http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Seks? Polacy zadowoleni mimo wszystko

Katarzyna Zacharska
06.06.2011 , aktualizacja: 06.06.2011 12:44
A A A Drukuj
Coraz więcej kobiet zdradza swoich partnerów fot. 123rf.com Coraz więcej kobiet zdradza swoich partnerów
Dziewięciu na dziesięciu Polaków jest zadowolonych ze swojego życia seksualnego. Mimo, że co trzeci Polak ma przedwczesny wytrysk, a co trzecia Polka cierpi na zanik potrzeb seksualnych
ZOBACZ TAKŻE
- W Polsce jest 160 dyplomowanych lekarzy seksuologów oraz 500 specjalistów dziedzin pokrewnych. Ale odsetek osób korzystających z ich pomocy jest niewielki - mówił prof. Zbigniew Lew-Starowicz, podczas Pierwszego Międzynarodowego Kongresu pt. "Kobieta i mężczyzna. Zdrowie reprodukcyjne i seksualne". Impreza zgromadziła w Warszawie ponad 1000 specjalistów z dzieciny seksuologii, ginekologii i urologii z całego niemal świata.

A dlaczego Polacy nie chodzą do specjalistów? - Mężczyźni bo się wstydzą i uważają, że problem sam zniknie. Leczą się za pomocą internetu. Kobiety swoją wiedzę w dziedzinie seksu czerpią głównie z kolorowych magazynów, obarczając siebie winą za niepowodzenia w sypialni.

Jak więc tłumaczyć to zadowolenie z życia seksualnego? - Polacy mają zawyżoną samoocenę w kwestii seksu, a bierze się to z małych oczekiwań. Jeżeli ktoś niewiele oczekuje, to trudno go rozczarować - przekonywał Starowicz.

Jeżeli chodzi o aborcję i homoseksualizm, najbardziej tolerancyjni w Europie są Czesi - mówił na Kongresie prof. Petr Weiss z Instytutu Seksuologii na Uniwersytecie Karola w Pradze.

- 95 proc. mężczyzn w tym kraju uważa, że kobiety mają prawo decydować o aborcji. 30 proc. Czechów traktuje homoseksualizm jako naturalną formę orientacji seksualnej. Homofobia dotyczy tylko 5 proc. kobiet i 3 proc. mężczyzn.

Podczas sesji poruszono również temat tzw. krwi pępowinowej. - Nie ma naukowego uzasadnienia do przechowywania latami krwi noworodka, ale nie jest to szkodliwe - mówił ekspert w tej dziedzinie, hematolog prof. Wiesław Jędrzejczak. - Działanie komercyjnych banków krwi pępowinowej jest etycznie wątpliwe, dodał profesor i podkreślił, że w Polsce jeszcze nie udało się nikogo tą metoda wyleczyć.

Pierwszy Międzynarodowy Kongres pt. "Kobieta i mężczyzna. Zdrowie reprodukcyjne i seksualne" odbył się w Warszawie w piątek i sobotę.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (10)

  • gruszkasia

    Oceniono 1 raz 1

    Dokładnie tak, pani marzy o tym, żeby on tylko nie zechciał znowu tego męczącego ją "seksu" bez orgazmu i przyjemności, a pan już nie może, więc nie chce. Satysfakcja jak cholera.

  • gosc9876

    0

    No to wszystko jasne. Pani się rozbiera, pan ma przedwczesny wytrysk, pani się ubiera - i oboje są zadowoleni...

  • gelbigel

    0

    Chyba jest co najmniej zidiociała pruderia i rozpasanie!

    Jeśli do programu TV porannego "kawa na kanapie" zaprasza się do rozmowy o seksie KSIĘDZA!!! (/facepalm) albo ZAKONNIKA
    to coś musi tu nie działać w mózgach "Oświecicieli" narodu

  • ilirian

    0

    W sumie to intrygujące. Zawsze jest mowa, że Polacy są wiecznie niezadowoleni i trudno im dogodzić. A tutaj proszę ludzie są zadowoleni, a to źle.

  • semihora

    Oceniono 2 razy 2

    "Jak więc tłumaczyć to zadowolenie z życia seksualnego? - Polacy mają zawyżoną samoocenę w kwestii seksu, a bierze się to z małych oczekiwań. Jeżeli ktoś niewiele oczekuje, to trudno go rozczarować - przekonywał Starowicz."

    Tym razem Starowicz zrobił z siebie głupka. A nawet jeśli Polacy mają małe oczekiwania, to co z tego? Czy jeśli komuś do udanego seksu nie potrzeba wymyślnych pozycji typu zwis z żyrandola albo miliona miniaturowych penisów, to jego współżycie z marszu trzeba określić jako seks dla mało wymagających? Bez przesady.

    Grunt, żeby seks sprawiał frajdę, a że frajda - zdaniem Starowicza - bierze się z za małych oczekiwań, to już problem Starowicza, a nie "seksujących się".

  • dwuimienny

    Oceniono 3 razy 3

    Zgadzam się z przedmówcą. Może mężczyzna wcale nie musi mieć wielkiego członka, a kobiet bezustannie ćwiczyć mięśnie Kegla, żeby osiągnąć satysfakcjonujące życie seksualne. Może wystarczy trochę czułości, oddania, zainteresowania, a czasem nieco pieprzu i fantazji, żeby odczuwać tę satysfakcję.

    Prof. Lew Starowicz opowiada często z sensem, ale w tym razem nie mogę się zgodzić. W ten sposób można podważyć wyniki wszystkich badań. Jakie to ma znaczenie, że Polacy mają niskie wymagania wobec seksu. Może wcale tak nie jest jak twierdzi Starowicz. Może dojść nawet do pewnego paradoksu, gdy analogiczne badania pokazałyby, że Polacy w 10% są zadowoleni z seksu, a Lew-Starowicz powie, że Polacy mają za wysokie wymagania wobec swoich partnerów seksualnych.

    Zamiast się cieszyć z dobrego seksu, trzeba zawsze znaleźć jakieś "ale". Chyba tylko po to, żeby coś powiedzieć. A nie zwraca się uwagi na coraz większą świadomość kobiet w sprawach seksu, na sferę uczuć, na większą troskę mężczyzn niż kiedyś. Może Polacy potrafią sobie urozmaicić życie seksualne do tego stopnia, że są z niego zadowoleni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX