Skomentuj:
Komentarze (10)
-
Dokładnie tak, pani marzy o tym, żeby on tylko nie zechciał znowu tego męczącego ją "seksu" bez orgazmu i przyjemności, a pan już nie może, więc nie chce. Satysfakcja jak cholera.
-
No to wszystko jasne. Pani się rozbiera, pan ma przedwczesny wytrysk, pani się ubiera - i oboje są zadowoleni...
-
Chyba jest co najmniej zidiociała pruderia i rozpasanie!
Jeśli do programu TV porannego "kawa na kanapie" zaprasza się do rozmowy o seksie KSIĘDZA!!! (/facepalm) albo ZAKONNIKA
to coś musi tu nie działać w mózgach "Oświecicieli" narodu -
W sumie to intrygujące. Zawsze jest mowa, że Polacy są wiecznie niezadowoleni i trudno im dogodzić. A tutaj proszę ludzie są zadowoleni, a to źle.
-
"Jak więc tłumaczyć to zadowolenie z życia seksualnego? - Polacy mają zawyżoną samoocenę w kwestii seksu, a bierze się to z małych oczekiwań. Jeżeli ktoś niewiele oczekuje, to trudno go rozczarować - przekonywał Starowicz."
Tym razem Starowicz zrobił z siebie głupka. A nawet jeśli Polacy mają małe oczekiwania, to co z tego? Czy jeśli komuś do udanego seksu nie potrzeba wymyślnych pozycji typu zwis z żyrandola albo miliona miniaturowych penisów, to jego współżycie z marszu trzeba określić jako seks dla mało wymagających? Bez przesady.
Grunt, żeby seks sprawiał frajdę, a że frajda - zdaniem Starowicza - bierze się z za małych oczekiwań, to już problem Starowicza, a nie "seksujących się". -
Zgadzam się z przedmówcą. Może mężczyzna wcale nie musi mieć wielkiego członka, a kobiet bezustannie ćwiczyć mięśnie Kegla, żeby osiągnąć satysfakcjonujące życie seksualne. Może wystarczy trochę czułości, oddania, zainteresowania, a czasem nieco pieprzu i fantazji, żeby odczuwać tę satysfakcję.
Prof. Lew Starowicz opowiada często z sensem, ale w tym razem nie mogę się zgodzić. W ten sposób można podważyć wyniki wszystkich badań. Jakie to ma znaczenie, że Polacy mają niskie wymagania wobec seksu. Może wcale tak nie jest jak twierdzi Starowicz. Może dojść nawet do pewnego paradoksu, gdy analogiczne badania pokazałyby, że Polacy w 10% są zadowoleni z seksu, a Lew-Starowicz powie, że Polacy mają za wysokie wymagania wobec swoich partnerów seksualnych.
Zamiast się cieszyć z dobrego seksu, trzeba zawsze znaleźć jakieś "ale". Chyba tylko po to, żeby coś powiedzieć. A nie zwraca się uwagi na coraz większą świadomość kobiet w sprawach seksu, na sferę uczuć, na większą troskę mężczyzn niż kiedyś. Może Polacy potrafią sobie urozmaicić życie seksualne do tego stopnia, że są z niego zadowoleni.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX










