http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Rodzić na Haiti

Tekst Dorota Frontczak, zdjęcia Monika Piskorek-Grandvaux
2006-09-18, ostatnia aktualizacja 2006-09-18 14:20

70 proc. Haitanek rodzi w domu na kawałku materiału rozłożonego na ziemi przy asyście "matrony', której duchy dały władzę nad życiem

Mieszkanka położonej w górach wsi Medor w czwartym miesiącu ciąży wraca z targu, niosąc kilkanaście kilogramów na głowie. To jej piąta ciąża
Fot. Monika Piskorek-Grandvaux
Mieszkanka położonej w górach wsi Medor w czwartym miesiącu ciąży wraca z targu, niosąc kilkanaście kilogramów na głowie. To jej piąta ciąża
ZOBACZ TAKŻE
Na Haiti w skrajnej nędzy żyje 80 proc. społeczeństwa. Problemem jest brak higieny. Haitanki załatwiają się przy domu - właściwie lepiance (w górach) lub szałasie zbitym z blachy falistej (w rozległych slumsach Port-au-Prince, stolicy Haiti). Brakuje ujęć wody.

Na 100 tysięcy porodów umiera 523 kobiet (w Europie 16). W całym kraju jest 49 szpitali, z tego 31 w stolicy. Kobietom przysługują cztery wizyty u lekarza podczas ciąży, ale przychodzą tylko "miastowe". Haitanki nie ufają lekarzom, tylko "matronom", czyli ludziom, którym duchy dały władzę nad życiem.

"Matrony" odbierają także porody.

Siedem na dziesięć kobiet rodzi w domu na kawałku materiału rozłożonego na ziemi. Dziecku nie daje się imienia przez trzy miesiące, żeby się nie przywiązywać. Umieralność noworodków jest bardzo wysoka: 74 na tysiąc porodów (w Europie Zachodniej - poniżej 10).

Matki krótko karmią piersią, żeby wrócić do pracy w polu (70 proc. ludności żyje z rolnictwa). Szybko wraca im płodność. Haitanka rodzi średnio pięcioro dzieci.

Źródło: Wysokie Obcasy
  • Rodzić na Haiti mikka07 21.09.06, 20:11

    Do przeczytania przez te nasz sfiksowane, rozkapryszone lale uważające, że świat kręci się wokół ich macicy. »

  • Re: Rodzić na Haiti marcin120 21.09.06, 22:57

    Przykro czytac takie teksty. Jednak bieda jest wszedzie a szczegolnie w "cieplych krajach" gdzie zyje sie z dnia na dzien i jakos to leci. Moj znajomy kubanczyk pytal mnie dlaczego jest tak »

  • Re: Rodzić na Haiti titta 21.09.06, 23:53

    Tak to jest. Jedne walcza zeby moc rodzic godnie, inne o elementarna opieke zdrowotna i o zycie...smutne. Ale wcale sie tym kobieta nie dziwie, ze wola rodzic na macie, w domu, z opieka »

W numerze z 31 lipca