stare lata' - związkom między łysiną a męskością przygląda się Wojciech Orliński
Fot. East News
John Travolta znów zaskoczył wielbicielki (i wielbicieli!) swojej urody, w najnowszym filmie 'Pozdrowienia z Paryża' występując z ogoloną głową jako bezwzględna machina do zabijania na usługach CIA. Podobny szok swoim wielbicielom zafundował w 1995 r. Bruce Willis, w filmie '12 małp' po raz pierwszy pokazując się bez peruki. Maskował nią rzednące owłosienie w 'Szklanej pułapce' i 'Hudson Hawk', by w końcu wyjść z szafy i zabłysnąć rolą, która pozwoliła mu problem łysienia potraktować z podniesionym czołem. Wielu aktorom podobna decyzja by się przydała - rzednące włosy Ala Pacino raczej już go nie zdobią. Nawet najbardziej intensywne zaczeski nie są w stanie ukryć łysienia.
Najlepiej do problemu podszedł Vin Diesel, który zaczął golić czachę, jeszcze zanim zrobił karierę filmową - bo po prostu był ochroniarzem w klubie, a w tym fachu taka fryzura jest dość popularna. Diesel - którego miałem możliwość spotkać przy okazji promocji filmu 'Babylon AD' - podchodzi do tego z pogodnym stoicyzmem. 'Wszyscy mężczyźni wyłysieją' - twierdzi. Lepiej zareagować z wyprzedzeniem, niż potem zaskoczyć otoczenie rezygnacją z zaczesywania. Oczywiście jemu - a także Willisowi czy Travolcie - jest o tyle łatwiej, że specjalizują się w kinie akcji. Specjalista od mokrej roboty czy bezwzględny agent CIA bez włosów wygląda nawet całkiem naturalnie.
Ale co ma zrobić taki gwiazdor komedii romantycznych jak Matthew McConaughey? Od dłuższego czasu aktor pokazuje się z włosami zaczesanymi do góry - choć w komedii 'Jak stracić faceta w 10 dni' jeszcze miał śliczną czuprynę a la wczesny Wodecki. McConaughey to miłośnik pływania i surfingu, których nie da się uprawiać w peruce. Serwisy plotkarskie, porównując czoło aktora w jego najnowszym filmie 'Duchy moich byłych' z tym, co widać na zdjęciach z plaży, zawyrokowały: w filmie McConaughey zagrał w peruce!
W 2008 r. paparazzi sfotografowali Bena Afflecka robiącego zakupy w Santa Monica. Zdjęcia ponad wszelką wątpliwość pokazały, że aktor ma już zaawansowaną łysinę, a ponadto jego włosy są mocno przyprószone siwizną. Kilka lat wcześniej plotkarskie media obiegła wiadomość o tym, jak podczas przyjacielskiej szamotaniny z Vincem Vaughnem na hollywoodzkim przyjęciu Affleck nieoczekiwanie stracił perukę. Aktor przeczył temu w licznych talk-show, wystąpił nawet w reklamie szamponu - ale mało kogo przekonał. Dla mężczyzn, którzy się martwią o swoje piękne czupryny, Vin Diesel ma jedną świetną poradę. Łysienie typu męskiego wywołuje 5-alfa-dihydrotestosteron produkowany w jądrach. Kastracja pozwoli więc mężczyźnie cieszyć się na stare lata młodzieńczą fryzurą. Diesel obiecuje załatwić to każdemu na życzenie fachowo wymierzonym kopniakiem...