Peelingi są sposobem prawie na każdy problem skóry. Po kuracji nimi przebarwienia, trądzik, łojotok, poszerzone pory, zmęczona cera, drobne
zmarszczki, nadwrażliwość i sucha skóra dają za wygraną lub w znacznym stopniu problem się zmniejsza.
Peeling można wykonać mechanicznie (mikrodermabrazja), laserem (ablacja) lub chemicznie - na bardzo wiele sposobów i z różną intensywnością. Profesjonalne peelingi chemiczne w gabinecie dermatologicznym wykonuje się najczęściej mieszankami różnych związków. Pozwala to ukierunkować działanie preparatu, dostosować je do oczekiwań pacjenta i możliwości skóry, także ze względu na potrzebny czas gojenia.
Podstawą większości jest jeden z kwasów AHA (alfa-hydroksykwasów) - glikolowy. W przeciwieństwie do modnych kiedyś w gabinetach kosmetycznych peelingów ziołowych jego działanie - zależne od stężenia i pH (kwasowości) - jest łatwe do przewidzenia. Można nim złuszczać nawet wrażliwą i suchą skórę, bo jak wykazano, wzmacnia naskórek, zmniejszając tendencję do podrażnień i regulując nawilżenie. Przeszkodą nie są też poszerzone naczynka, które po kuracji zwykle mniej prześwitują przez wzmocniony naskórek. Kwas glikolowy jako baza dla innych związków ułatwia im działanie. Przy trądziku i łojotoku stosuje się połączenia z kwasem salicylowym, pirogronowym, migdałowym, z których można też korzystać osobno. Przy przebarwieniach dodaje się kwas kojowy, azelainowy, fitowy i wyciągi roślinne, np. z morwy. Synergizm działania jest tu szczególnie przydatny, bo plamy nie lubią brutalnych metod, wolą
przepisy a la carte - dostosowane do wrażliwości i fototypu cery.
Kuracje gabinetowe łączy się z codziennym stosowaniem środków rozjaśniających. Np. kurację najsilniejszym z nich dermamelanem po zabiegu w gabinecie należy kontynuować w domu przez miesiąc. Pojedyncze plamy, np. na dłoniach, można usunąć silniejszym kwasem TCA (trójchlorooctowym). Do skóry dojrzałej poleca się peelingi z wit. C, kwasem ferulowym, DMEA (dimetyloaminą) lub retinolem, który rozjaśnia również sińce i poprawia wygląd skóry pod oczami.
Nowością są peelingi fotodynamiczne, które wykonuje się razem z kuracjami światłem
LED lub z IPL. Poprawia się w ten sposób efektywność lamp, a jednocześnie korzysta z wartości samego peelingu (np. wygładzającego zmarszczki) z zachowaniem większego bezpieczeństwa obu zabiegów.