http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Knedle

Agnieszka Kręglicka
10.02.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 17:54
A A A Drukuj
Pyzy z morelami Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta Pyzy z morelami
Ciasto może być z ziemniaków, z namoczonej w mleku bułki, z sera albo wątróbki. W środku - nie tylko śliwki! Szynka, boczek, szpinak, morele, mak rozszerzają smakowe możliwości
Pyzy z morelami
Fot. Arkadiusz Ścichocki / Agencja Gazeta
Pyzy z morelami
ZOBACZ TAKŻE
Kiedy mój mąż planuje wyjazd w Dolomity, rozpatruje trasę Poznań, Berlin i prosto w dół, przez Niemcy, bo większość trasy przejedziemy autostradami, a niemieckie nie mają sobie równych. Druga opcja to Katowice, Czechy, Austria, bo chociaż drogi gorsze, będzie o ponad sto kilometrów bliżej. Moja optyka jest trochę inna: jeśli pojedziemy przez Niemcy, to postój gdzieś w Turyngii gwarantuje nam thüringer klösse - ziemniaczane knedle z grzankami w środku, pół na pół z ziemniaków surowych i gotowanych, towarzyszące tam chyba każdej sosowatej potrawie mięsnej lub grzybowej. Jeśli posiłek wypadnie w Bawarii, warto będzie spróbować knedli z precli namoczonych w mleku i rozdrobnionych, wielobarwnych od ciemnej skórki i jasnego miąższu pieczywa. W Czechach jak nic trafimy na plastry knedlików bramborowych (ziemniaczanych) lub houskowych (bułczanych), krojonych z ciastowego wałka gotowanego w serwecie. A w knedlowym królestwie Austrii czekają wątróbkowe podawane w rosole, ziemniaczane, serowe, drożdżowe i pyszne deserowe - z morelami, powidłami albo z makiem.

Każda droga na południe będzie nas wiodła szlakiem knedli. I możemy się nimi cieszyć, bo jedziemy na narty, a wysiłek sportowy i mroźna pogoda rozgrzeszą znaczne ich spożycie. Ukoronowaniem podróży będą cudowne narciarskie stoki włoskiej części Tyrolu i knedle o wdzięcznej nazwie canederli, które rządzą w tutejszych ski-barach i restauracjach w dolinach.

Canederli bazują na cieście chlebowym. Czerstwa bułka (300 g) pokrojona w kostkę zalewana jest niecałą szklanką mleka, a po nasączeniu zagniatana z dwoma jajkami i odrobiną mąki, która ciasto spaja. Treść stanowią dodatki: zblanszowany szpinak, odciśnięty i posiekany, doprawiony gałką muszkatołową, grzyby usmażone z czosnkiem, speck (sezonowana wędzona szynka) pokrojony drobno, uduszony z cebulą i natką pietruszki, wszelkie zioła, lokalne wędliny, górskie twarde sery, które w gorących kluskach stają się miękkie i ciągnące. Wielkie kule canederli są suto polewane rozpuszczonym masłem, często z usmażonymi listkami szałwii, i posypywane parmezanem.

Okrasa to kolejna możliwość, by knedle urozmaicać. Paseczki porów usmażone na oliwie, boczek z cebulką i szczypiorem, orzechy lub płatki migdałowe na maśle, zrumieniony czosnek podkręcają smak i zwielokrotniają przyjemność.

Knedle powstały z szacunku do jedzenia - by zagospodarować resztki oraz cieszyć podniebienie. Przegląd własnej lodówki niech rozwija nieskończoną listę wariacji. Mąki dodajemy jak najmniej, by knedle nie stały się twarde. Aby sprawdzić, czy się nie rozpadają, trzeba ugotować pierwszy i ewentualnie dosypać mąki. Zagniecione kule można odstawić do lodówki, staną się bardziej spójne. Gotować trzeba we wrzątku na wolnym ogniu - aby delikatnej masy nie kaleczyć - kilka minut od chwili, gdy wypłyną na powierzchnię. Ugotowane w rosole nabiorą dodatkowego smaku.

To danie, które zamiast szczegółowego przepisu wymaga wprawy. Wilgotność pieczywa czy wielkość jaj wpływają na zmianę proporcji, którą wyczuwa się w rękach. Tak samo z knedlami z ciasta ziemniaczanego, które idealnie się nadają do faszerowania, szczególnie na słodko. Swoją domową proporcję - cztery ziemniaki (600 g), szklankę mąki, szczyptę soli i jajko - modyfikuję w zależności od tego, ile ziemniaków zostało z obiadu. Nie ograniczam się do sezonu, kiedy z drzew spadają morele i śliwki. Zamrożone połówki śliwek obtoczone w cukrze dobrze się sprawdzają, a suszone morele można namoczyć na noc w soku jabłkowym.

Ulubiona okrasa to podsmażona na maśle bułka tarta z cukrem i cynamonem. Urozmaiceniem mogą być podsmażone na maśle orzeszki piniowe lub kandyzowana skórka pomarańczowa i likier Grand Marnier.

Im więcej ma się doświadczenia w zagniataniu ciasta na knedle, tym prostszym i szybszym daniem się stają. Zimą dają otulenie.

Knedle z morelami

100 g suszonych moreli, sok jabłkowy, 2 łyżki bułki tartej, 3 łyżki masła, cukier

Ciasto ziemniaczane:

600 g ziemniaków sypkich, 1 szklanka mąki, 1 jajko, szczypta soli, gałka muszkatołowa

Ciasto serowe:

400 g tłustego twarogu, 1 szklanka mąki, 1 jajko, szczypta soli, łyżeczka cukru, skórka otarta z cytrynyWybierz rodzaj ciasta. Ziemniaki najlepiej ugotować dzień wcześniej, serowe można zagnieść od razu. Knedle z ciasta ziemniaczanego trzeba lepić od razu i gotować; zagniecione ciasto serowe może poczekać w lodówce. Ziemniaczane: ugotowane, ostudzone ziemniaki przetrzyj przez praskę i połącz z resztą składników; zagnieć gładkie ciasto. Jeśli się klei, dodaj mąki. Serowe: twaróg przetrzyj przez praskę i zagnieć z resztą składników na gładkie ciasto. Morele namocz w soku jabłkowym, aż będą miękkie, odcedź i osusz, obtocz w cukrze. Uformuj z ciasta wałek, podziel go na nieduże kawałki. Każdy kawałek rozpłaszczaj, pakuj do niego morelę i zamykaj, tak by powstała kula. Gotuj w osolonym wrzątku na średnim ogniu. Rozgrzej patelnię, upraż bułkę tartą, dodaj masło. Kilka minut po wypłynięciu knedli na powierzchnię wody odcedź. Kiedy trochę ostygną, mieszaj z masłem i bułką tartą na patelni.

Podziel się