http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Kobiety, które straci³y grunt

Marta Strzelecka
12.11.2009 , aktualizacja: 06.11.2009 13:24
A A A Drukuj
Przerazi³o mnie, ¿e obce kobiety mówi³y mi, ¿e my¶la³y o samobójstwie. 'S³ucham pani p³yt, wydaje mi siê, ¿e mog³aby mnie pani zrozumieæ', mówi³y. Kryzys ekonomiczny wywo³a³ powa¿ne problemy w ich zwi±zkach - rozmowa z Tori Amos
<b>Tori Amos</b>
- urodzi³a siê w Newton w Stanach Zjednoczonych, w Karolinie P³n. ¦piewa³a w barach w Los Angeles, by³a wokalistk± grupy Y Kant Tori Read, od 1992 roku nagrywa solowe p³yty. Kilkana¶cie razy nominowana do Grammy. Pisze o problemach kobiet, jest wspó³za³o¿ycielk± stowarzyszenia The Rape, Abuse and Incest National Network, które zajmuje siê pomoc± ofiarom gwa³tów.
11 lat temu wysz³a za m±¿ za Marka Hawleya, Anglika, in¿yniera d¼wiêku. Mieszkaj± w Kornwalii z dziewiêcioletni± córk± Natasz±.
Trwa jej trasa 'Sinful Attraction', ostatni europejski koncert odby³ siê w Warszawie. W grudniu uka¿e siê nowy, ¶wi±teczny album Tori Amos
Fot. EK Pictures
Tori Amos - urodzi³a siê w Newton w Stanach Zjednoczonych, w Karolinie P³n. ¦piewa³a w barach w Los Angeles, by³a wokalistk± grupy Y Kant Tori Read, od 1992 roku nagrywa solowe p³yty. Kilkana¶cie razy nominowana do Grammy. Pisze o problemach kobiet, jest wspó³za³o¿ycielk± stowarzyszenia The Rape, Abuse and Incest National Network, które zajmuje siê pomoc± ofiarom gwa³tów. 11 lat temu wysz³a za m±¿ za Marka Hawleya, Anglika, in¿yniera d¼wiêku. Mieszkaj± w Kornwalii z dziewiêcioletni± córk± Natasz±. Trwa jej trasa 'Sinful Attraction', ostatni europejski koncert odby³ siê w Warszawie. W grudniu uka¿e siê nowy, ¶wi±teczny album Tori Amos
<b>Tori Amos</b>
- urodzi³a siê w Newton w Stanach Zjednoczonych, w Karolinie P³n. ¦piewa³a w barach w Los Angeles, by³a wokalistk± grupy Y Kant Tori Read, od 1992 roku nagrywa solowe p³yty. Kilkana¶cie razy nominowana do Grammy. Pisze o problemach kobiet, jest wspó³za³o¿ycielk± stowarzyszenia The Rape, Abuse and Incest National Network, które zajmuje siê pomoc± ofiarom gwa³tów.
11 lat temu wysz³a za m±¿ za Marka Hawleya, Anglika, in¿yniera d¼wiêku. Mieszkaj± w Kornwalii z dziewiêcioletni± córk± Natasz±.
Trwa jej trasa 'Sinful Attraction', ostatni europejski koncert odby³ siê w Warszawie. W grudniu uka¿e siê nowy, ¶wi±teczny album Tori Amos
Fot. EK Pictures
Tori Amos - urodzi³a siê w Newton w Stanach Zjednoczonych, w Karolinie P³n. ¦piewa³a w barach w Los Angeles, by³a wokalistk± grupy Y Kant Tori Read, od 1992 roku nagrywa solowe p³yty. Kilkana¶cie razy nominowana do Grammy. Pisze o problemach kobiet, jest wspó³za³o¿ycielk± stowarzyszenia The Rape, Abuse and Incest National Network, które zajmuje siê pomoc± ofiarom gwa³tów. 11 lat temu wysz³a za m±¿ za Marka Hawleya, Anglika, in¿yniera d¼wiêku. Mieszkaj± w Kornwalii z dziewiêcioletni± córk± Natasz±. Trwa jej trasa 'Sinful Attraction', ostatni europejski koncert odby³ siê w Warszawie. W grudniu uka¿e siê nowy, ¶wi±teczny album Tori Amos
Co jest nie tak w Anglii?

D³uga jesieñ, w³a¶ciwie ca³oroczna jesieñ, ma³o s³oñca, wilgoæ. Lepiej tu przyje¿d¿aæ z pozytywnym nastawieniem.

Jest trochê ironii w pani piosence 'Welcome to England'? ¦piewa pani: 'Lepiej przywie¼ tu ze sob± w³asne s³oñce'.

Serio mówiê: 'Witamy w Anglii, ³atwo nie bêdzie', nie bawiê siê w ironiê. To o zwi±zku w czasach kryzysu. Amerykañska kobieta jedzie do Anglii z mê¿czyzn± swojego ¿ycia, bo on jest stamt±d, tam pracuje. W obcym kraju w ich relacji co¶ zaczyna siê psuæ.

To nie jest o pani zwi±zku.

Na szczê¶cie nie, choæ zaczê³o siê podobnie. Pozna³am Marka podczas trasy koncertowej. On jest Anglikiem, cynicznym, mocno st±paj±cym po ziemi in¿ynierem d¼wiêku. Teraz dzielimy ¿ycie miêdzy angielski dom, dom na Florydzie, podró¿e i nasz dom w Kornwalii. Mam wyrzuty sumienia, ¿e trochê za ma³o spêdzamy czasu z nasz± córk±. Kiedy je¼dzimy z koncertami, ona doje¿d¿a na tydzieñ albo dwa. Przez taki uk³ad musi nadrabiaæ zajêcia, które opuszcza, wiêc nie ma z nami ³atwego ¿ycia.

Czym pani± zaskakuje?

Jest inna ni¿ ja w jej wieku, co zreszt± dotyczy chyba nie tylko nas dwóch. Niezale¿nie od tego, w jakim kraju doros³e kobiety siê wychowa³y, istnieje ró¿nica pokoleniowa polegaj±ca na tym, ¿e nasze dzieci wydaj± siê bardziej doros³e, ni¿ my byli¶my w ich wieku. Mo¿esz próbowaæ przeprowadzaæ z nimi powa¿ne rozmowy, bez ¶ciemniania, na temat Boga na przyk³ad, polityki. Próbuj± mieæ pogl±dy. No i wcze¶niej trafiaj± do ¶wiata, w którym obecny jest seks. Chc± czy nie chc±, obcuj± z tym przez media, internet. Pewnie dlatego równie¿ wcze¶niej zastanawiaj± siê nad relacjami. Jednak dziêki Nataszy wiem, ¿e ta doros³o¶æ jest pozorna. Fizycznie ona jest dziewczynk±, nie jest kobiet±, podobnie jak kobietami nie s± atrakcyjne 12-latki w MTV. To rozdarcie musi byæ trudne.

Jaki problem ma Ofelia, bohaterka jednego z tekstów na pani nowej p³ycie? ¦piewa pani: 'Musisz przerwaæ ³añcuch. Niektórzy ojcowie kontroluj± ze swoich grobów'.

Ta dziewczyna nauczy³a siê przegrywaæ z klas±, z opanowaniem, bo trochê siê naprzegrywa³a w ¿yciu. Potrafi oceniaæ swoje problemy z mê¿czyznami, jednak ma jeden powa¿ny problem - wci±¿ nie wybiera takich, którzy chcieliby zostaæ z ni± na d³u¿ej. Dosyæ powszechna sprawa. Ojciec by³ królem w domu, matka po¶wiêci³a swoje ambicje, ¿eby daæ jemu oraz dzieciom poczucie bezpieczeñstwa. On ma autorytet, matka, je¶li jest szczê¶liwa, to we w³asnym, wykreowanym przez siebie ¶wiecie. Córka chce inaczej, wiêc spe³nia swoje ambicje, stara siê byæ niezale¿na, realizuje siê zawodowo, ale nie wie, jak w takiej sytuacji zbudowaæ stabilny zwi±zek.



Jaki jest pani ojciec?

G³owa rodziny, zdecydowanie. Kaznodzieja Ko¶cio³a metodystycznego, wychowany przez siln± matkê, jednak dosyæ wyluzowany. Kiedy by³am nastolatk±, zabiera³ mnie wieczorami na koncerty do klubów gejowskich, bo uwa¿a³, ¿e to najbezpieczniejsze miejsce dla m³odej dziewczyny. Mama pracowa³a w domu, zajmowa³a siê nami. By³a szczê¶liw± matk±, tak mi siê wydaje. S³ucha³a piosenek Hoagy'ego Carmichaela. Teksty o gwiezdnym pyle, duszy, sercu. Kiczowate, ale szczere, spokojne. Taki spokój unosi³ siê w moim domu. Niedawno, ju¿ na emeryturze, rodzice wybrali siê w trasê po Stanach star± maszyn± rolnicz±, tak± ciê¿arówk±. Odwiedzali nas czasem miêdzy moimi koncertami. Mówi±, ¿e czuj± siê teraz jak stare drzewa, którym zale¿y, ¿eby by³y silne, ¿eby mo¿na by³o usi±¶æ w ich cieniu i odpocz±æ.

W 'Maybe California' ¶piewa pani o nieszczê¶liwych matkach

To jest najmocniejszy tekst na mojej ostatniej p³ycie, trochê reporterski. Czu³am, ¿e muszê napisaæ tê piosenkê, bo spotka³am kilka kobiet, które opowiedzia³y mi podobne historie. Jest kryzys, mê¿czyzna traci pracê albo zarabia mniej, albo sytuacja jest niepewna, w zwi±zku z tym kobieta, która dot±d pracowa³a w domu, by³a jego ostoj±, milcz±cymi korzeniami, musi zabraæ siê do zarabiania pieniêdzy. I nagle wszystko siê sypie. Po pierwsze, rozsypuje siê poczucie warto¶ci mê¿czyzny zbudowane na tym, ¿e bez jego pieniêdzy dom nie móg³by dzia³aæ. Zaczyna czuæ siê niedoceniany, s³aby, wszystko w relacji siê rozpada. Przerazi³o mnie, ¿e kobiety, które mi siê zwierza³y, my¶la³y o samobójstwie i mówi³y mi o tym. Nie tylko moje przyjació³ki, zaczepia³y mnie nieznajome w kawiarniach, w kolejce po kawê w Starbucksie. 'S³ucham pani p³yt, wydaje mi siê, ¿e mog³aby mnie pani zrozumieæ', mówi³y. Brak pieniêdzy w uk³adzie, który dot±d dzia³a³, powodowa³, ¿e kompletnie traci³y grunt pod nogami. Kryzys ekonomiczny wywo³a³ takie prywatne problemy, powa¿ne. W dodatku je¶li te historie siê powtarzaj±, my¶lê, ¿e powsta³ problem spo³eczny. Amerykañskie media milcza³y o tym, wiêc chcia³am zabraæ g³os, wywo³aæ dyskusjê.



Napisa³a pani muzykê do opery dla dzieci, w której nie ma dobrych wró¿ek, a ksiê¿niczka nie radzi sobie z mê¿czyznami.

Dziewczynki borykaj± siê z problemami zwi±zanymi z walk± o w³adzê, czêsto z mê¿czyznami. Ta opera nie jest rozpraw± psychologiczn±, po prostu wydaje mi siê, ¿e je¶li podczas koncertu, przedstawienia albo filmu mocno poczujesz, ¿e wiesz, czego chcesz, to potem chcesz przenie¶æ to do ¿ycia, choæby na krótko. Taki jest sens robienia sztuki, tak my¶lê.

Co zrobiæ, ¿eby byæ spokojnym d³u¿ej?

Trzeba poznaæ swojego wewnêtrznego potwora, pokonaæ go, a potem stan±æ mocno na nogach, poczuæ równowagê wewnêtrzn±.

To znaczy?

Czuæ siê dobrze samemu ze sob±.

Co pani cyniczny m±¿ na takie teorie?

'Nie dam siê wkrêciæ', mówi. Ja analizujê albo szukam dziury w ca³ym, a on wierzy, ¿e kobiety s± boginiami, bo tak zosta³ wychowany. Nie chce mnie widzieæ w roli tej, która z jakiego¶ powodu wci±¿ musi analizowaæ problemy w zwi±zku. Kiedy wpadam w jakie¶ paranoje, on mówi: 'Kobieto, napijmy siê piwa. Je¶li chcesz, ¿ebym siê zastanawia³, dlaczego czujesz siê niepewnie, zróbmy to szybko'. Zanim go pozna³am, nie by³am w ¿adnym zdrowym zwi±zku. Nie potrafi³am zwi±zaæ siê na d³u¿ej bez strachu, ¿e zaraz siê co¶ skoñczy albo popsuje. Dziwne, jak szybko zapominasz, ¿e przyjê³a¶ rolê poddanej. Trudno przerwaæ ten mechanizm, bo siê przyzwyczajasz, nie pozwalasz sobie na inn± opcjê.

Piêkny ten fortepian, na którym gra³a pani ostatnio w Warszawie.

To jest ona. Zna pani moj± teoriê, ¿e instrumenty maj± mêskie albo ¿eñskie cechy?

Znam. Jak ona znosi podró¿e?

To jest taki pies podró¿nik. Suka. Na pocz±tku, na pierwszych próbach w nowym miejscu s³abo gra, klawisze s± za miêkkie albo zbyt oporne, ale szybko siê przystosowuje do nowych warunków, zmian temperatury, wilgotno¶ci powietrza. Moja relacja z tym fortepianem jest ciekawa. Wiem, czego od niej chcê, domagam siê tego, ale jednocze¶nie poddañczo ³apiê jej rytm, bo inaczej nic by z tego grania nie wysz³o.



Podziel siê