W roku 2006 biblia wszystkiego, co postępowe i odkrywcze w muzyce, czyli 'NME', zdecydowała: najbardziej cool jest 25-letnia, ważąca ponad 95 kg Beth Ditto. Występuje na scenie w bieliźnie i mówi o sobie 'tłusta lesbijka z Arkansas'.
ZOBACZ TAKŻE
- Duży ruch (22-03-09, 01:00)
- Efekt Oprah (08-03-09, 01:00)
- Barbie Girls - pierwszy polski lesbijski kabaret (27-10-09, 01:00)
- Fundamentalistka (27-06-09, 01:00)
- Włochaty Anioł (21-06-09, 01:00)
'The New Musical Express' jest wyrocznią tego, co najbardziej ekscytujące, modne i godne naśladowania - co jest cool. Najprzystojniejsi, najlepiej ubrani i grający najlepszą muzykę wykonawcy wyznaczają trendy i decydują, czego się słucha, z kim się przebywa, co się zażywa i jak się wygląda.
Swego czasu cool był Elvis Presley, później John Lennon, Lou Reed, Iggy Pop, muzycy Sex Pistols i Kurt Cobain z Nirvany. W ostatnich latach cool byli muzycy londyńskiej grupy The Libertines (w tym przyjaciel Kate Moss wokalista Pete Doherty) oraz nowojorskiej grupy The Strokes (m.in. chłopak Drew Barrymore, perkusista Fabrizio Moretti).
W roku 2006 'NME', zdecydowała: najbardziej cool jest Beth Ditto, wokalistka amerykańskiego zespołu Gossip. 'Beth to ikona rockandrollowego nonkonformizmu' - uzasadniał swoją decyzję 'NME'. 'Z głosem jak Tina Turner i prezencją sceniczną liczoną w megawatach Beth wyróżniałaby się wszędzie, nie tylko w świecie męskiego rocka alternatywnego. Wychowała się jako punkowa lesbijka w Arkansas, na głębokim południu USA. Wywodzi się z białej biedoty [tzw. white trash - białe śmieci]. W czasach burzliwych przemian społecznych głosy, które zazwyczaj są marginalizowane, mają wreszcie szansę na dotarcie do słuchaczy. Beth to taki właśnie głos - klasyczna rockandrollowa outsiderka, dzięki której muzyka wciąż jest buntownicza. I dlatego wygrała!'
Urodziła się w Searcy w stanie Arkansas, w tzw. Bible Belt, pasie biblijnym.
- Gdybym nie była piosenkarką, pewnie byłabym już w ciąży - wyznała Ditto dziennikowi 'The Guardian'. - W Arkansas ludzie mieli trzy sposoby ucieczki od rzeczywistości. Można było brać narkotyki, zajść w ciążę lub zostać ultrachrześcijaninem. Niektórzy łączyli wszystkie trzy.
Jej matka była pielęgniarką samotnie wychowującą siedmioro dzieci, pracującą od rana do wieczora. Beth miała też kilku przybranych ojców, którzy niespecjalnie się o nią troszczyli. Dorastająca wśród zielonoświątkowców i baptystów Beth śpiewała pieśni gospel w chórze kościelnym. Już wtedy okazało się, że ma potężny głos. Mimo religijnego ferworu panującego wokół, jej matka słuchała Black Sabbath i Pink Floyd, co także miało wpływ na gusta córki.
W wieku 18 lat Beth stwierdziła, że ma dosyć zaściankowego Arkansas. Uciekła do liberalnej Olympii w stanie Waszyngton położonym na wybrzeżu Oceanu Spokojnego. - Nie chciałam modelu, w którym mężczyźni w salonie oglądają mecz futbolu, a kobiety siedzą w kuchni i gotują. Miałam dosyć codziennych zmagań z seksizmem i homofobią. W wieku 13 lat po raz pierwszy usłyszałam słowo 'feministka' i stwierdziłam, że nią jestem. W siódmej klasie napisałam pracę domową o Glorii Steinem [słynna amerykańska feministka]. W Olympii odkryłam ludzi, dla których byłam coś warta, którzy mnie akceptowali, lubili, ba, nawet podziwiali! To była dla mnie zupełnie nowa sytuacja.
Beth pracowała w cukierni, potem w salonie fryzjerskim, a także sprzedając T-shirty. W 1999 roku założyła zespół The Gossip. Grali ostrego rocka na pograniczu muzyki punk, ale łączyli go z soulem i bluesem z uwagi na głos Beth.
The Gossip wydał dwa albumy ('That's Not What I Heard' i 'Movement'), które zdobyły uznanie krytyki, ale nie odniosły sukcesu komercyjnego. Trzecia, najnowsza płyta - 'Standing in the Way of Control' (Opierając się kontroli) - jest dojrzała, poukładana, najbogatsza z wydanych. Singiel 'Standing in the Way of Control' Beth napisała po tym, jak republikańska administracja George'a Busha zaczęła w USA walkę z legalizacją małżeństw homoseksualnych ( zobacz teledysk).
- Postanowiłam o tym napisać, gdy legalizacja małżeństw gejów i lesbijek została zablokowana w stanie Oregon - mówi Beth. - Wiele moich przyjaciółek miało nadzieję, że wkrótce się pobiorą. Zaczęły nawet składać odpowiednie dokumenty. Kiedy proces został zablokowany, najpierw pomyślałam, że mam dopiero dwadzieścia parę lat i nie mam zamiaru na razie się żenić, więc właściwie mnie to nie dotyczy i nie mam powodów protestować. Ale potem zdałam sobie sprawę, że tak dzieje się za każdym razem z uciskanymi grupami społecznymi: uczy się je, że powinny dać sobie spokój, pogodzić z porażką i przystać na warunki władz.
Męczyło mnie to, aż w końcu obudziłam się pewnego dnia i powiedziałam sobie: 'To wcale nie jest, ku , OK!'. Co prawda nie muszę zawsze być rzecznikiem praw lesbijskich, ale teraz nie będę ukrywać swojej tożsamości i swoich przekonań.
W wywiadach dziennikarze dociekają, jak Beth czuje się ze swoją wagą. Typowa wymiana zdań:
- Jak czujesz się jako
- Tłuścioch?
- Tak, tłuścioch
Ditto mówi, że nie przeszkadza jej określenie 'fat' (tłusta). - Jest lepsze niż 'osoba z nadwagą', bo w końcu kto decyduje, co jest odpowiednią wagą, a co nadwagą i do jakiego standardu mamy dążyć. W poprawnej politycznie Ameryce udaje się, że ludzie grubi nie istnieją, nie używa się takiego określenia jak 'fat', jakby to była najbardziej wstydliwa rzecz, a grubasy należały do jakiejś mniejszości. A przecież to nie żadna mniejszość, tylko większość, bo większość Amerykanów ma tłuste tyłki. Uwielbiam jeść i całe lata próbowałam z tym walczyć, ale mam dosyć. Nie chcę wyglądać jak Britney Spears. Ona jest straszna! Fakt, że jestem grubaską, która się tego nie wstydzi, akceptuje to i pokazuje na scenie, sam w sobie jest polityczny.
Nie ma zamiaru ani chudnąć, ani udawać, że woli facetów. - Większość zespołów niezależnych to biali heteroseksualni chłopcy. I co takiego miałoby ich wkurzać w Ameryce? Nic! Rządzą tym krajem! Piszą więc piosenki o miłości, o tym, że zerwała z nimi dziewczyna.
'Lesbijka', 'queer', 'grubaska' - Beth przez całe swoje 25-letnie życie walczyła o to, żeby te wyrażenia nie brzmiały w ustach innych pogardliwie i uwłaczająco. Teraz wierzy, że 'ciała mogą być po prostu ciałami i nie musi być z tym związany żaden rodzaj faszyzmu pod tytułem co jest dobre, co złe, co jest dozwolone, co zabronione, co politycy uważają za słuszne'.
Beth wciąż wraca do przeszłości w Arkansas: - Jeśli dorastało się w gównianym miasteczku, gdzie wszystkich nienawidziłaś, to muzyka stawała się jedynym sposobem ucieczki, a koncert - miejscem, gdzie można to wszystko z siebie wyrzucić.
- Teraz mogę robić, co chcę, i nikt mnie nie powstrzyma, nawet w tak faszystowskim kraju, jakim są Stany!
Swego czasu cool był Elvis Presley, później John Lennon, Lou Reed, Iggy Pop, muzycy Sex Pistols i Kurt Cobain z Nirvany. W ostatnich latach cool byli muzycy londyńskiej grupy The Libertines (w tym przyjaciel Kate Moss wokalista Pete Doherty) oraz nowojorskiej grupy The Strokes (m.in. chłopak Drew Barrymore, perkusista Fabrizio Moretti).
W roku 2006 'NME', zdecydowała: najbardziej cool jest Beth Ditto, wokalistka amerykańskiego zespołu Gossip. 'Beth to ikona rockandrollowego nonkonformizmu' - uzasadniał swoją decyzję 'NME'. 'Z głosem jak Tina Turner i prezencją sceniczną liczoną w megawatach Beth wyróżniałaby się wszędzie, nie tylko w świecie męskiego rocka alternatywnego. Wychowała się jako punkowa lesbijka w Arkansas, na głębokim południu USA. Wywodzi się z białej biedoty [tzw. white trash - białe śmieci]. W czasach burzliwych przemian społecznych głosy, które zazwyczaj są marginalizowane, mają wreszcie szansę na dotarcie do słuchaczy. Beth to taki właśnie głos - klasyczna rockandrollowa outsiderka, dzięki której muzyka wciąż jest buntownicza. I dlatego wygrała!'
Urodziła się w Searcy w stanie Arkansas, w tzw. Bible Belt, pasie biblijnym.
- Gdybym nie była piosenkarką, pewnie byłabym już w ciąży - wyznała Ditto dziennikowi 'The Guardian'. - W Arkansas ludzie mieli trzy sposoby ucieczki od rzeczywistości. Można było brać narkotyki, zajść w ciążę lub zostać ultrachrześcijaninem. Niektórzy łączyli wszystkie trzy.
Jej matka była pielęgniarką samotnie wychowującą siedmioro dzieci, pracującą od rana do wieczora. Beth miała też kilku przybranych ojców, którzy niespecjalnie się o nią troszczyli. Dorastająca wśród zielonoświątkowców i baptystów Beth śpiewała pieśni gospel w chórze kościelnym. Już wtedy okazało się, że ma potężny głos. Mimo religijnego ferworu panującego wokół, jej matka słuchała Black Sabbath i Pink Floyd, co także miało wpływ na gusta córki.
W wieku 18 lat Beth stwierdziła, że ma dosyć zaściankowego Arkansas. Uciekła do liberalnej Olympii w stanie Waszyngton położonym na wybrzeżu Oceanu Spokojnego. - Nie chciałam modelu, w którym mężczyźni w salonie oglądają mecz futbolu, a kobiety siedzą w kuchni i gotują. Miałam dosyć codziennych zmagań z seksizmem i homofobią. W wieku 13 lat po raz pierwszy usłyszałam słowo 'feministka' i stwierdziłam, że nią jestem. W siódmej klasie napisałam pracę domową o Glorii Steinem [słynna amerykańska feministka]. W Olympii odkryłam ludzi, dla których byłam coś warta, którzy mnie akceptowali, lubili, ba, nawet podziwiali! To była dla mnie zupełnie nowa sytuacja.
Beth pracowała w cukierni, potem w salonie fryzjerskim, a także sprzedając T-shirty. W 1999 roku założyła zespół The Gossip. Grali ostrego rocka na pograniczu muzyki punk, ale łączyli go z soulem i bluesem z uwagi na głos Beth.
The Gossip wydał dwa albumy ('That's Not What I Heard' i 'Movement'), które zdobyły uznanie krytyki, ale nie odniosły sukcesu komercyjnego. Trzecia, najnowsza płyta - 'Standing in the Way of Control' (Opierając się kontroli) - jest dojrzała, poukładana, najbogatsza z wydanych. Singiel 'Standing in the Way of Control' Beth napisała po tym, jak republikańska administracja George'a Busha zaczęła w USA walkę z legalizacją małżeństw homoseksualnych ( zobacz teledysk).
- Postanowiłam o tym napisać, gdy legalizacja małżeństw gejów i lesbijek została zablokowana w stanie Oregon - mówi Beth. - Wiele moich przyjaciółek miało nadzieję, że wkrótce się pobiorą. Zaczęły nawet składać odpowiednie dokumenty. Kiedy proces został zablokowany, najpierw pomyślałam, że mam dopiero dwadzieścia parę lat i nie mam zamiaru na razie się żenić, więc właściwie mnie to nie dotyczy i nie mam powodów protestować. Ale potem zdałam sobie sprawę, że tak dzieje się za każdym razem z uciskanymi grupami społecznymi: uczy się je, że powinny dać sobie spokój, pogodzić z porażką i przystać na warunki władz.
Męczyło mnie to, aż w końcu obudziłam się pewnego dnia i powiedziałam sobie: 'To wcale nie jest, ku , OK!'. Co prawda nie muszę zawsze być rzecznikiem praw lesbijskich, ale teraz nie będę ukrywać swojej tożsamości i swoich przekonań.
W wywiadach dziennikarze dociekają, jak Beth czuje się ze swoją wagą. Typowa wymiana zdań:
- Jak czujesz się jako
- Tłuścioch?
- Tak, tłuścioch
Ditto mówi, że nie przeszkadza jej określenie 'fat' (tłusta). - Jest lepsze niż 'osoba z nadwagą', bo w końcu kto decyduje, co jest odpowiednią wagą, a co nadwagą i do jakiego standardu mamy dążyć. W poprawnej politycznie Ameryce udaje się, że ludzie grubi nie istnieją, nie używa się takiego określenia jak 'fat', jakby to była najbardziej wstydliwa rzecz, a grubasy należały do jakiejś mniejszości. A przecież to nie żadna mniejszość, tylko większość, bo większość Amerykanów ma tłuste tyłki. Uwielbiam jeść i całe lata próbowałam z tym walczyć, ale mam dosyć. Nie chcę wyglądać jak Britney Spears. Ona jest straszna! Fakt, że jestem grubaską, która się tego nie wstydzi, akceptuje to i pokazuje na scenie, sam w sobie jest polityczny.
Nie ma zamiaru ani chudnąć, ani udawać, że woli facetów. - Większość zespołów niezależnych to biali heteroseksualni chłopcy. I co takiego miałoby ich wkurzać w Ameryce? Nic! Rządzą tym krajem! Piszą więc piosenki o miłości, o tym, że zerwała z nimi dziewczyna.
'Lesbijka', 'queer', 'grubaska' - Beth przez całe swoje 25-letnie życie walczyła o to, żeby te wyrażenia nie brzmiały w ustach innych pogardliwie i uwłaczająco. Teraz wierzy, że 'ciała mogą być po prostu ciałami i nie musi być z tym związany żaden rodzaj faszyzmu pod tytułem co jest dobre, co złe, co jest dozwolone, co zabronione, co politycy uważają za słuszne'.
Beth wciąż wraca do przeszłości w Arkansas: - Jeśli dorastało się w gównianym miasteczku, gdzie wszystkich nienawidziłaś, to muzyka stawała się jedynym sposobem ucieczki, a koncert - miejscem, gdzie można to wszystko z siebie wyrzucić.
- Teraz mogę robić, co chcę, i nikt mnie nie powstrzyma, nawet w tak faszystowskim kraju, jakim są Stany!
Beth Ditto nie wstydzi się swojego ciała i ubiera się, jak chce. Zakłada leopardzią skórę albo sukienkę na jednym ramiączku czy nawet strój kąpielowy: - Gdy byłam dzieckiem, mama kazała mi zakładać na plaży koszulkę, bo wstydziła się mojej tuszy. Teraz mam to gdzieś.
Źródło: Wysokie Obcasy
Przeczytaj 110 komentarzy na Forum
-
Tłusta lesbijka z Arkansas
alpepe
01.01.07, 16:32
wpatrywałam się zdjęcie tej kobiety i widziałam panie z polskich plaż ok.60-70. Nie, one jednak były nieco szczuplejsze.»
-
Fajna babka :).
xtrin
04.01.07, 21:32
Co do "faszystowskiego kraju" - Stany są dość spore, w jednej części można sięcieszyć swobodą, w innej jest zaścianek jak na polskiej wsi. Kobietka z takiegowłaśnie zaścianka się wywodzi to »
-
a tak naprawde?
mike_ab
05.01.07, 01:39
- gazeta dala zenujacy i glupi tutul (chyba, ze to ma jakis sens / jakies zrodloktorego nie znam),- najnowsza plyta gossip jest genialna. zachecam wszystkich ktorzy obrazajatutaj wokalistke »
W numerze z 6 marca
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień˝










