http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Spór o Zofię Kossak

Tekst: Aleksandra Klich. Współpraca: Ewa Furtak
2007-03-26, ostatnia aktualizacja 2007-03-22 16:49

Dziś nazwisko Zofii Kossak-Szczuckiej pojawia się w internecie głównie na stronach 'Naszego Dziennika' i Radia Maryja. Najczęściej pod hasłem: 'Wybitna pisarka opluwana przez polakożerczych tropicieli antysemityzmu'

O autorce 'Krzyżowców' i 'Bez oręża' mówiono, że jest trzecią z wielkich autorów powieści historycznej obok Sienkiewicza i Kraszewskiego.
Zofia Kossak-Szczucka, lata 60.
Fot. Archiwum muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich
O autorce 'Krzyżowców' i 'Bez oręża' mówiono, że jest trzecią z wielkich autorów powieści historycznej obok Sienkiewicza i Kraszewskiego. Zofia Kossak-Szczucka, lata 60.
Portret Zofii Kossak 
Czesława Kuryatty, olej na płótnie
Fot. Archiwum muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich
Portret Zofii Kossak Czesława Kuryatty, olej na płótnie
Wnuczka Anna M. Fenby Taylor 
w dworskich zabudowaniach urządziła schronisko Kos
Fot. Bartłomiej Barczyk
Wnuczka Anna M. Fenby Taylor w dworskich zabudowaniach urządziła schronisko Kos
ZOBACZ TAKŻE
Wie Pani, że Radio Maryja powołuje się na wypowiedzi Pani matki? - pytamy Annę. Podnosi głos: - Powiem ostro, może nawet za ostro: Radio Maryja i wszystkie te ksenofobiczne środowiska nie mają prawa do mojej matki. Ona była dobrym człowiekiem, otwartym na świat. Oni tworzą podziały, dzielą ludzi. Wara im od Zofii Kossak - ucina.

Kos od Kossak

- Żadne hrabianki, zwykłe Kossaki - mówi mężczyzna, który przysiadł na ławce przed ruinami dworu.

Górale z Górek Wielkich w Beskidzie Śląskim mówią o nich 'Panie'. Bo kto by spamiętał te nazwiska. 'Pani Anna' to Anna Szatkowska-Rosset-Bougnon, jedyna córka Zofii Kossak. 'Pani Hania' - Anna M. Fenby Taylor , wnuczka Zofii, córka jej syna Witolda. Pierwsza mieszka w Szwajcarii, druga - w Wielkiej Brytanii. Z ich rodzinnej posiadłości zostały ruiny dworu (spalony w 1945 roku), domek ogrodnika (urządzono tu muzeum) i stary, zniszczony spichlerz.

Obok elegancki kompleks z ogromnym podwórkiem. To schronisko młodzieżowe, które w dawnych zabudowaniach dworskich urządziła Hania. Robota zabrała jej trzy lata, pieniądze dała rodzina.

- To dla babci. Żeby ludzie o niej pamiętali - mówi.

Schronisko będzie się nazywało Kos - od Kossak.

Anna - autorka wspomnień o rodzinie 'Był dom' i redaktorka listów matki - bywa w Górkach rzadziej niż bratanica. Przyjeżdża na tydzień, dwa.

Tutaj Zofia Kossak spędziła z mężem ostatnie dziesięć lat życia.

Wszystkie nieszczęścia w jednym życiorysie

W maleńkim muzeum stłoczono całe życie pisarki, autorki 'Krzyżowców' i 'Bez oręża', o której mówiono, że jest trzecią z wielkich autorów powieści historycznej. Dwaj pierwsi to Kraszewski i Sienkiewicz. Są tu:

- zdjęcia z Wołynia, skąd pochodziła rodzina Kossaków i gdzie Zofia spędziła młodość; stąd musiała uciekać przed bolszewikami,

- drobiazgi z Auschwitz, gdzie umierała na tyfus,

- fotografie z Kornwalii, w której z mężem uprawiali ziemię.

François Rosset, profesor literatury francuskiej w Lozannie, syn Anny, pisze w eseju poświęconym babci, że w jej życiorysie spotkały się wszystkie nieszczęścia Polaków w XX wieku.

Czarująca herod-baba

Gdy z Anną wędrujemy po ruinach dworu, przestrzega: - Matka była dziwna, żeby ją zrozumieć, musiałybyście porozmawiać ze wszystkimi ludźmi, którzy ją w życiu spotkali. Każdy inaczej ją zapamiętał.

Ze zdjęć i obrazów uważnie patrzy postawna starsza pani. Tak zwany męski typ. Surowe spojrzenie, długie włosy ściągnięte do tyłu (w kok?), ciemna bluzka.

Maria Przyłęcka, znajoma z czasów okupacji: - Była jedną z najbardziej czarujących osób, jakie można sobie wyobrazić. Wszyscy do niej lgnęli, wszyscy chcieli jej rady, wstawiennictwa, opinii i po prostu chcieli z nią być.

Halina Bortnowska, publicystka związana z pismem 'Znak', poznała Kossak w latach 60.: - To była herod-baba. Miała w sobie ziemiańską, kresową niezależność, dumę i zadziorność. Rządziła się po swojemu.

Źródło: Wysokie Obcasy
  • Michnikowszczyzna już próbowała gębę zrobić Herber drogibronislaw 02.04.07, 22:08

    towi zrobić gębę pomocy jego ... żony. Nawet stalinowcy tego nie dokonali, czego próbowano w czerwonym komsomoslkim Saloniku dokonać zaraz po śmierci Herberta. Nie udało się...»

  • A psepanią redaktór, bo ja widziałem... otis_tarda 03.04.07, 00:55

    ...jak Olek Głowacki bzydkie zecy o tych... no... Zydach pisał. I napisał wsztambuchu, ze zydzi są niedobzy i faraonowi zgniłe daktyle dają, i chyba tez okwestii zydowskiej pisał. A wiadomo,»

  • Ale ty plujesz ! and_nowak 03.04.07, 08:02

    Inaczej nie potrafisz? Żadnych własnych zdań, przemyśleń, tylko gotowe szablony?Na wszystko reagujesz "salonem", "pieskami", "Michnikiem" ?»

W numerze z 31 lipca