Kobiety potrafią zmasakrować
rozmawiała Aleksandra Krzyżaniak-Gumowska
2009-07-05, ostatnia aktualizacja 2009-07-01 12:40
' Zaskoczyło mnie, że zrobiłem film, który jest trochę feministyczny. Staje po stronie kobiet i pokazuje wyższość kobiet nad mężczyznami' - rozmowa z reżyserem Marcinem Koszałką

fot. Adam Golec
Marcin Koszałka
- ur. w 1970 r. w Krakowie, operator, reżyser i scenarzysta. Zadebiutował filmem o swojej matce 'Takiego pięknego syna urodziłam'. W swoich dokumentach obracał się wokół tematów śmierci, przemijania, umierania - 'Śmierć z ludzką twarzą' (2006), 'Istnienie' (2007). Jako operator współpracował m.in. z Magdaleną Piekorz ('Pręgi', 'Krzyż', 'Senność') i Izabelą Cywińską ('Kochankowie z Marony').
Film 'Wyrok na życie' nakręcił w Zakładzie Karnym w Krzywańcu
ZOBACZ TAKŻE
- Kino-prawda w Teheranie (30-10-08, 00:00)
- Miłość letnia, miłość konkretna (12-07-09, 01:00)
- Gorące emocje, chłodne oko (18-09-08, 00:00)
- Magdalena Piekorz, reżyserka filmu "Pręgi" (02-10-04, 01:00)
- Mój dziadek nie potrafił odmawiać (19-01-10, 01:00)
- Pięć minut sławy (01-09-09, 01:00)
- Pan i jego koń (03-08-09, 01:00)
Początek filmu - kobiety w skupieniu uczestniczą w mszy, a mężczyźni po drugiej stronie krat pakują na siłce.
Gdybyśmy umieścili ukrytą kamerę w więzieniu dla mężczyzn i w więzieniu dla kobiet, to tam będzie chamówa, pot, siłownia, a tu rozmowy, powiedzmy, dość inteligentne. Dość - no o czymś te rozmowy są: o jedzeniu, marzeniach, ukochanym. U facetów takich rozmów nie ma, bo to wstyd, wstydzior. Raczej się popisują przed sobą i ładują, żeby mieć duże mięśnie. W konkurencji mężczyzna - kobieta w zakładzie karnym mężczyźni wypadają prymitywnie nawet. Większość tych, którzy odsiadują duże wyroki, to bardzo prości ludzie, bez wykształcenia. Ale nawet mężczyzna wykształcony, inteligentny w stosunku do kobiety trochę musi nadrabiać, bo jest różnica wrażliwości - nie intelektu czy inteligencji, ale wrażliwości.
Próbował pan wchodzić do więzienia dla mężczyzn?
Tak. Parę lat temu chciałem zrobić film o mężczyznach, którzy wychodzą na wolność. Odbyłem wiele rozmów, byłem nawet w Wiśniczu - dla tzw. szczególnie niebezpiecznych. Bardzo trudno jest się przebić przez barierę psychologiczną, którą tworzą. Nie chodzi o grypserę i specyficzny język. Dla nich reżyser to człowiek z mediów. A człowiek z mediów to jest frajer, którego trzeba wydymać, czyli obłowić się szmalem, powiedzieć, co się chce.
Z kobietami było łatwiej?
Nie chodzi o 'łatwiej'. Ale można pokazać jakąś prawdę, a nie stereotyp. Wszystkie reportaże radiowe i telewizyjne pokazywały tylko dół, hard core. A i filmy pokazują jedynie stereotyp męskiego więzienia, czyli kult przemocy. Taka jest 'Symetria' Niewolskiego, taki jest też amerykański serial 'Skazany na śmierć'. Cela, gwałt, ostry język, katowanie. O kobietach był jeden film - 'Nadzór' Staniewskiego - który mrocznie pokazywał to środowisko. A ja chciałem pokazać normalność. Dlatego wybrałem zakład karny położony w lesie, w scenerii dość wakacyjnej.
Lato, opalanie się, pilnowanie dzieci na podwórku...
Przecież ja tego Krzywańca nie stworzyłem, on tak funkcjonuje. To są oddziały półotwarte dla osób, które mają szansę na przedterminowe zwolnienie, czyli żeby wyjść, muszą być dobre. Mnie interesował oddział lżejszy, gdzie kobiety mogą chodzić po korytarzu.
I co się okazało?
Kobiety nie tworzą takich wojowniczych, siłowych rozwiązań. W kobiecym więzieniu jest próba normalnego życia, czego w męskim w ogóle nie ma.
Gdybyśmy umieścili ukrytą kamerę w więzieniu dla mężczyzn i w więzieniu dla kobiet, to tam będzie chamówa, pot, siłownia, a tu rozmowy, powiedzmy, dość inteligentne. Dość - no o czymś te rozmowy są: o jedzeniu, marzeniach, ukochanym. U facetów takich rozmów nie ma, bo to wstyd, wstydzior. Raczej się popisują przed sobą i ładują, żeby mieć duże mięśnie. W konkurencji mężczyzna - kobieta w zakładzie karnym mężczyźni wypadają prymitywnie nawet. Większość tych, którzy odsiadują duże wyroki, to bardzo prości ludzie, bez wykształcenia. Ale nawet mężczyzna wykształcony, inteligentny w stosunku do kobiety trochę musi nadrabiać, bo jest różnica wrażliwości - nie intelektu czy inteligencji, ale wrażliwości.
Próbował pan wchodzić do więzienia dla mężczyzn?
Tak. Parę lat temu chciałem zrobić film o mężczyznach, którzy wychodzą na wolność. Odbyłem wiele rozmów, byłem nawet w Wiśniczu - dla tzw. szczególnie niebezpiecznych. Bardzo trudno jest się przebić przez barierę psychologiczną, którą tworzą. Nie chodzi o grypserę i specyficzny język. Dla nich reżyser to człowiek z mediów. A człowiek z mediów to jest frajer, którego trzeba wydymać, czyli obłowić się szmalem, powiedzieć, co się chce.
Z kobietami było łatwiej?
Nie chodzi o 'łatwiej'. Ale można pokazać jakąś prawdę, a nie stereotyp. Wszystkie reportaże radiowe i telewizyjne pokazywały tylko dół, hard core. A i filmy pokazują jedynie stereotyp męskiego więzienia, czyli kult przemocy. Taka jest 'Symetria' Niewolskiego, taki jest też amerykański serial 'Skazany na śmierć'. Cela, gwałt, ostry język, katowanie. O kobietach był jeden film - 'Nadzór' Staniewskiego - który mrocznie pokazywał to środowisko. A ja chciałem pokazać normalność. Dlatego wybrałem zakład karny położony w lesie, w scenerii dość wakacyjnej.
Lato, opalanie się, pilnowanie dzieci na podwórku...
Przecież ja tego Krzywańca nie stworzyłem, on tak funkcjonuje. To są oddziały półotwarte dla osób, które mają szansę na przedterminowe zwolnienie, czyli żeby wyjść, muszą być dobre. Mnie interesował oddział lżejszy, gdzie kobiety mogą chodzić po korytarzu.
I co się okazało?
Kobiety nie tworzą takich wojowniczych, siłowych rozwiązań. W kobiecym więzieniu jest próba normalnego życia, czego w męskim w ogóle nie ma.
Źródło: Wysokie Obcasy
-
Kobiety potrafią zmasakrować
wen_yinlu
11.07.09, 16:27
Ciekawe, w niektórych amerykańskich więzieniach dla kobiet wszystko wyglądajak odwrotność tego, co widział pan Koszałka... Wytatuowane kobietyustawiające inne w "hierarchii", pełne »
-
Re: Kobiety potrafią zmasakrować
pinup
11.08.09, 12:16
a od kiedy kino amerykanskie jest obrazem rzeczywistosci?»
W numerze z 28 sierpnia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień









