http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Polki: róbcie cytologię!

Aleksandra Lubańska
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 10:45
A A A Drukuj
Fotel ginekologiczny Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta Fotel ginekologiczny
Musimy być trochę egoistkami, zadbać o siebie, pójść raz na rok do ginekologa - mówiła na konferencji podsumowującej Europejski Tydzień Walki z Rakiem Szyjki Macicy Ida Karpińska, szefowa fundacji Kwiat Kobiecości, która sama walkę z rakiem wygrała siedem lat temu.
Pretekstem do zorganizowania konferencji był najnowszy raport Centralnego Ośrodka Koordynującego Populacyjny Program Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy, z którego wynika, że w 2011 r. z bezpłatnej cytologii (imienne zaproszenia na nią kobiety otrzymywały pocztą) skorzystało jedynie 24 proc. kobiet. Z raportu wynika, że najmniej chętnych było w województwie mazowieckim i wielkopolskim.

W Polsce co roku na raka szyjki macicy choruje ok. 4 tys. kobiet. Połowa z nich umiera. Ale to nie straszenie statystykami, ale wczesne edukowanie młodzieży, wyrabianie dobrych nawyków chodzenia na badania i nagłaśnianie historii pacjentek, u których wykryto raka we wczesnym stadium, co bardzo często kończy się happy endem, są w stanie zachęcić kobiety do chodzenia na badanie cytologiczne - twierdzili specjaliści obecni na konferencji. Rak szyjki macicy nie jest dziedziczny, ani uwarunkowany genetycznie. Udowodniono, że jest skutkiem zarażenia onkogennymi typami wirusa HPV. Jest to trzeci w skali globalnej najczęściej atakujący kobiety nowotwór. - Jeden z dwóch nowotworów w ogóle (obok raka skóry, ale nie czerniaka), który wykryty we wczesnym stadium jest całkowicie wyleczalny - mówił podczas konferencji dr Jerzy Giermek, onkolog, który koordynował program badań profilaktycznych. - Dzięki bezbolesnemu i prostemu badaniu cytologicznemu, jesteśmy w stanie wykryć zmiany nowotworowe w stadium, które gwarantuje 100 proc. uleczalność.

- Wirus HPV ma bardzo wysoki potencjał zakaźny, do zakażenia wirusem wystarczy kontakt seksualny z jednym partnerem i nawet prezerwatywa nie daje skutecznej chory przez zakażeniem. - przestrzegała dr Małgorzata Rekosz, ginekolog z Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej - Curie w Warszawie.

Obok badań profilaktycznych skuteczną formą prewencji zakażeń wirusem HPV, co skutkuje ochroną przez rakiem szyjki macicy, są szczepienia. Dwie zarejestrowane w Polsce szczepionki (dwuwalentna i czterowalentna) zabezpieczają przez onkogennymi serotypami wirusa HPV 16 i HPV 18, odpowiedzialnymi za około 70 proc. przypadków raka szyjki macicy. Zapewnia tym samym 70 proc. ochronę przed rozwojem raka. Przyjęcie szczepionki nie zwalnia jednak z badań cytologicznych!

Rekomendowana przez Europejskie Centrum ds. Zwalczania Chorób Zakaźnych częstotliwość badań przesiewowych cytologicznych to wykonywanie go co trzy lata. Jak pokazują statystyki udaje się w ten sposób skutecznie zapobiec 60- 80 proc. zachorowań na inwazyjnego raka.

Na konferencji obecny był dr Philip Davies, dyrektor generalny Europejskiego Stowarzyszenia Raka Szyjki Macicy, który monituje wdrażanie przesiewowych badań cytologicznych w krajach europejskich: - Przed sześciu laty polski rząd przystąpił do wdrażania tego programu. Z badań skorzystała jedynie jedna trzecie Polek. To niepokojąco słaby wynik - komentował dr Davies. Najważniejszy przekaz, jaki powinien trafić do Polek w wieku 25-59 lat brzmi: przebadajcie się! Dzięki badaniom można zwalczyć raka szyjki macicy zanim się rozwinie.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (3)

  • kamalaska

    0

    ciekawe kogo stać dać 110 złotych, jak jedna pensja, małe dziecko?albo brak kasy?

  • ida_listopadowa

    0

    "Musimy być trochę egoistkami, pójść raz na rok do ginekologa" Czy ktoś tu zgłupiał do końca?! Pójście do lekarza, na cytologię to jest EGOIZM? Czy wyście wszyscy powariowali? To może kobiety uśmiercać od razu w jakieś ustalonej chwili, jak się zużyją, egoistki jedne, będą po lekarzach chodzić, czas im zajmować, kretyki, zamiast podłogę myć.

  • wincenta

    0

    "Polki: róbcie cytologię!". No cóż, uważam, ze to nie do końca kwestia chęci, czy świadomości Polek. Akurat w zeszłym miesiącu wybrałam się na coroczną wizytę ginekologiczną do państwowej przychodni, gdzie na moją prośbę o wykonanie cytologii Pani doktor odpowiedziała, że w moim wieku (33 lata) i z tak świetnym wynikiem cytologii nie wykonuje się tego badania częściej jak raz na 3 lata. No cóż, pozostało mi udać się do prywatnego gabinetu (koszt wizyty 150 zł + 30 zł cytologia - dobrze, ze akurat na taki wydatek w tej chwili mnie stać, no bo przecież na zdrowiu sie nie oszczędza) gdzie usłyszałam, że NFZ wprowadził jakieś limity, stąd może wynikać niechęć lekarzy publicznej służby zdrowia do wykonywania cytologii częściej niż te 3 lata. Jej, trzymajmy tylko kciuki, aby wszelkiej maści choróbska pamiętały, aby nie rozwijać się w szybszym tempie, niż to które założył NFZ....

    Ach no i wspomnę jeszcze, że na drzwiach gabinetu w państwowej przychodni widniał wielki plakat Programu Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy, tylko w takim układzie po co? :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX