http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Fiksacje seksualne i arabski pop

Tekst: Wojciech Orliński
31.08.2008 , aktualizacja: 03.09.2008 16:36
A A A Drukuj

W wyobraźni człowieka Zachodu hasło 'egipska muzyka taneczna' musi wywoływać jedno nieuchronne skojarzenie: kobieta o zasłoniętej twarzy i z odsłoniętym pępkiem wykonuje zmysłowy taniec brzucha

Jeśli dzisiaj w polskiej gazecie ma sens pisanie o egipskiej muzyce pop, to odpowiada za to w dużym stopniu jeden człowiek - Fathy Salama. Trudno go nawet podsumować jednym słowem - to pianista, kompozytor, dyrygent, producent i bardzo przedsiębiorczy menedżer. Dzięki jego niespożytej energii muzykę egipską zaczęto grać w klubach i salach koncertowych całego świata, a także - co było nie mniej istotne - muzykę Zachodu zaczęto grać w Kairze....


pozostało 93% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się