Wystarczy wprowadzić dla mężczyzn zakaz uprawiania seksu z młodszymi kobietami.
ZOBACZ TAKŻE
- Dwa wyroki (17-12-09, 01:00)
- Superwoman (03-12-09, 01:00)
- Fajna różnica (19-11-09, 01:00)
- Karta praw siusiaka (05-11-09, 01:00)
- Roman? Jaki Roman? (13-10-09, 01:10)
Jak dziecko, które nie potrafi zdecydować, kogo bardziej nie lubi, mamusi czy tatusia, tak i ja nie wiem, która strona rytualnej nawalanki medialnej w sprawie Romana Polańskiego bardziej mnie irytuje. Jedni mówią: nieletnia prostytutka, nie była dziewicą i rozkładała nogi dla każdego, uwiodła biednego Polańskiego, wymalowana jak ściana wyglądała na dwadzieścia lat, zrobiła to po to, żeby usidlić i orżnąć go na kasę. Tak jakby tymi kubłami pomyj chcieli coś zasłonić. Ale druga strona też nie lepsza. Pokrzykuje: hańba, pedofilia. Dziecko zgwałcone doodbytniczo. A gdyby to była twoja córka, zwyrodnialcu?
Poszukajmy jednak w tym wszystkim jakiejś pożywki dla myśli.
To ciekawa koincydencja, że całe to zamieszanie pojawiło się tuż po zmianach w prawie karnym anonsowanych jako zaostrzenie kar dla pedofilów. Jednym tchem wymieniano określenia 'pedofil' i 'współżyjący płciowo z osobą poniżej piętnastego roku życia'. W przypadku Polańskiego gotowi jesteśmy jednak uznać, że nie chodzi o pedofilię, tylko o starszego faceta, który przespał się z młodziutką dziewczyną. Zostawmy więc na boku problem pedofilii, pamiętając jednak, że nie jest on tożsamy z przekroczeniem pewnej prawnej i arbitralnej granicy. Na przykład w rozpustnej Holandii wynosi ona lat szesnaście. Nie jesteśmy też sądem, żeby rozstrzygać, czy był to gwałt. Wiadomo, że był stosunek oraz że należy mówić, nawet jeśli opluło się już dziewczynkę, iż czyn taki jest haniebny. Haniebny oczywiście od czasu, kiedy Polański znalazł się w więzieniu. Przedtem był tylko powszechnie znany, ale nikt specjalnie się tym nie przejmował.
Zadziałało prawo i automatycznie pojawia się oburzenie. Spróbujmy jednak zapomnieć o prawie. Czy byłoby mniej oburzające, gdyby dziewczyna właśnie skończyła piętnaście lat? Dlaczego piętnaście, a nie szesnaście? Czy byłoby równie oburzające, gdyby sprawa dotyczyła nastolatków? Jedno powyżej, a drugie poniżej prokuratorskiej granicy? Czy wówczas również krzyczelibyśmy: hańba!, czy jedynie smutno kiwali głowami i nazywali to przedwczesną inicjacją seksualną?
Do czego zmierzam? Ano do tego, że w istocie problemem nie jest, a przynajmniej nie tylko, seks w zbyt młodym wieku, lecz relacja między osobami różniącymi się istotnie wiekiem, pozycją, prestiżem, wpływami, bogactwem. To po prostu zawsze jest podejrzane i zawsze nieco przypomina prostytucję. Tak postawiony problem przestaje dotyczyć tylko Polańskiego i zbyt młodej dziewczyny, ale obejmuje również tych, którzy tej magicznej granicy nie naruszyli. I nie ma co pisać ogólnie o 'osobach', bo wiadomo, jaki jest tu układ płci. Oczywiście, zawsze znajdą się wyjątki, ale generalnie to dobrze ustawieni faceci sypiają z młodymi laskami albo zaopatrują się w młode żony. Natomiast starsze kobiety, nawet jeśli wiążą się z młodszymi od siebie partnerami, to jest to bardziej równościowy układ. Ktoś podejrzliwy zapytać może, czy aby na pewno chodzi mi tylko o równość. Jasne, że nie, ja po prostu zazdroszczę facetom, bo mają w tej kwestii lepiej, i to od wieków.
To się jednak da załatwić. Wystarczy wprowadzić dla mężczyzn zakaz uprawiania seksu z młodszymi kobietami. Oczywiście jest to trochę arbitralne i kogoś może skrzywdzić, ale tak to jest z prawem: wyznacza się pewne granice - i koniec. Już słyszę głosy, że mężczyzna z natury swojej nie jest zdolny się powstrzymać. Ale przecież to bzdura. Zakładamy, że Polański mógł się powstrzymać przed baraszkowaniem z trzynastolatką. I czternastolatką. A w Holandii z szesnastką. To czemu nie siedemnastką, osiemnastką itd.? Zwykle, przynajmniej w naszej kulturze, nakładamy na seks pewne ograniczenia i zakładamy, że jest to wykonalne. Katolicka większość uważa, że to powinna być tylko jedna osoba w życiu - spore wyrzeczenie. A proponowana tu zasada - rzecz jasna dotycząca tylko mężczyzn - od ręki wprowadziłaby więcej równości niż wszystkie parytety. A co z kobietami, które lubią starszych? Nie będziemy się nimi przejmować, to agentki patriarchatu.
Poszukajmy jednak w tym wszystkim jakiejś pożywki dla myśli.
To ciekawa koincydencja, że całe to zamieszanie pojawiło się tuż po zmianach w prawie karnym anonsowanych jako zaostrzenie kar dla pedofilów. Jednym tchem wymieniano określenia 'pedofil' i 'współżyjący płciowo z osobą poniżej piętnastego roku życia'. W przypadku Polańskiego gotowi jesteśmy jednak uznać, że nie chodzi o pedofilię, tylko o starszego faceta, który przespał się z młodziutką dziewczyną. Zostawmy więc na boku problem pedofilii, pamiętając jednak, że nie jest on tożsamy z przekroczeniem pewnej prawnej i arbitralnej granicy. Na przykład w rozpustnej Holandii wynosi ona lat szesnaście. Nie jesteśmy też sądem, żeby rozstrzygać, czy był to gwałt. Wiadomo, że był stosunek oraz że należy mówić, nawet jeśli opluło się już dziewczynkę, iż czyn taki jest haniebny. Haniebny oczywiście od czasu, kiedy Polański znalazł się w więzieniu. Przedtem był tylko powszechnie znany, ale nikt specjalnie się tym nie przejmował.
Zadziałało prawo i automatycznie pojawia się oburzenie. Spróbujmy jednak zapomnieć o prawie. Czy byłoby mniej oburzające, gdyby dziewczyna właśnie skończyła piętnaście lat? Dlaczego piętnaście, a nie szesnaście? Czy byłoby równie oburzające, gdyby sprawa dotyczyła nastolatków? Jedno powyżej, a drugie poniżej prokuratorskiej granicy? Czy wówczas również krzyczelibyśmy: hańba!, czy jedynie smutno kiwali głowami i nazywali to przedwczesną inicjacją seksualną?
Do czego zmierzam? Ano do tego, że w istocie problemem nie jest, a przynajmniej nie tylko, seks w zbyt młodym wieku, lecz relacja między osobami różniącymi się istotnie wiekiem, pozycją, prestiżem, wpływami, bogactwem. To po prostu zawsze jest podejrzane i zawsze nieco przypomina prostytucję. Tak postawiony problem przestaje dotyczyć tylko Polańskiego i zbyt młodej dziewczyny, ale obejmuje również tych, którzy tej magicznej granicy nie naruszyli. I nie ma co pisać ogólnie o 'osobach', bo wiadomo, jaki jest tu układ płci. Oczywiście, zawsze znajdą się wyjątki, ale generalnie to dobrze ustawieni faceci sypiają z młodymi laskami albo zaopatrują się w młode żony. Natomiast starsze kobiety, nawet jeśli wiążą się z młodszymi od siebie partnerami, to jest to bardziej równościowy układ. Ktoś podejrzliwy zapytać może, czy aby na pewno chodzi mi tylko o równość. Jasne, że nie, ja po prostu zazdroszczę facetom, bo mają w tej kwestii lepiej, i to od wieków.
To się jednak da załatwić. Wystarczy wprowadzić dla mężczyzn zakaz uprawiania seksu z młodszymi kobietami. Oczywiście jest to trochę arbitralne i kogoś może skrzywdzić, ale tak to jest z prawem: wyznacza się pewne granice - i koniec. Już słyszę głosy, że mężczyzna z natury swojej nie jest zdolny się powstrzymać. Ale przecież to bzdura. Zakładamy, że Polański mógł się powstrzymać przed baraszkowaniem z trzynastolatką. I czternastolatką. A w Holandii z szesnastką. To czemu nie siedemnastką, osiemnastką itd.? Zwykle, przynajmniej w naszej kulturze, nakładamy na seks pewne ograniczenia i zakładamy, że jest to wykonalne. Katolicka większość uważa, że to powinna być tylko jedna osoba w życiu - spore wyrzeczenie. A proponowana tu zasada - rzecz jasna dotycząca tylko mężczyzn - od ręki wprowadziłaby więcej równości niż wszystkie parytety. A co z kobietami, które lubią starszych? Nie będziemy się nimi przejmować, to agentki patriarchatu.
Źródło: Wysokie Obcasy
-
Cudowny plan
cartophell
24.10.09, 11:47
Nie bede tracic czasu, na czytanie do konca tej "sciemy" dopuki Pani nie raczy wytlumaczyc co znaczy zdanie: "W przypadku Polańskiego gotowi jesteśmy jednak uznać, że nie chodzi o pedofilię,»
-
Re: Cudowny plan
gondra
25.10.09, 09:56
Po prostu jakaś granicę trzeba ustalić. A dla mnie bardziej absurdalne jest, żew Stanach gdy skończysz 16 lat możesz prowadzić samochód, legalnie uprawiać seksi iść na wojnę, a piwa w pubie »
-
Cudowny plan
czarny_t
26.12.09, 18:41
Ona to mówi poważnie?»
W numerze z 28 sierpnia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień










