http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Dlaczego kobieta nie może być księdzem katolickim?

2002-04-19, ostatnia aktualizacja 2002-04-16 15:35

ZOBACZ TAKŻE
Dyskusja wokół święceń kapłańskich kobiet jest dziś jedną z najgorętszych debat teologicznych. Dzieje się tak dlatego, że sprawa nie jest oczywista. W Nowym Testamencie nie ma bowiem fragmentu, który wprost zabraniałby kobietom pełnienia urzędów w Kościele.

Spośród trzech zasadniczych racji Magisterium Kościoła rzymskokatolickiego najważniejszy jest ten, że Chrystus wybrał swoich apostołów wyłącznie spośród mężczyzn. Powoływanie się na przykład Chrystusa określało praktykę Kościoła "zawsze i od samego początku" - pisze Papież. A Jezus niejednokrotnie przełamywał poglądy swoich czasów - także w odniesieniu do kobiet. Gdyby więc tego chciał, do grona dwunastu zaliczyłby również kobiety.

Magisterium Kościoła zastrzega, iż wykluczenie kobiet z kapłaństwa urzędowego nie jest wyrazem ich dyskryminacji. W świętości wszyscy członkowie Kościoła są równi. "Najwięksi w Królestwie Niebieskim nie są kapłani, lecz święci" - czytamy w Deklaracji Kongregacji Nauki Wiary.

Elżbieta Adamiak, dr teologii, autorka "Milczącej obecności" - książki o roli kobiet w Biblii i Kościele, pierwszej polskiej pracy pisanej z perspektywy teologii feministycznej, wykłada na Uniwersytecie Adama Mickiewicza



Brak komentarzy

W numerze z 31 lipca