Kto najczęściej przychodzi na terapię?

Narcyz. Narcystyczny borderline staje się dominującą osobowością naszych czasów. To coraz bardziej powszechna psychologiczna strategia przetrwania w kulturze, którą stworzyliśmy. Od kilku lat obserwuję wzrost liczby takich pacjentów. U innych terapeutów jest podobnie.

Zakochani w sobie, pewni siebie, przebojowi. Tak?

Na zewnątrz. Ale wewnętrzne poczucie własnej wartości mają nieadekwatnie niskie. Narcyz - choć z reguły sam przed sobą się do tego nie przyznaje - nie lubi i nie ceni samego siebie.

Mit mówi, że Narcyz był w sobie zakochany. Patrzył w swoje odbicie w wodzie i nic innego go nie interesowało.

No właśnie - w odbicie. Mit trafnie opisuje sytuację psychologiczną takiej osoby...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.