http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Orgazmy Lilly

Rozmawiała: Paulina Reiter
2008-06-22, ostatnia aktualizacja 2008-06-23 10:56

Kiedy spotykam się z seksizmem, atakuję, wiem, co powiedzieć. Ale kiedy spotykam się z antysemityzmem, milczę, odbiera mi to mowę. To strach. Śmiertelny strach

Na okładce: Felice Schragenheim (po prawej) całuje Lilly Wust nad jeziorem pod Berlinem
Na okładce: Felice Schragenheim (po prawej) całuje Lilly Wust nad jeziorem pod Berlinem
ZOBACZ TAKŻE
Z Ericą Fischer rozmawia Paulina Reiter



Niesamowite to zdjęcie całujących się dziewczyn na okładce pani książki 'Aimée i Jaguar'.

Jest wyjątkowo tragiczne, bo są na nim tak szczęśliwe. Zrobiły je sobie na kilka godzin przed zabraniem Felice Schragenheim przez gestapo z domu Lilly Wust. Pojechały tego dnia na wycieczkę rowerową nad jezioro w pobliżu Berlina, kąpały się, całowały i robiły zdjęcia.

Kiedy poznała pani Lilly Wust, żonę nazisty, żołnierza Wehrmachtu, matkę czwórki dzieci, która w czasie wojny miała romans z Żydówką?

Pierwszy wywiad z nią zrobiłam w 1991 r. Jej historię zaproponował mojemu wydawcy pewien amerykański biznesmen, który miał zabawne przekonanie, że na takiej książce można zbić majątek. Książkę miał pisać jego przyjaciel, amerykański dziennikarz, który robił wywiady z 'dobrymi Niemcami', i to jemu pierwszemu Lilly po 40 latach opowiedziała historię swojej miłości do Żydówki Felice Schragenheim. Ale okazało się, że nie był w stanie napisać książki. Wtedy biznesmen spisał dzienniki Lilly i chodził z nimi od wydawcy do wydawcy. Nikt nie był zainteresowany. Wszyscy mówili: kogo miałaby zaciekawić historia lesbijskiej miłości w czasie Holocaustu?

Panią zaciekawiła.

Po pierwsze, ze względu na moją historię rodzinną. Po drugie, ze względu na moje doświadczenie feministyczne. Nie jestem lesbijką, ale w ruchu feministycznym spotkałam wiele lesbijek, które zostały moimi przyjaciółkami, i walka o ich prawa była stałym elementem mojego życia. Z literackiego punktu widzenia spodobał mi się oczywiście wątek żony, matki czwórki dzieci, która zakochuje się w kobiecie.

Jakie wrażenie zrobiła na pani Lilly Wust?

Wyglądała krucho, miałam wrażenie, że zaraz umrze. Nie spodziewałam się, że pożyje jeszcze dziesięć lat. Straciła wszystkie zęby. Nie dbała o siebie, więc kiedy po publikacji książki stała się sławna, była już za stara, by wstawić sobie sztuczną szczękę. Jednocześnie mimo swojej słabości zachowała bardzo mocny głos. Tuż przed śmiercią rozmawiałam z nią przez telefon, brzmiała, jakby miała nie więcej niż pięćdziesiątkę. Zachowała w walizkach wszystkie zdjęcia.

Były owinięte w plastikowe torebki, otwierała je na moich oczach jedną po drugiej. Dużo mówiła. Zaczęłam się z nią regularnie spotykać i nagrywać wszystko, spisywać setki stron. Mówiła tak, jakby nauczyła się wszystkiego na pamięć, ciągle powtarzała te same rzeczy. Może dlatego, że już po śmierci Felice napisała pamiętnik, do którego przepisała wszystkie listy, i czytała go w kółko, znała go na pamięć. Trudno ją było zmusić do mówienia o innych rzeczach, niż sama chciała powiedzieć.

Dlatego zrobiła też pani wywiady z innymi ludźmi zamieszanymi w tę historię.

Tego Lilly się nie spodziewała. Ci ludzie powiedzieli mi: ona była nazistką, antysemitką, miała portret Hitlera w domu. Kiedy odkryłam, że część heroicznej historii, którą Lilly mi opowiedziała - że zawsze była antyfaszystką i kochała Żydów - była nieprawdziwa, nasza relacja się popsuła. Chętniej opowiadała o orgazmach z Felice niż o swoim zaangażowaniu w nazistowską Rzeszę, bo czuła chyba, że to czyniło ją odpowiedzialną za śmierć jej ukochanej i nie chciała się do tego przyznać.

Czasami wyrywały jej się opowieści, które świadczyły o jej przeszłości. Kiedyś jechała pociągiem i zobaczyła zniszczone miasta. Po powrocie do domu powiedziała Felice: 'To wszystko wina Żydów'. Tak się wtedy mówiło. Nie chciałam z niej robić bohaterki, którą chciała być.

Jak Lilly Wust odebrała książkę?

Nic nie powiedziała. Nie zareagowała na oskarżenia o nazistowskie sympatie. Jedyny akapit, który jej się nie podobał, to ten, w którym opisałam pierwszy raz, gdy poszła z Felice do łóżka. Wymyśliłam taką scenę w łóżku, kiedy ona mówi do Felice: 'Uwiedź mnie'. Lilly powiedziała: 'Nie, nie, nie. Nic takiego nie zrobiłam, byłam całkowicie pasywna, wszystko zrobiła Felice'. I opisała tę scenę ze szczegółami.

Jest pani surowa dla Lilly. Ukrywała Felice i jej przyjaciół. To bohaterskie.

Byłam na nią zła za jej milczenie, za to, że nie chciała opowiedzieć, kim była, zanim poznała Felice. Zawsze przedstawiała się jako inna niż wszyscy Niemcy. A robiła dokładnie to samo - milczała, gdy trzeba było się sprzeciwić. Uważam, że nie miała prawa uważać się za kogoś lepszego tylko dlatego, że zakochała się w żydowskiej dziewczynie. Owszem, zerwała ze swoją przeszłością, ale uważam, że powinna była uczciwie mówić, kim była wcześniej.

Widocznie wyparła swój związek z nazizmem. Jest taka scena w książce, że Lilly mówi swojemu synowi: 'Chrześcijanie są źli, bo zostali nazistami, a Żydzi są dobrzy'. To było całe jej wytłumaczenie. A potem, po wojnie, mówiła o sobie, że jest Żydówką, i wysłała swoich synów do żydowskich szkół. Jej najstarszy syn jest dziś Izraelczykiem.

Źródło: Wysokie Obcasy
  • Orgazmy Lilly kaczka-pieczona 24.06.08, 11:47

    Bardzo ciekawe i bardzo smutne. Nieszczęsliwa, skrzywdzona kobieta, która przyczyn swoich cierpień szukała w tradycyjnej kulturze i morlaności. A dziś...starość, zgryzota, dzieci brak, męża »

  • Re: Orgazmy Lilly abs_ik 24.06.08, 16:26

    Po raz kolejny mam dowód na istnienie światów równoległych :) Pani Fischer z wywiadu, który ja przeczytałam, nie wygląda ani na nieszczęśliwą, ani na skrzywdzoną. I zupełnie nie rozumiem, »

  • Re: Orgazmy Lilly eryk0001 05.07.08, 10:13

    Wzruszająca historia;-)»

W numerze z 6 marca

  • Za rzeczką jest już inny kraj

    Rozmowa z Marią Mileńko, laureatką międzynarodowego konkursu 'I love Europe'

  • Różowy sposób myślenia

    Pink Stinks to nowy ruch społeczny, który sprzeciwia się seksualizacji dziewczynek i uprzedmiotowieniu kobiet. Działa w Wielkiej Brytanii i Polsce, a jego zwolennicy nawołują: ...