http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Koktajl w kapsule

Katarzyna Bosacka
29.10.2009 , aktualizacja: 23.10.2009 18:39
A A A Drukuj
Składniki kosmetyków: ceramidy, peptydy, kolagen, antyoksydanty, producenci zaczęli pakować do żywności. Np. jogurt Q10 obiecuje mniej zmarszczek
<b>1 Parsley Seed, AESOP</b>, serum antyoksydacyjne, zawiera: wit. E, olej z wiesiołka, dzikiej róży, migdałów, wyciąg z nasion pietruszki. Stosować
 2-3 razy w tyg. 25 ml/300 zł (GaLilu)
<b>2 Vitamin Shampoo, VOGUE INTERNATIONAL</b>, szampon odżywczy z jagodami acai i guawą, bogaty w wit. B, E, C i D, antyoksydanty i minerały. 250 ml/59 zł (wyłącznie w Sephorze)
<b>3 Minerały, AA Therapy, OCEANIC</b>, krem na noc z minerałami: wapń, chrom, magnez, miedź - do skóry pozbawionej blasku. 50 ml/20 zł
<b>4 Sensitia, IWOSTIN</b>, krem odżywczy z wit. C i E oraz ceramidami. Neutralizuje wolne rodniki, odbudowuje struktury lipidowe. 75 ml/42 zł (w aptekach)
<b>5 Refirmica, Elixine, NEPENTES</b>, ujędrniający krem na dzień z SPF 15, tripeptydami, NNKT, do skóry dojrzałej. Zwiększa sprężystość i gęstość skóry. 50 ml/69 zł (w aptekach)
<b>6 C E Ferulic, SKINCEUTICALS</b>, kuracja antyoksydacyjna z wit. C (15 proc.), wit. E (1 proc.), kwasem ferulowym (0,5 proc.). Zwiększa zdolność skóry do obrony przed promieniami UV, czynnikami zewn. 30 ml/455 zł (w gabinetach kosm.)
<b>7 Flavo - C Serum Forte 15%, AURIGA</b>, serum z wit. C (15 proc.) wyciągiem z miłorzębu japońskiego. Pobudza produkcję kolagenu, spłyca zmarszczki. 15 ml/98 zł (w aptekach) 
<b>8 Vitamina, ISABELLE LANCRAY</b>, koktajl z wit. A, E i F, alantoiną, kwasem hialuronowym. Odżywia i regeneruje. 50 ml/155 zł (w gabinetach kosm.)
<b>9 Q10 Active, EUCERIN</b>, krem przeciwzmarszczkowy pod oczy 
z wit. E, C i H, koenzymem Q10.  
15 ml/54 zł (w aptekach)
<b>10 Hydracid C</b>, SVR, krem przeciwzmarszczkowy z retinolem, wit. E i C, wyciągiem z winorośli i ogórecznika lekarskiego. 30 ml/82 zł (w aptekach)
<b>11 Bio Active Care, MINERAL CARE</b>,  kapsułki witaminowe do twarzy i szyi z wit. A, E i F, wyciągiem z wąkrotki azjatyckiej, żeń-szenia, olejem ze żmijowca i z ogórecznika, peptydami z soi i ryżu, proteinami. 26 szt./119 zł
<b>12 Luksusowy krem rewitalizujący na noc, SYNESIS</b>, z wit. C i E, prowit. B5, kwasem hialuronowym, pochodną mocznika i ruszczykiem - wygładza zmarszczki. 50 ml/78 zł       
<br>
oprac. dszad
Fot. Agata Jakubowska. styl. Katarzyna Tkaczyk-Domagała
1 Parsley Seed, AESOP, serum antyoksydacyjne, zawiera: wit. E, olej z wiesiołka, dzikiej róży, migdałów, wyciąg z nasion pietruszki. Stosować 2-3 razy w tyg. 25 ml/300 zł (GaLilu) 2 Vitamin Shampoo, VOGUE INTERNATIONAL, szampon odżywczy z jagodami acai i guawą, bogaty w wit. B, E, C i D, antyoksydanty i minerały. 250 ml/59 zł (wyłącznie w Sephorze) 3 Minerały, AA Therapy, OCEANIC, krem na noc z minerałami: wapń, chrom, magnez, miedź - do skóry pozbawionej blasku. 50 ml/20 zł 4 Sensitia, IWOSTIN, krem odżywczy z wit. C i E oraz ceramidami. Neutralizuje wolne rodniki, odbudowuje struktury lipidowe. 75 ml/42 zł (w aptekach) 5 Refirmica, Elixine, NEPENTES, ujędrniający krem na dzień z SPF 15, tripeptydami, NNKT, do skóry dojrzałej. Zwiększa sprężystość i gęstość skóry. 50 ml/69 zł (w aptekach) 6 C E Ferulic, SKINCEUTICALS, kuracja antyoksydacyjna z wit. C (15 proc.), wit. E (1 proc.), kwasem ferulowym (0,5 proc.). Zwiększa zdolność skóry do obrony przed promieniami UV, czynnikami zewn. 30 ml/455 zł (w gabinetach kosm.) 7 Flavo - C Serum Forte 15%, AURIGA, serum z wit. C (15 proc.) wyciągiem z miłorzębu japońskiego. Pobudza produkcję kolagenu, spłyca zmarszczki. 15 ml/98 zł (w aptekach) 8 Vitamina, ISABELLE LANCRAY, koktajl z wit. A, E i F, alantoiną, kwasem hialuronowym. Odżywia i regeneruje. 50 ml/155 zł (w gabinetach kosm.) 9 Q10 Active, EUCERIN, krem przeciwzmarszczkowy pod oczy z wit. E, C i H, koenzymem Q10. 15 ml/54 zł (w aptekach) 10 Hydracid C, SVR, krem przeciwzmarszczkowy z retinolem, wit. E i C, wyciągiem z winorośli i ogórecznika lekarskiego. 30 ml/82 zł (w aptekach) 11 Bio Active Care, MINERAL CARE, kapsułki witaminowe do twarzy i szyi z wit. A, E i F, wyciągiem z wąkrotki azjatyckiej, żeń-szenia, olejem ze żmijowca i z ogórecznika, peptydami z soi i ryżu, proteinami. 26 szt./119 zł 12 Luksusowy krem rewitalizujący na noc, SYNESIS, z wit. C i E, prowit. B5, kwasem hialuronowym, pochodną mocznika i ruszczykiem - wygładza zmarszczki. 50 ml/78 zł
oprac. dszad
ZOBACZ TAKŻE
GALERIA ZDJĘĆ
Do tej pory, jeśli coś było modne na talerzu, za chwilę lądowało w kremach. Dzięki temu karierę kosmetyczną zrobiły setki składników kuchennych: miód, winogrona, kozie mleko, migdały, żurawina, probiotyki. Od niedawna jednak coraz częściej jest odwrotnie. Składniki kosmetyczne - wypełniacze, nawilżacze, przeciwutleniacze: kolagen, kwas hialuronowy, koenzym Q10 czy aloes, znane z kremów czy balsamów - znajdujemy w upiększających jogurtach, napojach i przekąskach. Dlaczego? Bo na naszym dążeniu do osiągnięcia boskości - idealnej sylwetki, wiecznej młodości, nieskazitelnej, pozbawionej zmarszczek skóry - chcą zarobić nie tylko firmy kosmetyczne, ale i wielkie koncerny spożywcze. Beauty food, czyli jedzenie upiększające, to nowy trend na rynku żywności rozprzestrzeniający się równie szybko jak wirus świńskiej grypy. Ogarnął już Stany Zjednoczone, Japonię, Rosję i część Europy. Właśnie wchodzi do Polski.

Wypij, wypiękniejesz

Pierwsi byli Japończycy. To rynek kompletnego szaleństwa na punkcie tzw. napojów funkcjonalnych, które według obietnic producentów mają przynosić nie tylko korzyści smakowe, ale przede wszystkim zdrowotne. W Japonii nie ma takiej potrzeby zdrowotnej, która nie zostałaby zaspokojona odpowiednim napojem z supermarketu. Kruche kości? Wzmocni je Daizu No Susume - napój sojowy. Alergia? Zabezpieczy przed nią jogurt ziołowy Chichi Yasu. Niechciany tłuszczyk? Spalić go pomoże Good Diet albo Active Diet - napoje z l-karnityną. Zmarszczki i wory pod oczami? Wypchnie je jogurt z ceramidami i kolagenem Takanashi Skin Beauty Collagen albo napój Aperio Forte Shiseido z kolagenem, kwasem hialuronowym i cukrami. Yokuasa Purun, napój z peptydami, biotyną, ceramidami i witaminą C, zadba o regenerację skóry w nocy. 'Wypij, zanim położysz się spać, a obudzisz się piękniejsza' - zachęca na opakowaniu producent. To jednak nic w porównaniu z deklaracjami drinka Love Body na bazie czerwonej herbaty, który ma przyspieszać utratę wagi i... powiększać biust. Co łączy te wszystkie napoje cud? Data wprowadzenia na rynek - 2005 rok. I producent - większość z nich to dzieło Coca-Cola Company.

Czy to nie czyste szaleństwo? Z pewnością tak, ale badania marketingowe pokazują, że Japończycy ten trend gładko łyknęli. Zresztą nie tylko oni, bo w innych krajach upiększające jedzenie też w natarciu. Z badań firmy konsultingowo-marketingowej Mintel Beauty Innovation wynika, że liczba produktów obiecujących poprawę urody na światowych rynkach spożywczych wzrosła w latach 2005-08 o 300 proc.! Jedna na pięć Amerykanek jest zainteresowana wypróbowaniem napojów upiększających.

W drinkach na urodę od kilku lat specjalizuje się kalifornijska firma kosmetyczna Borba. W ofercie ma kilkanaście napojów, które mają oczyszczać, ujędrniać, nawilżać i rozjaśniać skórę. Herbatami, a dokładnie suplementami, które wkrapla się do wody, amerykański rynek zalewa firma Herbasway. Można wybierać między herbatką odchudzającą, opóźniającą starzenie się skóry, dodającą energii, zabezpieczającą skórę przed infekcjami. Nowojorska Skincola proponuje dodające cerze blasku napoje i batony z cynkiem, witaminami i... tlenem. W Rosji niedawno pojawił się jogurt upiększający z minerałami, witaminami i wyciągiem z aloesu. W Wielkiej Brytanii kilka lat temu firma T&T Beverages wprowadziła upiększającą wodę dla zapracowanych kobiet - H2eauplus z witaminami, błonnikiem, sokiem z karczochów, cytryny i aloesu. Do Polski ten trend też powoli dociera. Można już kupić jogurt pitny Dr Maciej Q10 Beauty Line firmy Maćkowy z dodatkiem koenzymu Q10, który 'spowalnia procesy starzenia się komórek' i 'zapobiega tworzeniu się zmarszczek'. Jogurty na urodę proponuje też Mlekovita (Jogurt Polski Upiększający z zieloną herbatą i grejpfrutem) i Somlek (Hipo z rokitnikiem). Soków upiększających pełno w internecie, sklepach zielarskich, a także w supermarketach - producenci soków z aloesu, noni, jagód, żurawiny obiecują nam nie tylko korzyści zdrowotne, ale i urodę: gładką skórę bez zmarszczek, gęste włosy i mocne paznokcie. Czy warto im wierzyć?

Żegnaj pigułko, witaj marchewko!

Czy jedzenie wzbogacone upiększającymi składnikami rzeczywiście nas upiększy? Czy to, co działa w kremie, podobnie działa w diecie? Czy sok, baton, jogurt mogą stać się kosmetykami? Żywieniowcy są zgodni, że racjonalne odżywianie może jedynie pomóc skórze, włosom i paznokciom w zachowaniu zdrowego wyglądu. Jeśli jemy dużo świeżych warzyw, owoców, produktów z pełnego ziarna, nasion, orzechów - dostarczamy także skórze witamin i minerałów. Jeśli kilka razy w tygodniu zjadamy ryby morskie i oleje roślinne, to zapewniamy jej odpowiednie nawilżenie. Jeśli pijemy mleko, jogurt i kefir - dzięki wapniowi i witaminie A przedłużamy jej młodość, a ponadto wzmacniamy kości. Jednak nie wystarczy wsypać do butelki garści sztucznych witamin, dodać modnego składnika 'urodowego', wstrząsnąć i reklamować jako drink upiększający. Zwłaszcza że współczesna medycyna coraz bardziej odchodzi od suplementów i sztucznych witamin czy to w proszku, czy rozpuszczonych w wodzie, stawiając na urozmaiconą dietę bogatą w cały wachlarz bezcennych składników. Słowem - żegnaj, pigułko, witaj, marchewko!

Poza tym jedzenie upiększające stawia bardzo mocno pod znakiem zapytania uczciwość działań producentów żywności. Czy wprowadzając na rynek baton upiększający, producent nie powinien przedstawić wiarygodnych badań potwierdzających działanie jego produktu? Jak daleko może się posunąć w reklamie? Kiedy strategia marketingowa jest jeszcze chwytem, a kiedy przeradza się w zwyczajne oszustwo? I czy za chwilę na fali modnego trendu nie pojawi się wysmuklająca biodra golonka, zagęszczający włosy ser albo wydłużające rzęsy ciasto morelowe? Na szczęście producentom patrzą na ręce nie tylko organizacje konsumenckie, ale i Unia Europejska. Tak było z zieloną herbatą Eviga, którą trzy lata temu wprowadziła Coca-Cola we współpracy z Nestlé. Producenci zapewniali, że wypicie trzech puszek herbaty dziennie powoduje spalenie przeszło 100 kalorii. Magiczne właściwości zielonego napoju zostały jednak zakwestionowane przez organizacje konsumenckie i naukowców. W lutym tego roku zapadł wyrok uwzględniający zastrzeżenia prokuratorów generalnych z 26 stanów USA, w myśl którego producenci mają wycofać się z obiecanek i zapłacić 65 tys. dol. odszkodowania.

W Europie dwa lata temu koncern Danone wypuścił na rynek we Francji, Włoszech i w Hiszpanii jogurt upiększający o nazwie Essensis. Zawierał on witaminę E, bogaty w przeciwutleniacze wyciąg z zielonej herbaty, probiotyki i nawilżający skórę olej z ogórecznika. - To produkt, powiedzmy sobie szczerze, raczej dla Bridget Jones, ale nawet ona kupiłaby go tylko raz - orzekł wtedy, nie pozostawiając suchej nitki na koncepcie, Peter Wennström, konsultant szwedzkiej firmy marketingowej Healthy Marketing Team. Essensis stracił wiarygodność w oczach konsumentów, gdy francuska organizacja konsumencka nazwała pomysł 'czystym marketingiem' bez żadnego wyraźnego działania na skórę. W dodatku jogurt był wystawiany w supermarketach tuż obok innych markowych i nieporównywalnie tańszych jogurtów. Przypadkowi, niezainteresowani dbaniem o urodę klienci tego konceptu nie zrozumieli. Danone w zeszłym roku wycofał ten produkt ze sklepów.

To dopiero początek

Z fiaska konkurencji szybko wyciągnęli wnioski inni producenci. Niektórzy odwiesili na kołku pomysły nowych drinków 'urodowych' - na razie nie doczekaliśmy się np. głośno zapowiadanej dwa lata temu premiery napoju Lumae, który miały wprowadzić w zeszłym roku koncern kosmetyczny L'Oréal z Coca-Colą. Rok temu Nestlé, wprowadzając swój napój upiększający Glowelle - mieszankę wyciągów owocowych z liczi, granatu, witamin i minerałów - na rynek USA, zamiast sprzedawać produkt w supermarketach, zdecydowało się na ekskluzywny dom towarowy Neiman Marcus. Beauty drinki sprzedawane są w gablotach stojących tuż obok kosmetyków. To gwarantuje, że zauważą je osoby o raczej zasobnych portfelach (takie przychodzą na zakupy do Neimana Marcusa), które są zainteresowane drogimi kosmetykami i nowinkami na rynku. W dodatku sprzedawczyni dokładnie im wyjaśni, o co w tym wszystkim chodzi. 30-dniowe upiększanie za pomocą Glowelle kosztuje niemało - 112 dol., ale chętni są!

Inwencja producentów amerykańskiej żywności zdaje się nie mieć granic. Żelki misie kalifornijskiej firmy Borba mają pomóc w regeneracji skóry. Producent modnych ekologicznych czekolad Dagoba z Oregonu wprowadził nowe tabliczki o nazwach Moon Cycle, Clarity i Eros. Czekolady zawierają wyciągi z ziół - afrodyzjaków: koziego ziela i kory drzewa tropikalnego muira puama. Oba wpływają pozytywnie na męską potencję. Z myślą o kobietach pewna kalifornijska firma dwa lata temu stworzyła napój relaksujący Blue Cow - wodę zawierającą wyciągi z zielonej herbaty i ziół (m.in. rumianku i lawendy), mającą łagodzić objawy syndromu przedmiesiączkowego. Na szczęście w Europie już za chwilę zmieni się prawo. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zakończył niedawno ocenę substancji wykorzystywanych jako źródła witamin i minerałów w suplementach żywności. Od przyszłego roku producentów w całej Unii zacznie obowiązywać nowe prawo dotyczące oznakowania żywności. Z opakowań zniknie sporo napisów dotyczących prozdrowotnego wpływu zawartych w niej składników, bo w wielu wypadkach nie ma po prostu badań potwierdzających takie działanie. Miejmy zatem nadzieję, że od przyszłego roku będziemy wiedzieć na pewno, czy warto kupić upiększający napój, czy raczej zjeść upiększającego śledzia w oleju i popić upiększającym sokiem z marchewki.

Podziel się