http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

To jest burdel, dziewczynko

Witold Szabłowski
09.05.2011 , aktualizacja: 05.05.2011 12:45
A A A Drukuj
Somaly Mam z dziewczynkami wyciągniętymi z kambodżańskich domów publicznych. Do dziś uwolniła prawie?5?tys. kobiet Fot. Tim Matsui/WpN/FOTOLINK Somaly Mam z dziewczynkami wyciągniętymi z kambodżańskich domów publicznych. Do dziś uwolniła prawie?5?tys. kobiet
Dziewictwo siostry jest sprzedawane, by opłacić szkołę dla brata - o przymusowej prostytucji i handlu ludźmi w Kambodży opowiada Somaly Mam, która do dziś uwolniła prawie 5 tys. kobiet
Srey Dah i Srey Bee, prostytutki z Phenom Penh, odpoczywają w siedzibie AFESIP (Działanie dla Kobiet w Trudnej Sytuacji), założonej przez Somaly Mam
Fot. Tim Matsui/WpN/FOTOLINK
Srey Dah i Srey Bee, prostytutki z Phenom Penh, odpoczywają w siedzibie AFESIP (Działanie dla Kobiet w Trudnej Sytuacji), założonej przez Somaly Mam
Zajęcia o zapobieganiu AIDS dla prostytutek
Fot. Tim Matsui/WpN/FOTOLINK
Zajęcia o zapobieganiu AIDS dla prostytutek
'Time' umieścił ją na liście najbardziej wpływowych ludzi, a 'Glamour' przyznał tytuł Kobiety Roku. Na zdjęciu z lewej razem z jedną z uratowanych przez siebie dziewczynek
Fot. Reuters/Forum
'Time' umieścił ją na liście najbardziej wpływowych ludzi, a 'Glamour' przyznał tytuł Kobiety Roku. Na zdjęciu z lewej razem z jedną z uratowanych przez siebie dziewczynek
ZOBACZ TAKŻE
To jest Rena. Widzisz jej blizny? Nie chciała iść z klientem, więc sutenerzy przypalali ją papierosami. Hej, Rena! Odrobiłaś już lekcje? Jest u nas od miesiąca. Uczymy ją czytać i pisać, bo nigdy nie chodziła do szkoły. Do burdelu trafiła jako ośmiolatka. Teraz ma 13. Jak tam trafiła? Sprzedała ją matka. Wzięła za rękę, zaprowadziła i powiedziała: 'Masz tu zostać'. Dostawała za to co miesiąc 10 dolarów. Miesiąc w miesiąc przychodziła pod burdel i ochroniarz jej te 10 dolarów wypłacał.

W moim kraju to się zdarza bardzo często.


Angelina

Za granicą uchodzi za piękność. Ale nie w Kambodży. - Wszystko przez skórę. Tu zawsze wołali za mną 'czarna dziewczyna' - mówi Somaly Mam, szefowa największej w Kambodży organizacji pomagającej ofiarom handlu ludźmi. Nie dodaje, że właśnie z powodu tej skóry była kiedyś jedną z najtańszych prostytutek w Phnom Penh. 'Kambodżanie lubią dziewczęta o skórze jasnej jak porcelana. Mnie wysyłano na najgorsze ulice' - napisała w autobiografii 'Droga utraconej niewinności'.

'Musi pan przeczytać tę książkę, żeby cokolwiek zrozumieć. Nie tylko o Somaly, ale i o tym, co w XX wieku spotkało Kambodżę' - napisali mi w mailu jej współpracownicy. Czytam więc (fragmenty przytaczam w tym tekście). Oglądam w internecie zdjęcia: ściska się z Michelle Obamą, niesie flagę olimpijską na otwarciu igrzysk w Turynie, przedstawia podopieczne prezydentom, ambasadorom, celebrytom. Kilka lat temu amerykański tygodnik 'Time' umieścił ją na liście najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Artykuł o Somaly napisała wtedy jej przyjaciółka Angelina Jolie: 'To, że uciekła z domu publicznego, jest wyjątkowe. Ale naprawdę niespotykane jest to, że wróciła. Większość ludzi na jej miejscu spędziłaby resztę życia, liżąc rany. Ona postanowiła stanąć przeciw tym, którzy ją skrzywdzili'.

Jak to się stało, że wróciła? Z tym pytaniem wsiadam w samolot, potem na motocykl i docieram do prowadzonego przez Somaly schroniska dla kobiet niedaleko centrum Phnom Penh. - Mam lat 40 albo 41 - mówi mi na wstępie. - Moje imię i nazwisko jest przybrane. Znaczy "naręcze kwiatów zgubione w dziewiczym lesie". Wybrałam je, bo dokładnie oddaje to, co mnie w życiu spotkało. Prawdziwego nie znam.

Schronisko

Do schroniska wiezie mnie motorowa taksówka. To najpopularniejszy w Kambodży środek transportu. Kierowca chwali pracę AFESIP, organizacji założonej przez Somaly Mam. - Strzygę się u tych dziewczyn za darmo - mówi łamanym angielskim i pokazuje równo obcięte włosy. - Very good job!

- Rzeczywiście, czasem świadczymy takie usługi - kiwa głową Somaly. - Nasze dziewczyny ćwiczą tak nowe umiejętności. Ale musisz wiedzieć, że ci kierowcy to też części klienci domów publicznych. Wiemy to, ale musimy mieć z nimi dobre kontakty: lepiej, by ludzie, którzy znają miasto od podszewki, byli po naszej stronie. Do naszego centrum dziewczyny trafiają, kiedy uda się je wydostać z domów publicznych. Czasem uciekają same, czasem pomaga im ktoś z rodziny. Mieliśmy tu niedawno 13-latkę, którą wyciągnęła starsza siostra. Ale najczęściej trafiają do nas te, które uwolnimy w czasie rajdu z policją. Pawilony, które widzisz, mieszczą szkołę angielskiego, szwalnię i szkołę fryzjerską. Musimy im coś zaproponować na nowe życie. Wiele z nich nigdy ani się nie uczyło, ani nie pracowało. Ciężko jest odejść od prostytucji, jeśli nikt na ciebie nie czeka, a na inne życie nie masz pomysłu.

Bomby

Angelina Jolie napisała w 'Timesie': 'Somaly Mam urodziła się w czasie, gdy Stany zaczęły sekretne bombardowania dywanowe jej kraju'. - Amerykanie prowadzili wtedy wojnę w sąsiednim Wietnamie - tłumaczy Pen, przewodnik po Polach Śmierci - miejscu, gdzie reżim Czerwonych Khmerów mordował swoje ofiary. - Przy okazji tej wojny przez osiem lat bombardowali i nas. Na małą Kambodżę zrzucili prawie 3 mln ton ładunków wybuchowych, więcej niż w całej II wojnie światowej. Nikt nie wie, ile dokładnie ludzi zginęło. A wiosną 1975 r., gdy tylko się wycofali, zaczęły się rządy Czerwonych Khmerów.

Khmerzy to komuniści, którzy chcieli zbudować nową Kambodżę (nazywali ją Kampuczą), bez dawnej inteligencji, dawnych elit i bez mniejszości. Zginąć można było za posiadanie okularów. W czasie rządów Pol Pota i jego towarzyszy życie straciło - według różnych wyliczeń - od nieco ponad 1 mln do 2 mln Kambodżan. Co piąty.

Somaly Mam: - Moja wioska leżała w prowincji Mondolkiri, na samej granicy z Wietnamem. Rodziców nie pamiętam; nie mam ani jednego wspomnienia. Nie wiem, czy opuścili wioskę w poszukiwaniu lepszego życia, czy zostali do tego zmuszeni. Ludzie wtedy po prostu znikali.

Dziadek

Czerwoni Khmerzy rządzili Kambodżą niecałe cztery lata. Zostali obaleni przez wojska wietnamskie w grudniu 1978 r.

Somaly Mam: - Żyłam wtedy całkiem sama, właściwie półdziko, bo nie miałam ani domu, ani rodziny. Jadłam to, co dali mi ludzie. Aż któregoś dnia do mojej wioski przyjechał mężczyzna, który powiedział, że jest moim dziadkiem. I że wie, jak znaleźć moich rodziców. Ile miałam lat? Siedem, może osiem.

Poszłam z nim. To było tuż po upadku Khmerów. Wszyscy wtedy gdzieś jechali. Byłam w szoku, że na świecie jest tylu ludzi! Pierwszy raz w życiu widziałam motory, ciężarówki. Kiedy dziadek kazał mi do jednej z nich wsiąść, cofnęłam się przerażona. Wtedy uderzył mnie w twarz tak mocno, że się przewróciłam. Nikt nigdy wcześniej mnie nie bił. Dziadek podniósł mnie z ziemi i siłą wrzucił do ciężarówki. Wtedy już wiedziałam, że popełniłam wielki błąd. Że ten człowiek ani nie jest moim dziadkiem, ani nie wie, gdzie są moi rodzice.


Dziadek mieszkał w małej wiosce niedaleko Phnom Penh. Somaly została jego niewolnicą. - To nie było nic wyjątkowego - mówi Phirun In, historyk z Phnom Penh. - Po ludobójstwie Czerwonych Khmerów setki tysięcy dzieci zostało sierotami. Wielu ludzi im pomagało. Ale byli i tacy, którzy korzystali z nich w każdy możliwy sposób, nie płacąc, a czasem nawet nie dając w zamian jedzenia. Somaly pierze i sprząta dziadkowi, sprząta też u innych ludzi i nosi im wodę z rzeki w wielkich pojemnikach. Dziadek dostaje za to pieniądze.

Somaly Mam: - Kambodża była wtedy tak biedna, że kto miał wystarczająco ryżu do jedzenia, uchodził za bogacza. Ja i dziadek często nie mieliśmy. Podkradaliśmy jedzenie, które inni mieszkańcy wsi rzucali swoim świniom. Mieszkałam tam jakieś cztery lata, gdy któregoś dnia kazał mi iść do chińskiego sprzedawcy po olej do lampy. Znałam dobrze to miejsce. Chińczyk i jego żona czasem dawali mi słodycze. Ale tym razem w sklepie był tylko on. Kazał mi zejść do magazynu, tam rzucił na worek ryżu, mocno uderzył i zgwałcił. Nie miałam pojęcia, co on robi. Czułam, jakby kłuł mnie czymś ostrym między nogi. Kiedy skończył, powiedział: 'Jeśli piśniesz komuś choć słowo, poderżnę ci gardło. Twój dziadek jest mi winien mnóstwo pieniędzy. Jeśli mu o tym powiesz, będzie cię bił, więc lepiej się zamknij'.

Dziś wiem, że moje dziewictwo było zapłatą za jego dług. Co rusz trafiają do nas dziewczyny, które zostały prostytutkami, bo rodzina spłacała ich dziewictwem jakiś dług: kupowali motor, telewizor albo po prostu mieli kredyt w lokalnym sklepie. Czasem dziewictwo siostry jest sprzedawane, żeby opłacić szkołę dla brata. Dziewczęta bez cnoty są dla rodziny bezwartościowe. Rodzice chętnie sprzedają je więc sutenerom.


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (23)

  • illvie

    Oceniono 2 razy 0

    a tak urządzić ramadan na tyłku tym brzydalom co trącają dziewice
    brakuje matki Teresy z Kalkuty i księżny Diany z Papieżem na świecie [polakiem pawłem drugim]

  • ingeborg

    Oceniono 3 razy 3

    waw33, autora spotkałam w Tajlandii, kiedy podróżował z żoną i córeczką i zapewniam cię, że wie o czym pisze. Na drugi raz wstrzymaj się z komentarzami o czymś o czym zupełnie nie masz pojęcia.

  • Gość: agnesszcz

    Oceniono 3 razy -1

    @nikodem123 to są reklamy typu smart contects, podklejają się automatycznie (na zasadzie słów kluczowych, np Ugotuj ma śniadanie) i serwis nie ma na nie wpływu

  • santoallora

    Oceniono 1 raz 1

    @mała_gorzka

    Faceta to poszukaj sobie w portkach, "facetko."

    Kto w Europie wprowadził "konsekwencje prawne" jesli nie "faceci"?

  • santoallora

    Oceniono 3 razy 1

    @3krotek

    Och, kolejny wielbiciel "socjalizmu", za którego było tak fajnie
    a niedobrzy ludzie go nie chcieli. Och ci niedobrzy ludzie!
    Od korytka odegnali.

    To socjalizm zapoczątkował ten cały burdel, po którym trudno posprzątać.

  • santoallora

    Oceniono 1 raz 1

    @inqubus

    Och, "zapomniałeś" o tym, że przed Amerykanami był Viet Cong
    O Khmer Rouge też "zapomniałeś".
    Jakie to typowe dla lewicy zapominalstwo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX