Sądziłam, że będzie pani wyglądała ortodoksyjnie - spódnica do kostek i beret, a widzę szpilki, sukienkę ledwo za kolano i włosy. To peruka. Głowa ma być zakryta w stu procentach. Beret ani kapelusz nie zakrywają jej dokładnie. Poza tym peruka jest praktyczna - możesz ją w jednej chwili założyć, nie potrzebujesz lustra, poprawek, czy kapelusz dobrze leży, czy nie trzeba schować kosmyków. Kobieta ma mieć zakryte włosy, ale ma wyglądać ładnie.
Chodzi o to, żeby mężatka nie kusiła innych. Te włosy są śliczne, tylko pani i mąż wiecie, że są sztuczne. Jaki to ma sens? Czasami komuś może być ładniej w kapeluszu niż bez niego. Peruka też może być ładna. Chodzi o to, że włosy - nawet brzydkie - są przejawem witalności. A najpiękniejsza nawet peruka - nie. I to robi różnicę. A jeśli chodzi o ubranie, to zasada jest taka, że ręka ma być zasłonięta dotąd (żona rabina pokazuje miejsce tuż za łokciem), a noga dotąd (żona rabina pokazuje łydkę tuż pod kolanem). Reszta jest kwestią wyboru.
Co to jest Chabad Lubawicz? Grupa chasydzka. Jesteśmy chasydami. W Polsce są różne grupy chasydów wywodzących się z Polski, m.in. Sochaczew i Ger. Zwykle noszą nazwy od miejsc, z których się wywodzą. My pochodzimy z miasteczka w carskiej Rosji. Każda grupa ma tę samą misję, bo jesteśmy religijnymi Żydami i chcemy żyć zgodnie z zasadami Tory. Każda wybiera jedną wartość, wokół której się koncentruje. Dla nas tą wartością jest uczenie - siebie i innych - rozumienia, kim jest Bóg. Każda grupa chasydzka ma swoją muzykę, piosenki, własny program w jesziwie.
Pochodzi pani z dużej rodziny. Jest nas dziesięcioro, ja jestem piąta. Mówimy na to 'jak sandwich' - gdy dziecko jest środkowe. Moi dziadkowie ze strony ojca ocaleli z Holocaustu - babcia przeżyła Auschwitz. Zaraz po wojnie wrócili na Węgry, skąd pochodzili, ale w 1947 roku zrobili aliję - przyjechali do Palestyny. Mają sześcioro dzieci, 40 wnuków i 80 prawnuków.
Pamiętają wszystkie imiona? Tak. Ale dat urodzin - już nie. Jednak jak dzwonię do babci, to pyta: 'Twoja najmłodsza była chora, jak się ma?'.
I wszyscy, ponad 120 osób, jesteście religijni? Żadnej czarnej owcy? Wszyscy. Nie wszyscy jak my są Chabad Lubawicz, bo to mój ojciec wybrał jako nastolatek, ale wszyscy są ortodoksyjnie religijni. Moi rodzice mają 20 wnucząt, a są wciąż młodzi, mama ma dopiero 59 lat. W każdą sobotę wieczorem wszyscy, którzy mieszkają w Jerozolimie - 40-50 osób - przychodzą do dziadków. Dziadkowie mają ponad 80 lat, dwa-trzy lata temu zaczęli remont domu. Mają malutki domek, który postanowili rozbudować, żeby rodzina mogła wygodnie usiąść.
Przy jednym stole? Nie, jest za mały. Część osób siedzi przy stole, część na kanapie, jedna karmi tu, druga tam, dzieci oglądają na wideo bajkę albo film z postrzyżyn mojego Jossiego. A babcia ciągle biega: 'Co chcesz? Kawę ci zrobić? Ciasto?'. O tu, proszę, niech pani spróbuje - to jest
ciasto mojej babci. Ona piecze taką roladę w ogromnych ilościach, potem zamraża i jak przyjeżdżam, daje mi 20 sztuk.
Niewiele możecie w Polsce jeść. Nawet nie każde koszerne jedzenie. Dzieci z religijnych rodzin żydowskich jedzą np. kinder niespodzianki. Pani dzieci mogą je jeść? Nie. Teściowa przysyła mi słodycze z Izraela. Jak idę gdzieś z dziećmi, zawsze mam przy sobie izraelskie słodycze, żeby móc im je podetknąć, gdy zobaczą lody i będą o nie prosić. Są różne certyfikaty koszerności wydawane przez różnych rabinów. Np. gdy chodzi o produkty mleczne, my uznajemy certyfikat Chalav Yisrael.
Co to oznacza tak konkretnie? Że nie mogę tu nigdzie kupić mleka ani żadnego produktu mlecznego - jogurtu, sera. Czasem ktoś nam przysyła mleko z Francji albo z Budapesztu - na Węgrzech od niedawna działa firma, która produkuje koszerne mleko. Jeśli mamy okazję gdzieś je kupić, gromadzę duże zapasy. Ale jak nie mamy koszernego jogurtu lub mleka, trudno. W chałwie też jest wapno.
Certyfikat zaświadcza, że krowa była dojona przez religijnego Żyda? Wtedy mleko jest koszerne? Nie. On nie musi doić, ale musi przy tym być. Żeby mieć pewność, że to, co zostanie nalane do kartonu, to na pewno mleko krowy.