http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Elizabeth Taylor ćwierka

Katarzyna Bosacka
2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-11 17:13

Na pogrzebie Michaela Jacksona, Kalifornia, 2009 r.
Na pogrzebie Michaela Jacksona, Kalifornia, 2009 r.
Fot. AP

'W jej życiu jak w największej hollywoodzkiej produkcji wszystko było gigantyczne: kariera, pieniądze, miłość, rozpacz, upadek i gniew. Pochowała czterech mężów. Przeszła kilka odwyków. Przeżyła śmierć kliniczną, dwie próby samobójcze i ponad 40 poważnych operacji. Od lat porusza się na wózku. I pisze w Twitterze' - o Elizabeth Taylor pisze Katarzyna Bosacka

W posiadłości Michaela Jacksona Neverland, z orangutanem Brandym, 1999 r.
Fot. AP
W posiadłości Michaela Jacksona Neverland, z orangutanem Brandym, 1999 r.
Z Michaelem Jacksonem, który podobnie jak ona od dziecka przygotowywany był do roli gwiazdy, łączyła ją 
wieloletnia przyjaźń
Fot. AP
Z Michaelem Jacksonem, który podobnie jak ona od dziecka przygotowywany był do roli gwiazdy, łączyła ją wieloletnia przyjaźń
Po urazie kręgosłupa 
i licznych operacjach od kilku lat porusza się na wózku inwalidzkim. Na zdjęciu przemawia podczas pokazu mody, 
Santa Monica, 2009 r.
Fot. AP
Po urazie kręgosłupa i licznych operacjach od kilku lat porusza się na wózku inwalidzkim. Na zdjęciu przemawia podczas pokazu mody, Santa Monica, 2009 r.
ZOBACZ TAKŻE
'Spędzam czas z córką Lizą w moich pięknych ogrodach. Mam nadzieję, że gardenie zakwitną wkrótce' - 31 marca 2009 roku Elizabeth Taylor zamieściła pierwszy wpis na stronie Twitter.com (z ang. ćwierkać, świergotać). Pierwsza dama amerykańskiego kina, ikona urody. Pierwsza rozwódka Ameryki, femme fatale. Kobieta feniks, niezniszczalna jak czołg. W jej życiu jak w największej hollywoodzkiej produkcji wszystko było gigantyczne: kariera, pieniądze, miłość, namiętność, rozpacz, upadek i gniew. Pochowała czterech mężów. Przeszła kilka odwyków. Przeżyła śmierć kliniczną, dwie próby samobójcze i ponad 40 poważnych operacji, ostatnio - operację serca. Od lat porusza się na wózku. I ciągle ma apetyt na życie. 'Zawsze patrzę do przodu, nigdy za siebie. Przyjaciółka powiedziała mi, że Twitter może być sposobem na zamknięcie ust głupkowatym tabloidom' - wyznała niedawno prawie 78-letnia aktorka. Ma stronę w Facebooku, na iPodzie słucha Susan Boyle i Andrei Bocellego. Od marca "ćwierka" w mikroblogu. Jej wpisy śledzi i komentuje prawie 200 tys. osób. Z czcią i uwielbieniem. Nie zawsze tak było.

Ladacznica

- Suka! Bezwstydnica! - leciały obelgi z tłumu gapiów i paparazzich, gdy wychodziła z restauracji w Hollywood z kochankiem, a wkrótce mężem - znanym piosenkarzem Eddiem Fisherem. On zostawił dla niej żonę, znaną aktorkę Debbie Reynolds i dwójkę dzieci. Ona po dziewięciu miesiącach studiowania nauk judaistycznych zostawiła dla niego protestantyzm i przyjąwszy imię Elisheba Rachel, przeszła na judaizm. 'Jestem po prostu więźniem miłości' - brzmiały słowa największego przeboju Eddiego. 12 maja 1959 roku w wieku 27 lat Elizabeth Taylor wyszła za mąż po raz czwarty.

Fisher, syn żydowskich emigrantów z Rosji, obdarzony niezbyt dużym wzrostem (164 cm), ale wysokim głosem (tenorem lirycznym), pocieszał ją po śmierci trzeciego męża, producenta filmowego Michaela Todda, który w marcu 1958 roku zginął w katastrofie samolotowej. Todd, z którym Elizabeth jako żona spędziła zaledwie rok i urodziła mu córkę Lizę, był największą obok Richarda Burtona miłością Taylor. Fisher był zaś jego największym przyjacielem. Jednak nie pomogły zaślubiny pod chupą - symbolem nowego domu, który utworzą małżonkowie. Nie pomogło siedem tradycyjnych błogosławieństw. Pięcioletnie małżeństwo Taylor i Fishera w epoce grubo poprzedzającej rewolucję seksualną, w której rozwód i zdrada małżeńska były powodem wstydu i ostracyzmu, wielkim skandalem się rozpoczęło i jeszcze większym skończyło. Potem było jeszcze gorzej.

- Dziwka! Zdzira! Szmata! - przechodnie rzucali jej w twarz obelgi, kiedy podczas kręcenia w Rzymie 'Kleopatry' stało się jasne, że Taylor i Burton jakoś zbyt naturalistycznie grają sceny miłosne. Rzymskie gazety wylały na nią (co ciekawe, nie na niego) wiadro pomyj. 'Nikt nie powinien ulegać głupocie serca, które każe zostawiać czterech mężów i, mając zaledwie 30 lat, rujnować także małżeństwo Richarda Burtona' - pisano w 'Il Giornale d'Italia'. 'Problem w tym, droga pani, że niszczy pani zbyt wiele małżeństw. Gdzie pani skończy? Na erotycznym włóczęgostwie?' - pytał 'L'Osservatore della Domenica'. 'Co z pani biednymi dziećmi, tymi prawdziwymi i tym ostatnim adoptowanym? Czy instytucje powierzające je rodzicom, kompletnie nie myślą? Czy nie wymagają referencji moralnych? Czy nie lepiej byłoby powierzyć to dziecko zwyczajnemu murarzowi i skromnej gospodyni domowej?'. Do głosów potępienia przyłączył się nawet papież Jan XXIII: 'Lubimy nazywać Rzym świętym miastem. Niech Bóg broni, by zaczęło być nazywane miastem rozpusty'.

Kilka dni później ekipa amerykańskiej megaprodukcji miała kręcić scenę kulminacyjną - wjazd Kleopatry do Rzymu. Budżet jednego z najdroższych do dziś filmów w historii kina opiewał na 50 mln dol. (teraz warte 300 mln). Nad rekonstrukcją portu aleksandryjskiego i Forum Romanum pracowała armia stolarzy, rekwizytorów i konsultantów. Uszyto 26 tys. kostiumów, z czego 65 dla głównej bohaterki, wybudowano 28 kopii egipskich okrętów. Zmęczony tą gigantomanią reżyser Joseph Mankiewicz zapowiadał: 'Następny film, który zrobię, będzie w całości rozgrywał się w budce telefonicznej, z bohaterem, który dzwoni do żony, że przyjdzie wcześniej na obiad'.

W scenie kulminacyjnej, w której miało wziąć udział 7 tys. statystów, przybywająca z Aleksandrii Kleopatra z synem Cezarionem miała wjechać do Rzymu, zejść po schodach z gigantycznego wozu w kształcie Sfinksa i oddać pokłon Cezarowi. Tymczasem pod ciężkim kostiumem z 24-karatowego złota trzęsła się ze strachu. Zdjęcia się opóźniły, bo pojawiło się doniesienie o podłożonej na planie bombie. Policja była wszędzie. Richard Burton w kostiumie Marka Antoniusza szeptał jej do ucha: 'Kochanie, nie bój się, mam w kieszeni nóż'.

Żona

'Zważywszy na kod obowiązującej etyki, zachowałam się źle, bo złamałam konwencje. Jednak nie czułam się niemoralnie, bo wiedziałam, że nasza miłość jest czysta' - napisała kilka lat później Elizabeth Taylor we wspomnieniach. Dzisiejsze doniesienia o kłopotach Brangeliny czy Beckhamów to bułka z masłem w porównaniu ze skandalem, jaki wybuchł z udziałem Liz i Dicka - jak nazywano ich w mediach. 'Nie za wiele pamiętam z czasów kręcenia »Kleopatry «, bo działo się wtedy tyle innych rzeczy' - opowiadała potem Taylor, która za rolę Kleopatry zebrała słabe recenzje.

Wspólnie z Burtonem nakręcili potem 11 filmów, w tym 'Kto się boi Virginii Woolf?', za który Elizabeth dostała kolejnego Oscara. Ich romans i dwa małżeństwa były jak trąba powietrzna, która zmiotła ich poprzednie związki, a gdy opadł kurz, szybko się okazało, jak trudno na zgliszczach wybudować coś sensownego, zwłaszcza gdy w grę wchodzą dwie tak silne osobowości. Łącząca ich namiętność była równie głęboka jak rozpaczliwa i destrukcyjna. Przytulali się i adorowali, by za chwilę wyzywać się i nienawidzić. A wszystko to pod ostrzałem paparazzich, którzy wisieli na latarniach, dzwonili do ich domu przebrani za hydraulików i księży. Jeśli pili, to na umór, jeśli się bili, to tak, że Elizabeth przez wiele tygodni ukrywała twarz pod ciemnymi okularami. 'Może kochaliśmy się zbyt mocno?' - powie potem, gdy ich drugie małżeństwo zakończy się w 1976 roku rozwodem.

Kiedy się poznali, była u szczytu sławy. Za rolę prostytutki w filmie 'Butterfield 8' dostała w 1961 roku pierwszego Oscara. Za rolę Kleopatry jako pierwszej kobiecie w historii kina zaproponowano jej milion dolarów. Wychowywała czworo dzieci - dziewięcioletniego Michaela i siedmioletniego Christophera ze związku z aktorem Michaelem Wildingiem, czteroletnią Lizę z małżeństwa z Toddem i roczną Mary adoptowaną najpierw przez Taylor (która nie mogła mieć więcej dzieci ze względu na liczne problemy zdrowotne), a potem także przez Burtona po ich ślubie w 1965 roku.

Mężczyzna o twarzy zarazem zimnego drania i anioła. Inteligentny, dowcipny, czarujący. Niskim, aksamitnym głosem z walijskim akcentem elektryzował nie tylko kobiety. 'Taki aktor rodzi się raz na 50 lat' - pisali krytycy. Richard Walter Jenkins, późniejszy Burton, urodził się w 1925 roku w rodzinie walijskiego górnika jako dwunaste z trzynaściorga dzieci. Był tak różny od rozpieszczonej i wychowanej w luksusie Elizabeth. Jego matka zmarła przy porodzie ostatniego dziecka, ojciec pił na umór. Wychować go starała się siostra Cecilia i jej mąż. Zaczął regularnie palić, gdy miał osiem lat, pić - w wieku lat 12. Wszyscy wiedzieli o jego alkoholizmie, z którego na dobre nie wyleczył się nigdy. Burton znany był również z tego, że na każdym planie filmowym sypiał z połową żeńskiej obsady. Jego pierwsza żona Sybil, też aktorka, z którą miał dwie córki, tolerowała jego romanse, powtarzała: 'Rysiek zawsze wróci'. Tak było i wtedy, gdy odwiedził ją Eddie Fisher, ówczesny mąż Taylor, by uświadomić jej, że Rysiek ma romans z jego żoną. 'I co z tego? - miała wzruszyć ramionami Sybil. - Wróci, znam mojego męża'. 'Ale nie znasz mojej żony - odpowiedział Fisher. - Ona dostaje zawsze to, co chce'. Taylor wolała być żoną niż kochanką. - Sypiałam w życiu tylko z tymi mężczyznami, których poślubiałam - powiedziała po latach. - Któraż kobieta może pochwalić się taką reputacją?

Dziewczynka

- Państwa córka ma wadę wrodzoną - oznajmił lekarz ze szpitala w Hampstead niedaleko Londynu, wywołując w rodzicach - 36-letniej aktorce Sarze Taylor i 35-letnim marszandzie Francisie Taylorze - rozpacz. Urodzona 27 lutego 1932 roku mała, której nadano imiona Elisabeth Rosemond, rzeczywiście wyglądała dziwnie - jak kociątko. Miała długie czarne loki, a całe jej ciało pokrywał czarny puch. Powodem było hypertrichosis - wada objawiająca się tym, że dziecko po urodzeniu ma nadal na skórze meszek, który powinno zrzucić w okresie płodowym. - Meszek zniknie, jednak pozostanie jeszcze jedna anomalia. Państwa córka będzie miała dwa rzędy rzęs - informował doktor. Po dwóch tygodniach skóra Elizabeth nabrała koloru alabastru, a oczy obwiedzione podwójnymi firankami rzęs stawały się coraz bardziej fioletowe. Jej matka dla dzieci rzuciła scenę, a także - mentalnie - swojego męża. Nigdy się z nim nie rozwiodła, ale kiedy w 1929 roku urodził się Howard, a trzy lata później Elizabeth, jego zadaniem było dostarczanie rodzinie środków pozwalających na zasobne życie i siedzenie cicho.

'Kobieta w ciele dziewczynki' - mówiono o Elizabeth. Gdy miała dwa lata, matka zapisała ją na lekcje baletu, śpiewu i gry na fortepianie. W wieku trzech lat umiała już dygać, elegancko się witać, podając dłoń, i rozmawiać ze starszymi jak prawdziwa dama.

Kiedy po wybuchu drugiej wojny światowej ambasada amerykańska w Londynie rozesłała do swoich obywateli notę nawołującą do powrotu, Francis Taylor był zmuszony przenieść świetnie prosperującą galerię obrazów z Londynu do Kalifornii. Jedną z jego stałych klientek w Hollywood była Hedda Hopper, dziennikarka pisząca o kinie i wschodzących gwiazdkach. Sara zaprosiła ją do domu i wymusiła na Elizabeth, by zaśpiewała przed obcą kobietą. 'To było jedno z najgorszych doświadczeń, jakich byłam świadkiem - napisze Hedda w swej autobiografii. - Elizabeth była przerażona, ale jednocześnie wiedziałam, że matka nie spocznie, póki nie uczyni córki sławną. Tymczasem ja widziałam tyle nieszczęść w życiu gwiazd dziecięcych, że jasno powiedziałam matce: pozwólmy dzieciom być dziećmi'.

Elizabeth po raz pierwszy pojawiła się na ekranie jako dziewięciolatka w filmie 'There's One Born Every Minute' z 1942 roku, jednak prawdziwą sławę przyniosła jej rola Priscilli w 'Lassie, wróć' z 1943 roku. Aż do jej zamążpójścia matka będzie jej agentką, księgową, nieodstępującą na krok asystentką, dietetyczką (Elizabeth przez wiele lat żywiła się jedzeniem dla niemowląt), która wymaga, rzadko chwali. Elizabeth zaś coraz trudniej będzie oddzielić fikcję od prawdziwego życia.

Może dlatego taką bliskość czuła z Michaelem Jacksonem, którego tak jak i ją rodzice od dziecka tresowali na gwiazdę? Choć biografowie i Taylor, i Jacksona wskazują, że ich przyjaźń była bardziej werbalna niż realna, bo spotykali się rzadko, a Jackson był zbyt tajemniczy i wstydliwy, by nawiązywać bardzo bliskie stosunki.

Aktorka

Przykładowe zdjęcia opublikowane w prasie na całym świecie. Marzec 1949 roku. 17-letnia Elizabeth entuzjastycznie wita na lotnisku wracającego z wojny w Korei chłopaka, znanego futbolistę Glenna Davisa. 24 marca pojawiają się razem na rozdaniu Oscarów. 26 stycznia 1950 roku. Ukończenie szkoły średniej - Elizabeth w todze i kwadratowej czapce z frędzlem całowana przez szczęśliwą mamę. 6 maja 1950 roku. Uśmiechnięta 18-letnia Elizabeth Taylor wychodzi za mąż za Conrada 'Nicka' Hiltona, spadkobiercę majątku sławnych hotelarzy.

Źródło: Wysokie Obcasy
  • Elizabeth Taylor ćwierka tade-k53 17.03.10, 10:06

    Gdzie ona teraz jest? Czym jest to zycie wobec wieczności?Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności póki jeszcze jest. tradycja-2007.blog.onet.pl/ »

  • Elizabeth Taylor ćwierka lidiajurek 17.03.10, 11:37

    Takich gwiazd filmowych, jak Elizabeth Taylor, z dawnego Hollywood niestety już nie ma i nigdy nie będzie! Po prostu czasy są inne, kultura inna, inne filmy i styl życia. NIE MA MAGII »

  • Elizabeth Taylor ćwierka ffamousffatman 17.03.10, 13:08

    I to najciekawsze w "moralności", to ona był zdzirą a nie Fischer czy Burton.»

W numerze z 31 lipca