http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Nauka polskiego

Joanna Szczepkowska
04.01.2002 , aktualizacja: 04.01.2002 18:49
A A A Drukuj
Piękna jest nasza mowa. Piękna, ale trudna. Dlatego dałam mojemu nauczycielowi od angielskiego swój wierszyk. A Wy, kochane dzieci, odpowiedzcie na pytanie: "Czy można go przetłumaczyć na angielski?"

Fot. Szymon Rogiński
Kochane dzieci!

Na pewno uczycie się angielskiego. Bardzo ładnie. Ja też się uczę. Mój nauczyciel jest Anglikiem. Ten miły pan ciągle każe mi tłumaczyć coś z angielskiego na polski. Mówi, że to łatwe. On też się uczy polskiego. Chce poznać nasz kraj i ludzi. To ważne, bo niedługo może wejdziemy do Unii Europejskiej, chociaż nie wszyscy w naszym Sejmie tego chcą. Piękna jest nasza mowa. Piękna, ale trudna. Dlatego dałam mojemu nauczycielowi od angielskiego swój wierszyk. A Wy, kochane dzieci, odpowiedzcie na pytanie: "Czy można go przetłumaczyć na angielski?".

Cudzoziemcze. Cichy gościu. Czy Ty wiesz

że tym świstem co tu świszczy wieszczył wieszcz?

Idąc w ślady za swym wieszczem

też się w chrzęście świstu streszczę

cudzoziemcze. Cichy gościu. Czy wiesz, że

w czasie suszy suchą szosą, mknąc w pocie,

na przyczółku przeczekać musisz deszcz

i szczękając przyzębiem grząźć w błocie,

bo Ci szadzią przeszły części i cześć.

Odurzony szarą mżawką i żytem

szczękościsku doświadczysz co i rusz,

aż do Bieszczad dotarłszy przed świtem

w przykrą przełęcz trzeba SIUSIU Wśród burz

Taszcząc czaszkę swą w puszczy czeluściach,

możesz sczeznąć przesiąknięty na kość,

kiścią liści susząc szczątki nagości,

ściągnąć czarci świerzb, psikus i złość.

Wtedy czujna szczwana krztyna z pryszczami

Zobacz więcej na temat:

Podziel się