http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Cellulit - choroba jasna!

Aleksandra Lubańska
20.04.2011 , aktualizacja: 14.04.2011 12:53
A A A Drukuj
Kosmetyki Fot. Pawel Kiszkiel / Agencja G Kosmetyki
Nieuleczalna, powszechna, ale co z tego? Cellulit jest przecież niegroźny!
Kosmetyki
Fot. Pawel Kiszkiel / Agencja G
Kosmetyki
ZOBACZ TAKŻE
Przeraziło mnie, że najnowsze doniesienia wynikające z badań mikroskopowych tkanki tłuszczowej doprowadziły włoskich naukowców do konkluzji, że cellulit, znany ok. 80-95 proc. kobiet, tak naprawdę nie jest kosmetycznym problemem, ale chorobą! Czy to żart?

Do listy prawdziwych dolegliwości, chorób, które nas dotykają, dołączenie kolejnej, powodującej zaledwie nieestetyczne pofałdowanie skóry w niektórych miejscach ciała, to trochę nadużycie.

Dr Marzena Perzanowska i dr Elżbieta Zasługa z PAM w Szczecinie, które przytaczają w swoim artykule pt. 'Cellulit - poglądy na patogenezę, objawy i leczenie' włoskie badania, tłumaczą, że problem polega na włóknisto-stwardnieniowych zmianach tkanki podskórnej, których najczęstszą przyczyną są (jak już wcześniej dowiedziono) zaburzenia równowagi hormonalnej w organizmie.

Cellulit to defekt ciała, który od bardzo dawna jest w kręgu zainteresowań lekarzy, zwłaszcza kosmetologów. Naukowcy wciąż jednak prowadzą prace nad kłopotliwymi nierównościami ud, szukając przyczyn problemu i sposobu, jak mu zaradzić.

Włoscy uczeni zauważyli m.in., że zmiany morfologiczne (w budowie ciała) u kobiet skarżących się na obrzęki piersi przechodzące z czasem w przedmiesiączkową bolesność są bardzo podobne do obserwowanych w tkance tłuszczowej ud pacjentek z cellulitem. Mają na to wpływ nasze hormony. Żeńskie - estrogeny - powodują w organizmie m.in. rozszerzenie naczyń krwionośnych wskutek zmniejszenia napięcia żył i zwiększają przepuszczalność naczyń włosowatych. Progesteron zaś może inicjować szereg innych procesów, m.in. zaburzenia przemiany lipidów w komórkach tłuszczowych, co uruchamia kolejne procesy. Tak powstaje błędne koło, którego skutkiem jest deformacja i nadmierne odkładanie się włókien kolagenowych. Powoduje ono ucisk na nerwy, a w rezultacie - bolesność miejsc objętych cellulitem.

Brzmi to niepokojąco, ale skoro winne są hormony, czyli sam nasz organizm, to przecież nie mamy na to większego wpływu. Co za ulga!

Nie tak szybko. Gdyby tak było, bez wyrzutów sumienia można by zarzucić zdrową dietę, sport i inne nielubiane zajęcia, zasiąść w fotelu i zajadać smakołyki. W końcu i tak cellulitu się nie pozbędziemy. Specjaliści nie wykluczają jednak wpływu i nie bagatelizują znaczenia innych znanych już wszystkim czynników powstawania cellulitu: dziedziczenia, budowy fizycznej, złych nawyków żywieniowych, noszenia ciasnych ubrań, stosowania używek i siedzącego trybu życia.

Jak to leczyć?

Mimo że to już choroba, przyjęło się, iż leczenie cellulitu jest problemem raczej kosmetycznym niż medycznym. Może stąd tak mała liczba spektakularnych wyleczeń?

Autorki cytowanej pracy radzą więc: 'Od strony medycznej przede wszystkim należałoby przeciwdziałać gromadzeniu się lipidów w komórkach tłuszczowych. A taką zwiększoną przepuszczalność naczyń włosowatych i niwelowanie obrzęków występujących w cellulicie mogą regulować flawonoidy, zarówno roślinne, jak i syntetyczne. Czyli znana choćby z reklam na przeziębienie rutyna oraz inne substancje, np. obecne w kasztanowcu, cytrynie, pomarańczy, rumianku, lukrecji, szałwii'.

Z kolei zaburzeniom w krążeniu krwi występującym w cellulicie można przeciwdziałać poprzez stosowanie pochodnych puryny - stąd w preparatach na cellulit znajdziemy prawie zawsze kofeinę oraz takie składniki jak np. teofilina i teobromina znajdujące się w kakao, kawie i herbacie.

Kawka na ławkę

Ze względu na istniejące dowody naukowe potwierdzające skuteczność kofeiny w wysmuklaniu ciała znajduje się ona prawie we wszystkich kosmetykach antycellulitowych i wyszczuplających. Publikacja w 'Journal of Cosmetic Dermatology' sprzed trzech lat opiera się na badaniu naukowców z uniwersytetu w Rio de Janeiro. Obserwowali oni 99 kobiet, które dwa razy dziennie przez miesiąc stosowały krem z 7-proc. roztworem kofeiny. Po 30 dniach przeprowadzono pomiary i u ponad 80 proc. pań zaobserwowano zmniejszenie obwodu zarówno górnej, jak i dolnej części ud, a ok. 68 proc. uczestniczek eksperymentu wyszczuplało także w biodrach.

Niestety, jeśli chodzi o redukcję cellulitu, wyniki nie były już tak jednoznaczne. Mimo zmniejszenia obwodu ud i bioder pomarańczowa skórka nie zniknęła. Badacze na pocieszenie sugerowali, że miesiąc stosowania balsamu mógł nie wystarczyć, by wystąpił efekt antycellulitowy.

Prof. Omar Lupi biorący udział w badaniu dodał, że nie wynaleziono jak dotąd lekarstwa na tę przypadłość, ale on sam gorąco poleca gimnastykę.

Masaż, rower i taniec

Aby terapia antycellulitowa kosmetykami lub lekami była skuteczna, musi być wsparta zabiegami kosmetycznymi typu drenaż limfatyczny i guam (zabieg z algami w folii, pod przykryciem, co przyspiesza spalanie tłuszczu w komórkach i redukuje nadmiar wody), a także masażami, np. podciśnieniowym.

Powinnyśmy też regularnie ćwiczyć. Poleca się pływanie, jazdę na rowerze, taniec. Specjaliści zalecają również częste zmiany pozycji ciała z siedzącej na stojącą i odwrotnie oraz nienoszenie obcasów wyższych niż 5 cm.

Odradzają natomiast nadmierne opalanie się i gorące kąpiele.

Rzeczywistość łazienkowa

Badania badaniami, ale chorobę, na którą cierpi prawie 90 proc. kobiet, trudno traktować bardzo poważnie, bo groźna w końcu nie jest. Jej skrajne przypadki - duża bolesność, rozległe obszary - to jednak rzadkość. Prawdziwie zmotywowani i obowiązkowi osiągną cel i pewnie cellulitu w końcu się pozbędą (choć, nie ukrywajmy, wymaga to sporych nakładów finansowych - np. niezbędne w leczeniu serie min. 10 zabiegów w gabinecie kosmetycznym czy dermatologicznym to majątek).

Pozostaje zatem regularna pielęgnacja, masaż, ujędrnianie i wiara w sukces. Efekty są mniejsze, ale też można je zobaczyć!

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • renclinic

    Oceniono 1 raz -1

    zapraszamy do nowo otwartej placówki Ren Clinic, posiadamy najwyższej klasy urządzenia do walki z cellulitem, otyłością czy luźną skórą. Zapewniamy bezpłatne konsultacje przeprowadzone przez wysoko wykwalifikowany personel kosmetologów i lekarzy. Nasz adres; Al.W.Sikorskiego 9a/12a, 02-758 Warszawa

  • tbesiak

    Oceniono 1 raz -1

    Sprawdź ile będziesz ważyć za 5 lat ? - test online testowanko.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX