Kiedy nie mam czasu, dzieci przeszkadzają, a goście dotarli jak na złość punktualnie, zawsze mogę liczyć na ten przepis. Jest ekspresowy, nie wymaga koncentracji i wychodzi. Pod ręką trzeba mieć gorzką czekoladę. Amerykanie zachwalają taką, która ma co najmniej 70 proc. masy czekoladowej w składzie, ale nasza wedlowska z 61 procentami też jest dobra. Ponadto jajka, cukier, masło i bardzo mało mąki. Zauważyłam, że jest to niemal ta sama proporcja mąki do czekolady jak w cieście...
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej