http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Milcz, jak do mnie mówisz

Z Dorotą Zawadzką, psycholog prowadzącą program 'Superniania', rozmawiała Joanna Sokolińska
2008-04-27, ostatnia aktualizacja 2008-04-28 09:48

Program miał być o niegrzecznych dzieciach. A co się okazało? Że jest o niegrzecznych rodzicach. Jako superniania w swojej pracy często rozmawiam z wycofanymi ojcami, z matkami, które nie lubią swoich dzieci.

Superniania w akcji
fot. TVN/Julia Gruszczyńska
Superniania w akcji
Superniania 2, druga edycja reality show z 2007 roku
fot. TVN / Julia Gruszczyńska
Superniania 2, druga edycja reality show z 2007 roku
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Jakie najczęstsze błędy popełniają rodzice w wychowaniu swoich dzieci?

Przenoszą własne niespełnione ambicje na dzieci
Wymuszają posłuszeństwo krzykiem i agresją
Nie budują partnerskich relacji; brak w nich szacunku i zrozumienia

Czego się pani dowiedziała o polskich rodzinach dzięki pracy superniani?

Czego się dowiedziałam? Jako superniania w swojej pracy często rozmawiam z wycofanymi ojcami, z matkami, które nie lubią swoich dzieci. Czasem na nie wrzeszczę, czasem pytam, co się stało z tymi dziewczynami, którymi kiedyś były. Co się stało? Dlaczego stałaś się sfrustrowaną matką piersią? Pytam ojców: 'Dlaczego uciekasz w pracę?'.

Co odpowiadają?

Bo ona, ta praca, mnie kocha.

A żona nie?

Tak głęboko bym nie chciała wchodzić. Ojcowie uciekają, bo żony ich nie dopuszczały do niemowlęcia. Robert, mój mąż, kiedyś powiedział: bo 'faceci śpią od ściany'. A znaczy to tylko tyle, że odpuszczają sobie pewne domowe sprawy, i to nie tylko w nocy. Jak przyjeżdżam do takiego domu, gdzie facet od pięciu lat śpi od ściany, to ja go pytam: 'Stary, gdzie ty jaja zgubiłeś?'.

A on?

Bo wiesz, bo ona jeszcze karmi, bo to, bo śmo. Wie pani, naprawdę w tych czasach kobiety stają się bardziej męskie, a mężczyźni - zniewieściali. Kobiety chcą za wszelką cenę udowodnić, że są lepsze we wszystkim, a faceci czują, że nie muszą nic udowadniać, i w związku z tym często nie robią nic. A do domu wpadają tylko po gitarę. Widziałam różne badania, które to potwierdzają - pewnych rzeczy mężczyzna nie potrafi przyjąć na klatę.

Na przykład?

Że mu się rodzi dziecko niepełnosprawne. Nie, on jest za delikatny, on sobie nie poradzi. Więc odchodzi.

Kiedyś było inaczej? Zostawał?

Kiedyś były silniejsze więzi międzyludzkie i rodzinne. Inaczej żyliśmy, mieliśmy dla siebie o wiele więcej czasu.

Czemu tak się dzieje?

Bo choć tyle się mówi ciągle o równouprawnieniu, o konieczności walki ze stereotypami, wciąż nimi żyjemy. I to jest problem, bo jednocześnie nasze życie się zmieniło, świat wygląda inaczej. Dziś to kobiety rządzą rodzinami. Tylko jedne się do tego otwarcie przyznają, a inne nie. To jest nowe. I kobiety mają poczucie winy, bo wychowano je tak, że to ojciec, mężczyzna, ma decydować. Że on zarabia, a ona ma siedzieć w domu. A u nich tak nie jest.

Tylko jak? One decydują, one zarabiają?

Zarabiają oboje, ale domem nadal zajmują się one. W niewielu rodzinach jest układ partnerski: oboje jesteśmy zmęczeni, ale oboje coś w domu robimy albo oboje nie robimy.

Dla mnie to, co pani mówi, jest przerysowane.

Nie miałam takich radykalnych opinii przed tym programem. Po dwóch latach występowania w roli 'Superniani' dochodzę do wniosku, że wcześniej byłam idealistką! Byłam nią, kiedy mówiłam moim studentom, że związki partnerskie istnieją. Oni - że nie, a ja, że owszem, są. Teraz widzę, że to rzadkość.

Na ile pani podopieczni są do siebie podobni?

Zwykle to są ludzie, którym się coś w życiu nie udało. Są zdesperowani, pragną zmiany i dlatego zgłosili się do nas. Czy są podobni? Może tak. Kiedyś zorientowałam się, że często mówię im to samo.

Źródło: Wysokie Obcasy
  • Milcz, jak do mnie mówisz kiddo5 03.05.08, 11:10

    Wiele moich znajomych to Australijczycy i Nowozelandczycy, w dziecinstwie niktich nie ponizal i na nich nie krzyczal, ich rodzice nie przelali na nich swoichkompleksow, wszyscy maja swietny»

  • Milcz, jak do mnie mówisz czuly-wojtek 03.05.08, 22:31

    Fajne zdjencie tej smarkuli :-D»

  • Re: Milcz, jak do mnie mówisz kimmie_baby 11.05.08, 21:32

    pobiegnę po wodę i jak wrócę to może i odpowiesz a tak to zielono żółtodzioby wam tam? albo tam, albo tam? jak wy was wybić na raz? ale nie martwcie się: to napewno wam przejdzie i się »

W numerze z 28 sierpnia