http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Byłe prostytutki kandydują do tureckiego parlamentu

Tekst: Witold Szabłowski. Współpraca: Magdalena W. Çopuroglu
2007-08-06, ostatnia aktualizacja 2007-08-06 14:56

Na koszulkach mają napis 'Głosuj na byłe niewolnice'. Ay e Tükrükçü i Saliha Ermez to byłe prostytutki, które kandydowały 
w ostatnich wyborach do tureckiego parlamentu
Na koszulkach mają napis 'Głosuj na byłe niewolnice'. Ay e Tükrükçü i Saliha Ermez to byłe prostytutki, które kandydowały w ostatnich wyborach do tureckiego parlamentu
Fot. FOTOLINK Ilker Gurer/WpN

W domu publicznym reklamowali mnie jako dziewczynę z najpiękniejszymi włosami. Córka nałożyła mi chustę i powiedziała: 'Noś ją. Żeby już nikt nie brudził twoich pięknych włosów'

Na ścianach siedziby sztabu wyborczego wiszą artykuły: 'Miałam cztery aborcje',  'Musiałam spać z 74 mężczyznami w ciągu doby'
Fot. Krzysztof Miller / AG
Na ścianach siedziby sztabu wyborczego wiszą artykuły: 'Miałam cztery aborcje', 'Musiałam spać z 74 mężczyznami w ciągu doby'
'Lalka ma na imię Dżanet. Po turecku to znaczy niebo. Dżanet jest dla niej symbolem wszystkich dzieci, które mogła mieć'
Fot. Krzysztof Miller / AG
'Lalka ma na imię Dżanet. Po turecku to znaczy niebo. Dżanet jest dla niej symbolem wszystkich dzieci, które mogła mieć'
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Obie mają w nosie po kolczyku. Obie mają koszulki z napisem 'głosuj na byłe niewolnice'. Obie potrafią płakać tak, by nie przerywać mówienia. Płynąc po policzku Salihy Ermez, łza robi slalom między piegami. Jeśli jej nie wytrzeć, spadnie na ubranie. Albo na brzeg muzułmańskiej chusty. Skąd muzułmańska chusta u byłej prostytutki? Spokojnie, mamy czas. Do wszystkiego pomału dojdziemy. Płynąc po policzku Ay e Tükrükçü, łza musi sobie poradzić z dołkiem w policzku. To uśmiech. Ay e umie płakać i uśmiechać się jednocześnie. - Gdybym nie umiała się śmiać, całe życie bym przepłakała - mówi, śmiejąc się i płacząc. Jej łza omija usta i spada na drewnianą klepkę. Takich podłóg Ay e nienawidzi. Czemu? Dojdziemy i do tego.

Wybory

W ostatnich miesiącach przez Turcję przetoczyła się polityczna burza. Parlament nie mógł wybrać prezydenta. Partie szykowały się do przedterminowych wyborów.

Byłe prostytutki, skupione w organizacji Sefkat- Der, już dawno myślały, by wykorzystać kampanię wyborczą. By wystawić do parlamentu niezależne kandydatki, które powiedzą: nie możecie nas traktować jak gorszych obywateli! Brakowało tylko odpowiednich kandydatek - zdeterminowanych i wystarczająco silnych psychicznie. Znalazły się Ay e i Saliha. Ay e jest bardziej wygadana, twardsza na zewnątrz. Saliha szybciej płacze, mniej mówi, ale w środku jest ze stali. Pierwsze doniesienia prasy miały nieco żartobliwy ton. Byłe prostytutki wrzucano do jednego worka ze startującym w wyborach transseksualistą i znanym satyrykiem. W tym czasie tureckie partie polityczne prezentowały swoje Super Ważne Postulaty. Wszyscy mówili o Odpowiedzialności przed Narodem i Historią. Ay e i Saliha wyborów nie wygrały, ale udało im się coś ważniejszego. Byłe prostytutki zawstydziły całą Turcję.

Sztab

Kamienica niedaleko Taksimu, najbardziej rozrywkowej dzielnicy Stambułu. Tutejszych dyskotek i night--clubów nie powstydziłaby się żadna europejska stolica. Nocą ta ulica jest we władaniu transwestytów. W dzień - ulica jak wszystkie. Mały sklep, punkt z kebabem, żebrak, kwiaciarka, kawiarnia internetowa. Na rogu hotel Arafat. Na pierwszym piętrze starej kamienicy ma siedzibę sztab wyborczy Ay e Tükrükçü i Salihy Ermez. Wieje nudą. Pieniędzy brakuje na wszystko. Kiedyś przychodzili dziennikarze, ale polecieli już za kolejną sensacją. Zostały ściany wytapetowane ich tekstami. Tytuły: 'Miałam cztery aborcje', 'Nie sprzedałam swojej duszy', 'Musiałam spać z 74 mężczyznami w ciągu doby'. Oprócz tego na ścianach żółkną archiwalne artykuły o żonach zabitych przez mężów, zamarzniętych dzieciach, prostytutkach, którym ktoś poderżnął gardło. Byłe prostytutki prowadzą schronisko dla takich jak one. Szukają domów dla bezdomnych, pieniędzy dla biednych. W wyborach startują, by powiedzieć o problemach ludzi, o których nikt nie pamięta.

- Pierwszy raz w historii Turcji kobiety same kandydują. Same zorganizowałyśmy sztab! - mówią kandydatki. - Dzieci z sierocińca zawsze dostaną pomoc. Każda firma chce im pomagać. Ale byłe prostytutki? Wszyscy mówią: 'Same jesteście sobie winne!'. Nikt nie chce wiedzieć, jak było naprawdę!

- A jak było naprawdę?

- Macie czas? To posłuchajcie.

Historia Salihy Ermez

Córki

Najgorsze jest to, że moja przeszłość ciągnie się też za moimi córkami i ojcem. Córka nie dostała pracy w policji. Ojciec musiał się wyprowadzić do innej wsi. Prostytucja piętnuje cię na całe życie. Nikt nie pomyśli, że ja nie chciałam zostać prostytutką.

Ślub

Urodziłam się w małej wiosce pod Adaną, niedaleko Morza Śródziemnego. Miałam pięcioro rodzeństwa. Kiedy miałam 11 lat, mama zachorowała. Najpierw przestała jeść. Gdy coś zjadła, natychmiast zwracała. Zaczęła słabnąć. Przestała nas poznawać. Kiedy zmarła, cały dom spadł na moją głowę. Musiałam sprzątać, gotować i opiekować się rodzeństwem. Robiłam to najlepiej, jak umiałam. Ale tata nie był zadowolony. Wysłał mnie do swojej siostry. Ciotka była zazdrosna, bo wujek próbował mnie dotykać. Odesłali mnie. Tata był wściekły. Wtedy pojawił się Mohammed. Poznaliśmy się w szpitalu. Kiedy moja mama umierała, jego też leżała chora. Nie podobał mi się specjalnie. Ale myślałam, że wszystko jest lepsze niż życie z moją rodziną. Ojciec zgodził się od razu. Wyszłam za mąż w wieku niespełna 14 lat. Tam, skąd jestem, to nic szczególnego.

Rozwód

W noc po ślubie spaliśmy ze sobą i wszystko było w porządku. Ale rano zaczęły się problemy.

Wstałam o siódmej. Cała rodzina już czekała. Matka zaczęła mnie popychać i bić. - Jak możesz spać tak długo! - krzyczała. - Masz się zajmować domem! Próbowałam tłumaczyć, że moja mama zmarła, jak byłam mała. Że nie umiem być panią domu, ale będę się uczyć. Żeby tylko dali mi trochę czasu. Mąż nic nie mówił. Matka dla Turka to świętość. Byliśmy razem siedem lat. Urodziłam mu dwie córki. Przez cały ten czas teściowa bardzo źle mnie traktowała. Mąż trzymał jej stronę. Z czasem zaczęli mnie bić razem. Kiedy skończyłam 20 lat, wniosłam pozew o rozwód. Tyle że w tym rejonie Turcji rozwódka jest traktowana gorzej niż prostytutka.

Herbaciarnia

Wróciłam do rodzinnej wioski. Brat wyemigrował do Grecji. Siostra wyszła za mąż, też jako 14-latka. Ojciec miał nową żonę i uważał, że powinnam wracać do męża. Że sprawiłam mu wielki wstyd. W centrum każdej wioski w Turcji jest herbaciarnia. Mężczyźni tam siedzą całymi dniami,plotkują, grają w karty, ubijają interesy. Żeby iść do sklepu, musiałam przejść obok tego miejsca. Słyszałam, jak mówią: 'Ciekawe, z kim ta dziwka dziś spała'. Albo: 'Abdullah, idź z nią zagadaj, na pewno ci da'. Śmiali się głośno, cały czas rozmawiali, kto może mnie mieć, a kto na pewno już miał.

Musiałam się wyprowadzić.

Źródło: Wysokie Obcasy

W numerze z 28 sierpnia