http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

La Scala i anorektycy

Agnieszka Mitraszewska
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 15:34
A A A Drukuj
Baletnice Fot. Mustafa Quraishi AP Baletnice
Mediolańska La Scala zwolniła tancerkę, która twierdzi, że restrykcyjny reżim nauczania w tamtejszej szkole baletowej doprowadził ją i wiele jej koleżanek do anoreksji i innych zaburzeń pokarmowych.
Kadr z filmu ''Czarny łabędź'' Darrena Aronofsky'ego
Kadr z filmu ''Czarny łabędź'' Darrena Aronofsky'ego
ZOBACZ TAKŻE
Według Mariafranceski Garritano, co piąta tancerka cierpi na tego typu zaburzenia, w wyniku czego wiele z nich nie może zajść w ciążę. La Scala wyrzuciła Garritano z pracy za "niszczenie wizerunku" firmy.

Tego typu historie, podobnie jak ta, którą opowiadał film "Czarny Łabędź" z Natalie Portman, o psychicznej dewastacji, jaką niesie ekstremalne podejście do kariery baletowej, niezmiennie budzą zainteresowanie publiczności.

Wielu tancerzy, również mężczyzn, niszczy sobie zdrowie i traci równowagę psychiczną próbując dosięgnąć niemożliwego ideału fizycznego. Problem ten dotyczy zresztą, choć może w mniejszym stopniu, całego społeczeństwa zachodniego.

La Scala twierdzi, że odkąd Garritano była uczennicą mediolańskiej szkoły baletowej 15 lat temu, wiele się zmieniło. Również wielu tancerzy odniosło się do jej oskarżeń krytycznie. Trudno osądzić kto w tej konkretnie sprawie ma rację, ale tancerka z pewnością zwróciłą uwagę na rzeczywisty problem.

Co ciekawe, dawniej tancerze miały okrąglejsze kształty. Wielka rosyjska tancerka Anna Pawlowa była pod koniec XIX wieku nawet krytykowana za to, że jest za chuda, a jej koledzy i koleżanki nazywali ją z tego powodu "miotła".

W ciągu XX wieku zmieniła się moda i tancerze zaczęli być poddawani coraz większej presji, by mieć szczupłe ciało. Amerykańska tancerka Gelsey Kirkland opowiada w swoich pamiętnikach, jak choreograf George Balanchine powtarzał, że u tancerza musi być widać kości. To były jednak lata 70. Dziś gdy wiemy znacznie więcej o zaburzeniach pokarmowych, w wielu zespołach tancerze są poddawani szkoleniom z dziedziny prawidłowego żywienia. Kłopot polega na tym, że w środowisku, gdzie treningi i wyzwania stawiane własnemu ciału są ekstremalne, bardzo trudno odróżnić osobę chudą i zdrową od kogoś, kto cierpi na poważne zaburzenia pokarmowe. Dlatego tak ważne jest by całe środowisko było świadome tych zagrożeń i wyczulone na ich objawy.

Podziel się