Kilka miesięcy temu Instytut Badań Literackich wydał twoją książkę pt. "Płeć powstania warszawskiego", w której analizujesz, jak wyglądała obecność kobiet w powstaniu i jak wygląda ich obecność - czy raczej, jak piszesz, nieobecność - w powojennej opowieści o tym zrywie. Skąd u ciebie chęć poruszenia takiego tematu?



Wzięła się z potrzeby wyjaśnienia pęknięcia między szerokim udziałem kobiet w wydarzeniach wojennych a ich słabą obecnością w historiografii i pamięci zbiorowej.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej