http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Nie dręczmy dzieci pacierzem

Rozmawiali: Aleksandra Klich i Jacek Noszczyk
2006-05-29, ostatnia aktualizacja 2006-05-24 17:12

Dzieci tak straszy się spowiedzią, że siusiają przy konfesjonałach. Przeżywają gehennę, spowiadając się obcym ludziom, ukrytym za zasłoną. To jest jak spotkanie z jakimś bobokiem


Fot. Grzegorz Skowronek / AG
ZOBACZ TAKŻE
Z księdzem biskupem Antonim Długoszem rozmawiają Aleksandra Klich i Jacek Noszczyk

Jaki prezent dostał Ksiądz Biskup na komunię?

Jestem pechowcem. Podczas Pierwszej Komunii zemdlałem, przy ołtarzu podtrzymywała mnie siostra sercanka. Na grupowym zdjęciu stoję naburmuszony i cierpiący. Z domu zabrało mnie pogotowie prosto do szpitala. To była szkarlatyna. Nic więc nie pamiętam z komunii. Żadnych przyjęć, prezentów...

Wie Ksiądz Biskup, co to jest iPod?

Nie, ja jestem właśnie w Starym Testamencie...

To w tym roku najpopularniejszy prezent na komunię. Mały komputer kosztuje przynajmniej

tysiąc złotych.

Ojej, to ja już kompletnie nie rozumiem dzieci...

Ale na pewno Ksiądz wie, kto to jest jeleń?

Pewnie mnie państwo znów zaskoczycie.

To dziadek albo wujek, których można z okazji komunii naciągnąć na takiego iPoda...

To jakaś wyjątkowa religijność... Czyli można nawet zarobić na Panu Jezusie? Może więc powinienem jeszcze raz pójść do Pierwszej Komunii? A poważnie: jeśli chcecie państwo znać moje zdanie na ten temat, to nie widzę w tym żadnej winy dzieci. Je deprawują dorośli. To oni robią z komunii show, podczas którego najważniejsze są stroje, przyjęcie, prezenty. Uczta w zamawianych znacznie wcześniej lokalach.

Komunia bez prezentów?

Tak. Podczas komunii nie powinno być żadnych prezentów. Jeśli bardzo chcemy, możemy je dać dziecku np. z okazji początku albo końca roku.

Niektórzy katecheci namawiają, by dziecku dawać pieniądze, które później ono może przekazać np. ubogim. W taki sposób uczy się pomagania potrzebującym.

Nie, żadnych prezentów.

Jest Ksiądz Biskup bardzo surowy. W czym przeszkadza przyjęcie, stroje i prezenty?

Taki obrządek nie ma nic wspólnego z sakramentem. Nie ma też nic wspólnego z dzieckiem, chodzi w nim wyłącznie o zaspokojenie potrzeb dorosłych. To element polskiej obrzędowości, jakiś magiczny rytuał.

Jeśli chrzestni domagają się wielkiego przyjęcia z alkoholem, to nie muszą przyjeżdżać. Komunia będzie ważna też bez nich. Mogą ich zastąpić naturalni rodzice.

Słyszę też często, że komunia to najważniejszy moment w życiu dziecka. To nieprawda, to jedna z wielu ważnych chwil. Na pewno nie najważniejsza. A rodzice tak się czasem zachowują, jakby zorganizowanie komunii było zamknięciem etapu wychowywania dziecka. Sprawili się z komunią i mają spokój.

Źródło: Wysokie Obcasy

W numerze z 30 stycznia

  • Szukam kogoś dla siebie

    Z Jackiem Olszewskim, mężem Agaty Mróz, rozmawia Wojciech Staszewski

  • Zwyczajna córka

    Rozmowa z aktorką Aliną Świdowską, córką Adiny Blady-Szwajger, lekarki z getta. W spektaklu 'I więcej nic nie pamiętam' na podstawie pamiętnika matki Alina Świdowska ...