http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Zupa selerowa

Marta Gessler
2008-04-07, ostatnia aktualizacja 2008-04-03 11:35

Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. Kto je tak urządził? O co chodzi? Nic nie ugotowały? Nie wierzę. Może zupę?Muszę im pomóc. Zakładam klub sześciu kucharek. Będzie NAS więcej.

Zupa selerowa
Fot. Marcin Klaban / AG
Zupa selerowa
Kucharka 1.

Zupa seler, jabłko

2 łyżeczki oliwy z oliwek

1 cebula pokrojona w plasterki

3 jabłka pokrojone w kostkę

1 seler pokrojony w kostkę

1 i 1/4 l wody

1 łyżka soku z cytryny

gałka muszkatołowa

sól, świeżo zmielony pieprz

Cebulę podsmażyć na oliwie. Dodać pokrojone jabłka i seler. Smażyć około 5 min. Dodać wodę, sól i pieprz. Gotować na wolnym ogniu 30 min. Całość zmiksować. Doprawić sokiem z cytryny i gałką. Można jeść na zimno.

Kucharka 2.

Zupa seler, ser

2 łyżeczki oliwy z oliwek

2 cebule pokrojone w plasterki

1 seler pokrojony w kostkę

1 l wody

10 dag sera pleśniowego

sól, świeżo zmielony pieprz

grzanki

Cebulę podsmażyć na oliwie. Dodać seler, wodę i sól. Zagotować. Następnie zmniejszyć ogień i dalej gotować do czasu, aż seler będzie miękki (około 25 min). Zupę zdjąć z ognia i dodać 3/4 sera. Zmiksować zupę na bardzo gładkie purée. Pokroić resztę sera na małe kawałki i dodać do zupy przed podaniem. Zupa jest dobra z grzankami, paskami wędzonego kurczaka.

Kucharka 3.

Zupa zielona

500 g liści szpinaku

200 g liści szczawiu

2 łyżeczki oliwy z oliwek

2 szalotki pokrojone w plasterki

1 i 1/2 l wody

gałka muszkatołowa

100 ml bitej śmietany

sól, pieprz

Szalotkę podsmażyć na oliwie. Dodać zielone liście i smażyć chwilę. Dodać wodę, sól i pieprz. Przykryć i gotować na wolnym ogniu przez 30 min. Zdjąć z ognia. Dodać gałkę, sól, pieprz i bitą śmietanę. Zmiksować w blenderze na gładko. Można podawać z podsmażonymi plasterkami chorizo lub jajkiem ugotowanym na twardo.

Źródło: Wysokie Obcasy

W numerze z 31 lipca