http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Śniadanie izraelskie

Agnieszka Kręglicka
14.01.2011 , aktualizacja: 19.01.2011 14:48
A A A Drukuj
Pełne jest warzyw, owoców, serów, jaj i ryb bajecznie doprawionych w duchu bliskowschodnim

Fot. Arkadiusz Ścichocki
ZOBACZ TAKŻE
Jeżeli w ramach postanowień noworocznych zamierzasz jadać odżywcze śniadania, możesz skorzystać z pomysłów izraelskich. Bo chociaż to kuchnia śródziemnomorska, w Izraelu za nic mają śniadanie składające się z espresso i croissanta. Zgodnie z potrzebami pracujących na roli kibucników posiłek o poranku ma być sycący i dawać siłę na resztę dnia.

Przygotowanie jajecznicy zaczyna się od podsmażenia na patelni czosnku, papryki i pomidorów. Jarzynową bazę doprawia się kuminem, pieprzem lub ostrą pastą paprykową w zależności od tego, z której tradycji kulinarnej żydowskiej diaspory pochodzi przepis. Harissa z północnej Afryki, zug z Jemenu, filfel chuma z Libii są do siebie podobne, odróżnia je autorskie wykończenie. Podstawą są: zmielona świeża ostra chili, nać kolendry i czosnek; fakultatywnie pojawiają się: oliwa, cytryna, papryka słodka, kminek, kumin, mięta, goździki, kardamon. Kiedy patelnia bucha zapachami, do doprawionych warzyw wbija się jajka i podaje jajecznicę z plackiem pita lub ze słodką chałką.

Hummus, który my traktujemy jako przekąskowy dip, faktycznie jest daniem śniadaniowym. Krem z ugotowanej ciecierzycy doprawiony pastą tahini, czosnkiem i cytryną jest odżywczy i sycący. Bary hummusowe czynne od świtu zazwyczaj koło południa są już po robocie. Każdy Izraelczyk szczyci się znajomością najlepszego arabskiego baru w mieście, nierzadko ukrytego w garażu lub na tyłach stacji benzynowej. Talerz hummusu polany oliwą extra vergine, wzbogacony łyżką pasty sezamowej, posiekaną natką pietruszki, słodką cebulą, ostrą marynowaną papryczką lub ugotowanym ziarnem ciecierzycy futruje na cały dzień. Z hummusem podaje się też ful medames, czyli ugotowany na papkę suszony bób. Brązowa masa z dodatkiem oliwy, cytryny, kuminu, z ćwiartkami jajek, które kilka godzin gotowały się w garnku z bobem, jest wciągająca. Kwaskowata i cierpka doprowadza do tego, że po zjedzeniu porcji nie ma się miejsca w brzuchu na nic więcej do końca dnia.

Przez lata w Izraelu funkcjonowały dwa sery - biały i żółty. Ale w latach 80. wybuchła serowa rewolucja. Śniadaniowo liczą się sery świeże, w rodzaju quarka, ricotty, fety. Do zapiekania - ichnia mozzarella lub halloumi. A gęsty jogurt labne o konsystencji twarogu homogenizowanego można dobrze odsączony formować w wygodne serowe kule.

Śniadaniu i innym posiłkom na izraelskiej ulicy towarzyszy masa dodatków, np. thina (patrz przepis), jogurt z posiekaną miętą, smażony kalafior, rumiane kostki bakłażanów, marynowane oliwki, ogórki, rzodkiewki, nać kolendry, koper, rashed (liście przypominające rukolę), piórka czerwonej cebuli, pestki granatów, oliwne dressingi z zaatarem (mieszanką hyzopu z sezamem), z pastą pomidorową, czosnkiem, jalapeno, pieprzem i cynamonem lub szafranem, cytryną i czosnkiem. Do tego pikle z buraków, kapusty, ogórków oraz posypki z prażonego sezamu, czarnuszki, orzechów, migdałów.

Falafel jest największym hitem. Nie musi przypominać twardych, suchych, brązowych brył, które jadałam na warszawskiej ulicy. W domowej produkcji okazuje się tani, prosty i pyszny. Dodatek dużej ilości siekanych ziół uczyni go świeżym i zielonym. A wzbogacenie masy z ciecierzycy kawałkami morskiej ryby zamieni w wyszukaną przekąskę.

Czekam, aż przygotuje falafel Malka Kafka w programie telewizyjnym Kuchni.tv pt. 'Koszer-macher', bo nieustająco jestem pod urokiem izraelskiej kuchni.

Falafel

2 szklanki ziarna ciecierzycy
5 pęczków natki pietruszki
1 pęczek świeżej mięty
4 posiekane ząbki czosnku
2 cebule pokrojone w kostkę
sporo kuminu, chili, pieprz, sól
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1-2 łyżki mąki
olej do głębokiego smażenia

Ciecierzycę namocz na noc w zimnej wodzie. Zmieniaj wodę, jeśli będzie okazja. Osącz ziarna i zmiel je dwukrotnie w maszynce do mielenia mięsa na grubość drobnej kaszy. Zmiksuj drobno natkę, miętę i czosnek. Wymieszaj ciecierzycę z cebulą, ziołami, czosnkiem, przyprawami i odstaw na kilka godzin. Przed smażeniem dodaj proszek do pieczenia. Jeśli masa nie jest dość klejąca, dodaj mąkę. Zrób próbę - usmaż jeden placuszek, ewentualnie uzupełnij przyprawy. Przygotuj w dłoniach niewielkie balaski, smaż partiami w gorącym oleju, aż będą złote. Osuszaj na papierze. Przechowuj w ciepłym piekarniku, podawaj gorące z pitą, zieleniną i sosem thina.

Thina

100 ml pasty sezamowej tahini
sok z 1 limonki
2 utarte ząbki czosnku
sól
ciepła woda

Wymieszaj tahini z sokiem, czosnkiem i solą, dolewaj po trochu wodę. Na początku pasta zacznie gęstnieć, ale dodanie kolejnej porcji wody ją rozrzedzi. Sos powinien mieć konsystencję śmietany. Posyp wierzch uprażonymi nasionami sezamu.

Podziel się