Berlusconi stawia na blondynki
24.05.2009
, aktualizacja: 22.05.2009 17:17
Dzisiaj zza parawanu krągłości i kobiecego piękna wyłania się bezczelność i brak szacunku ze strony władzy, która obraża wiarygodność wszystkich kobiet - grzmi premierowa
Baron Ferdinando Cefalu`, zwany Fefe, nie miał innego wyjścia. We Włoszech nie było rozwodów. Była za to zbrodnia honorowa (jak na przykład zabicie żony przyłapanej in flagranti), za którą dostawało się niski wyrok oraz dozgonny szacunek sąsiadów i znajomych. I baron, który stracił głowę dla pięknej kuzynki Angeli (Stefania Sandrelli!), musiał zastrzelić swoją żonę Rosalię, która zdążyła już zbrzydnąć, a za mądra nigdy nie była....

pozostało 95% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
Najczęściej czytane24 htydzień
- Macierzyństwo non-fiction
- Co sobotę w kiosku z "Gazetą Wyborczą"
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
- Wysokie Obcasy Extra











