http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Marta kopie studnie na pustyni

Piotr Pacewicz
06.02.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 17:11
A A A Drukuj
Marta Kaszubska, szefowa oddziału PAH w Jerozolimie Fot. Michal Fattal Marta Kaszubska, szefowa oddziału PAH w Jerozolimie
Chwalę mu się, że nauczyłam się nowych słów po arabsku, a on mówi, że też zna kilka zwrotów: ''ręce do góry'', ''gdzie masz dokumenty'', ''otwórz bagażnik''. Rozmowa z Martą Kaszubską, szefową oddziału Polskiej Akcji Humanitarnej w Jerozolimie
Co ty właściwie robisz w Autonomii Palestyńskiej? Studnie kopiesz?!

No tak (śmiech). Dwa tysiące lat temu Cesarstwo Rzymskie wybudowało w Judei podziemne zbiorniki, żeby przetrwać na pustyni. Gdy zjeżdżam na linie do takiej cysterny, to jakbym się przenosiła w czasie.

Duża jest?

Nasze cysterny mają od 40 metrów sześciennych aż do 230, te są imponujące. Mieliśmy wyremontować 14, ale dobrze zarządzaliśmy środkami i do końca sierpnia udało się 20. PAH podpisywał umowy z Beduinami na oczyszczenie cystern, bo w środku były śmieci, błoto, a nawet zdechłe zwierzęta, i na wykończenie ich betonowym kołnierzem, przekazywał każdemu wykonawcy małą dotację. Te nasze cysterny właśnie nabierają wody, bo zaczynają się deszcze.

W twierdzy Masada nad Morzem Martwym jest zbiornik na 2 tys. metrów sześciennych, czyli 2 mln litrów, dzięki czemu żydowscy powstańcy przeciw Rzymianom bronili się przez trzy lata.

Widząc przewagę wroga, popełnili zbiorowe samobójstwo, najpierw mężczyźni zabili kobiety i dzieci, a potem siebie nawzajem. Ostatni rzucił się ze skały. Był 73 r. n.e. Do dziś izraelscy żołnierze, składając przysięgę, wypowiadają słowa: ''Żeby Masada się nie powtórzyła''.

To izraelski mit heroiczny sprzed dwóch tysiącleci, ale my działamy na palestyńskim Zachodnim Brzegu, w południowym Hebronie. Jedna z wiosek, w której pracowaliśmy, nazywa się Rahawa, leży w tzw. strefie C, gdzie obowiązuje prawo wojskowe. Okazuje się jednak, że obowiązuje tylko Palestyńczyków! Żydowscy osadnicy, którzy osiedlili się 500 metrów od Rahawy, podlegają izraelskiemu prawu cywilnemu.

Osiedlili się legalnie?

Według międzynarodowego prawa humanitarnego wszystkie żydowskie osady w Autonomii są nielegalne, ale niektóre z nich Izrael jakoś legalizuje. W tym naszych sąsiadów.

''Sąsiadów'' - słowo, na które po książce Grossa jesteśmy w Polsce uwrażliwieni. Jak wygląda to sąsiedztwo?

Nie wygląda. Ich strzeżona przez oddział wojska osada otoczona jest murem. W środku zielono, masa kwiatów, podlewają drzewka, trawniki. Ścieki spuszczają do rzeki płynącej tuż koło mojej wioski, woda jest aż biała i śmierdzi. Luksusowa droga do osady przechodzi obok Rahawy, ale ten kawałek do wioski trzeba telepać się po pustyni. Jedno z naszych aut straciło nawet olejową miskę.

Miskę olejową.

Właśnie (śmiech). Przy wjeździe do wioski wychodzą z ziemi odpowietrzniki ich instalacji wodnej.

Naiwne pytanie: nie mogliby dać Palestyńczykom się podłączyć?

Umowa z 1994 r., podpisana rok po słynnych rozmowach Arafata z Rabinem prowadzonych w Oslo pod naciskiem Clintona, stanowi jasno, że woda jest wspólna, a dostęp do niej równy. Zwłaszcza że pokłady wody nie zwracają uwagi na politykę i ciągną się zarówno pod terenami Izraela, jak i Autonomii. Ale żeby wywiercić studnię, Palestyńczycy muszą zdobyć zgodę komisji izraelsko-palestyńskiej, w której Izrael ma prawo weta, a także przejść przez 13 departamentów Izraelskiego Urzędu Administracji Cywilnej. Trwa to średnio pięć lat, ponad 94 proc. podań jest odrzucanych. Chciałoby ci się starać? Najwyraźniej Izrael uznał, że woda jest ich. A przecież jako siła okupująca powinien w myśl prawa międzynarodowego zapewnić Palestyńczykom podstawowe środki do życia.

Ryszard Kapuściński przepowiadał, że świat będzie toczył wojny o wodę.

On pisał o braku wody, a tutaj woda jest, wystarczyłoby dla wszystkich. Ale Izrael myśli inaczej. Przyjeżdżając do Jerozolimy, czułam, że ze względu na wspólną historię Żydzi są mi bliscy jak bracia. Nadal tak jest, ale teraz moimi braćmi stali się też Palestyńczycy, bo to oni są represjonowani.

A jak cię traktują urzędnicy palestyńscy? Arabowie znani są z szacunku dla kobiet.

(śmiech) Podczas pierwszej wizyty w ministerstwie rolnictwa Bardzo Ważny Urzędnik przez półtorej godziny siedział do mnie tyłem, oglądając jakieś modły w telewizji, a jeśli odpowiadał na pytania, to zwracając się do inżyniera, którego wzięłam ze sobą. Aż powiedziałam helas, czyli stop, wystarczy, pan ma rozmawiać ze mną, a jeśli nie, to poszukamy innych partnerów projektu. Trzeba było pokazać, że kobieta też może mieć jaja.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • stonkaziemniaczana33

    Oceniono 1 raz 1

    "Arabowie znani sa z szacunku dla kobiet" A jaki kraj ma autor na mysli?

  • aaron_agorenstein

    Oceniono 2 razy 2

    Zgadzam się z poprzednim postem. Ten język to tragedia!

    A o bandytyzmie politycznym odechciało mi się pisać. wypiłem kawę i ciśnienie wzrosło mi już wystarczająco.

  • dar61

    Oceniono 3 razy 3

    „"... stop working order ..."
    ?
    Jak to zabrzmi po hebrajsku, w jidysz lub po arabsku?

    „... donor ..."
    ?
    Czy to przypadkiem nie 'donator'? Taki rodzaj 'sponsora'.

    „... z Moshe ..."
    Czy to może klasyczny dla polszczyzny 'Mosze'?

    „... Ekskluzywne bary ..."
    ?
    Łał, że tak powiem...

    „... odpowiednio przerażeni ..."
    ??

    „... żyją w opresji ..."
    ?
    Czy jest tu tłumacz?

    „... Polacy są zbyt antyarabscy, raczej proizraelscy. ..."
    ?!
    Redakcja - czy Redaktor - żyje w jakimś innym świecie?

    ***

    Żyjemy w świecie stałego zagrożenia polszczyzny.
    Ale w nim musi być mniej Pacewiczów, więcej zaś Kaszubskich.

    P.S. Redakcjo Wysokoszpilkowa. Abstrahując od Pacewicza - albo umieścicie tu na stronie antyreklamowy przycisk 'Drukuj', albo ostatni raz tak poszatkowany artykuł u Was czytam.

  • kenijro

    Oceniono 5 razy 1

    Wspieranie ekstremistów,Hamasu, fanatyzmu religijnego, terroryzmu i zdziczałej islamskiej nacji - jest naganne i nie słuzy interesom naszego państwa.

  • janek-2007

    Oceniono 2 razy 2

    karim1972 to znaczy że ja dotychczas tkwiłem w otchłani ciemności, wierzyłem takim pierdołom jak zamieszczonym w Wikipedii:
    Filistyni (hebr. פלשתים Plisztim - "obcy, wędrowcy", eg. Peleset) - lud zamieszkujący w starożytności tereny południowego wybrzeża Kanaanu położone na zachód od Judei. Pochodzenie etniczne Filistynów nie zostało definitywnie ustalone. Niektórzy uczeni na podstawie niewielkiej liczby zachowanych słów[potrzebne źródło] sugerują ich indoeuropejskie pochodzenie[1]. Możliwe, że wywodzili się z rejonu Morza Egejskiego, na co wskazywałby styl najstarszej filistyńskiej ceramiki. Istnieją również opinie o pochodzeniu z Kapadocji lub Ilirii. Zaliczali się oni do tzw. Ludów Morza, które na przełomie XIII i XII w. p.n.e. uderzyły na Egipt i po klęsce zadanej im przez Ramzesa III część z nich osiedliła się na terenie Kanaanu, będąc znanymi od tej pory właśnie pod nazwą Filistynów. Filistyni wzmiankowani są w źródłach egipskich i asyryjskich, a przez Biblię opisywani są jako jeden z głównych przeciwników starożytnych Izraelitów. W III wieku p.n.e. zatracili swą odrębność etniczną w związku z hellenizacją.
    Nie mam podstaw wierzyć tobie bo tak napisałeś. Ja przeca prosiłem o pomoc ale sprecyzowałem pytanie pomocy aby ta pomoc była podparta konkretami, linkami do źródeł czy innymi wskazówkami gdzie mogę to co mi serwujecie skonfrontować Abym mógł przeczytać w waszej pomocy że posiłkujecie się takimi czy innymi autorytetami, pracami naukowymi Własne przekonania co do zamieszczonej racji mnie nie interesują i nie są dla mnie miarodajne.
    Ja posiłkuję się przynajmniej wiedzą z Wikipedii i to ujawniam. Jeśli więc chcecie mi w wiarygodny sposób przedstawić swoją wiedzą to przynajmniej "zniżcie się do mojego poziomu" i podajcie źródło waszej wiedzy No chyba że przedstawicie waszą wiedzę jako udokumentowany wasz, dorobek z odsyłaczami do tego dorobku. Bez obrazy KOCHANI

    • dar61

      Oceniono 1 raz 1

      Do {janka-2007}:
      Bez obrazy, ale wikiźródlane wody nie są klarownie czyste od osadów, szlamu i smółki.
      Filystyni dali jeno nazwę ziemi, sami się rozpłynęli w _m_a_s_i_e_ innych dzisiejszych tam narodów.
      Niechże {J.} dokopie się choćby źródeł opowiadających o śladach DNA w niemieckojęzycznych narodach zamieszkujących dzisiejsze Niemcy, by odszukać w nich pierwiastek słowiański, w Czechach - germański, a łuski mu z oczu spadną i pomagać będzie - tak zwyczajnie, po Kaszubsku - wszystkim potrzebującym.

  • janek-2007

    Oceniono 6 razy -2

    Jeżeli ktoś w moim poście widzi błedy ortograficzne to dobrze widzi bo ja piszę notorycznie z błędami bo jestem ćwok, nieuk, ham i woda na młyn odwetowców z Bonn. Nie nie odbiło mi to cytata z kabaretu a bywali wiedzą z jakiego kabaretu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX