Tekst opublikowany w "Wysokich Obcasach" 20 lutego 2010 roku

Spotkałam ją niedawno w Hongkongu. Clare Hollingworth ma dziś 98 lat i własny stolik w hongkońskim klubie korespondentów zagranicznych. Polski wrzesień stał się początkiem jej kariery. To była kwestia przypadku, ale przypadek zawsze jej sprzyjał. Był 31 sierpnia 1939 r. Miała 27 lat, od tygodnia pracowała dla londyńskiego "Daily Telegraph" w Polsce.

- Spróbujmy sprawdzić, co kombinują Niemcy - zaproponował jej główny korespondent gazety w Warszawie.
Pozostało 98% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej