Skomentuj:
Komentarze (13)
-
Muszę jeszcze raz, echhh...
Nie znoszę tych pretensjonalnych ksywek od nazwisk: Szuma, Lisza, Pakosa... Mniejsza z tym.
Pani Szumowska żyje na luzie, bo ma dobrą, stabilną bazę w postaci dobrego, stabilnego dzieciństwa ze świetnymi i kochającymi się wzajemnie rodzicami. Dzieci kopną rodziców, to jest chyba oczywiste, ale tu chodzi o to, jak będą żyły, w jaką bazę zostaną wyposażone. Nie chodzi o to, żeby się umartwiać "dla dobra dzieci", ale z drugiej strony nieoglądanie się na nie, bo "i tak kopną w d..." to tez chyba nie tego.
Ja tam jestem dzieckiem rozwodników, Mama mnie kochała i kocha, a po rozwodzie tez żyła na luzie. Czułam się z tym makabrycznie niestabilnie i brakowalo mi koszmarnie pewności siebie. Miałam poczucie, że ocno odstaję od reszty dzieci. Dziś ja z uporem maniaka stwarzam bazę swoim dzieciom, w jednym domu przynajmniej na 10 lat, z dwojgiem tych samych rodziców. Nie za wszelką cenę, ale rutyna to nie jest jeszcze ta cena, żeby im to zabierać. Najwyżej później sobie odbiję :) A moje dzieci, pewnie wyposażone w dobre stabilne dzieciństwo, zafundują, wzorem swoich dziadków, życie na luzie swoim dzieciom :)
Ja mam tylko 2 pytania: dziecko mieszka na tych kartonach z panią Szumowską i podoba mu się to? I gdzie i z kim ono było podczas 40 dni zdjęć na Mazurach? -
magiel
-
Bełkot o niczym...
-
widzialam film na Berlinale.calkiem zgrabna historia z duza iloscia scen ilustrujacych prowadzenie sie panien. ale na plus-sporo humoru. na mninus- historia przewidywalna dla kazdego inteligentnego dobiorcy:)
tworczyni prezentowala film z wdziekiem. -
Fajna babka. I ciekawe rzeczy mówi
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







więcej zdjęć






