Artykuł pochodzi z magazynu "Ale Historia", który dostępny jest w każdy poniedziałek z "Gazetą Wyborczą"


Przez wieki dzieci urodzone przed końcem 37. tygodnia ciąży miały nikłe szanse na przeżycie. Zresztą ustalenie, które są wcześniakami, okazywało się skomplikowane, bo testy ciążowe nie istniały, kobiety często ukrywały to, że są w ciąży przed ślubem, a noworodków nie ważono. Do wysokiej śmiertelności przyczyniał się też zwyczaj hartowania noworodków kąpielami w zimnej wodzie i wystawiania ich na ziąb. We Francji wymuszały to nawet przepisy - żeby zarejestrować dziecko, niezależnie od pory roku zaraz po urodzeniu należało je okazać w urzędzie...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.