http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Martwe miasta

Wojciech Orliński
26.04.2009 , aktualizacja: 24.04.2009 12:52
A A A Drukuj

W Europie miasta ratuje się za wszelką cenę. W Ameryce, kiedy w mieście dzieje się coś złego, na przykład podupada przemysł, nikt nie robi z tego tragedii. Mieszkańcy po prostu porzucają domy i zaczynają życie od nowa gdzie indziej

Powieść 'Miasteczko Salem' Stephena Kinga opowiada historię Draculi przeniesioną w realia amerykańskiego miasteczka, tyle że pozbawioną happy endu. Bo u Kinga nie ma profesora Van Helsinga, pogromcy wampirów. Całe miasteczko ginie, co reszta społeczeństwa przyjmuje obojętnie. Takie historie rzeczywiście zdarzają się w Ameryce. Kiedy w mieście dzieje się coś złego - na przykład podupada przemysł, dzięki któremu miasto powstało kilkadziesiąt lat wcześniej - nikt nie robi z tego tragedii....


pozostało 94% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się