http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Arnold Schwarzenegger

Wojciech Orliński
18.10.2003 , aktualizacja: 17.10.2003 12:53
A A A Drukuj

Wszyscy już wiedzą, że Arnold Schwarzenegger został gubernatorem Kalifornii. Ale czy naprawdę wiemy, kto wygrał wybory? Kulturystyka to dziwny sport, w którym kluczem do sukcesu jest pozerstwo. Sędziowie oceniają przecież nie tylko mięśnie, ale i sposób ich prezentacji. Kulturysta może być - i bardzo często jest - jednym wielkim kłębkiem bólu przeciążonych mięśni i stawów, który udaje tryskający energią okaz zdrowia.

Arnold Schwarzenegger bez wątpienia jest symbolem kina akcji lat 80., w którym nie brakowało mięśniaków pozujących na tle eksplozji i płomieni (wystarczy wspomnieć Sylvestra Stallone, Chucka Norrisa czy Stevena Seagala). Jednak w tym gronie tylko on od samego początku starał się to kino ośmieszyć i zdemaskować jego konwencje. Już w latach 80. występował w autoparodystycznych komediach, zanim jeszcze trio Zucker - Abrahams - Zucker zdążyło sparodiować go w cyklu "Hot Shots"....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się