Skomentuj:
Komentarze (4)
-
Szkoda że z wypowiedzi tych dziewczyn wycięli co drugie słowo na k... i ch...
Bo gdyby się trafiła normalna co nie klnie z takimi zdolnościami i zainteresowaniami to chętnie zapoznam ;) -
Co się stało, że do dziewczyna nie chciała iść do wojska. Przecież też się garną.
-
Do technikum budowlanego poszłam w wieku 13 lat, prawie 60 lat temu. Też było nas dziewczyn ok. 10% uczniów. Szkołę dobrze wspominam, poziom był dobry, było wielu wspaniałych nauczycieli, często z przedwojenną praktyką, niektórzy byli profesorami na przedwojennych uczelniach. Skończyłam potem budownictwo lądowe na politechnice, bez specjalnych problemów. Pracowałam ponad 30 lat w biurach projektów przy projektowaniu konstrukcji głównie obiektów przemysłowych, typu: kotłownie, estakady podsuwnicowe itp. Dlaczego o tym piszę? Byłam zadowolona z wyboru zawodu, praca mi odpowiadała, nie czułam specjalnej dyskryminacji z racji płci, zresztą wówczas niewiele o tym się mówiło. A jednak teraz, gdy patrzę wstecz na swoje życie, przy obecnych możliwościach wybrałabym inną "karierę", nawet w ramach tego zawodu, np. projektując wnętrza, mam w tym kierunku smykałkę. Zawód budowlańca jest ciężki, bez względu na płeć. Mogę coś na ten temat powiedzieć, bo mój mąż i syn też są inżynierami budowlanymi. Stresy, terminy, odpowiedzialność za bezpieczeństwo ludzi i obiektów, szukanie zleceń. Naprawdę, niełatwy zawód!
-
Rozczarowana:( czy to naprawdę wszystko co można powiedzieć o dziewczynie w budownictwie? Przyznam szczerze, że liczyłam na obszerny raport, który będę mogła na własnej osobie zweryfikować. A tu zdjęcia i zdjęcia- oczywiście ładne, interesujące, z klasą. Ale czy adekwatne do rzeczywistości?? Oczywiście rozumiem co autor miał na myśli, niemniej spodziewałam się czegoś innego. Pozdrawiam, mimo wszystko ucieszona tematyką artukułu:)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







więcej zdjęć






