Mam 34 lata, dwie córki, męża, wyższe wykształcenie, pracę, mieszkanie, samochód i zero kredytów. Dwa tygodnie temu dowiedziałam się, że jestem w trzeciej ciąży!!! Przerażona zaczęłam z mężem szukać ratunku. Przeszłam przez koszmar!!! Od wizyt u ginekologów patrzących na mnie jak na mordercę po opinie w internecie, jakim potworem zamierzam zostać i jak to zmieni moje życie... Przez tydzień na zmianę z mężem płakaliśmy, krzyczeliśmy, na chwilę godziliśmy się ze stanem faktycznym.
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.