http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Co trzecia Afganka jest ofiarą przemocy

Zach
24.11.2011 , aktualizacja: 24.11.2011 12:24
A A A Drukuj
Według raportu ONZ, ponad dwa lata po wejściu w życie prawa zakazującego przemocy wobec kobiet w Afganistanie sytuacja nie uległa poprawie.Raport ONZ został przedstawiony w środę w Kabulu. Wg niego afgański rząd nie zdołał odpowiednio wprowadzić ustawy z sierpnia 2009 roku w życie. Prokuratorzy, sędziowie i policjanci zastosowali się do niej tylko w niewielkiej liczbie przypadków - głosi raport i wzywa rząd Afganistanu do zwiększenia wrażliwości władz na problem przemocy wobec kobiet.
Afganki czekają na oddanie głosu. 18 września 2010, Kabul
AP Photo/ Mustafa Quraishi
Afganki czekają na oddanie głosu. 18 września 2010, Kabul
GALERIA ZDJĘĆ
Jak twierdzi ONZ, mniej więcej jedna trzecia Afganek narażona jest na fizyczną lub psychiczną przemoc. W okresie od marca 2010 roku do marca 2011 roku afgańscy obrońcy praw człowieka zarejestrowali blisko 2,3 tys. przypadków przemocy wobec kobiet. Nie licząc tej domowej, która jest ukrywana i wymyka się statystykom. Nowe prawo z 2009 roku ustanowiło kary za akty przemocy wobec kobiet, bicie dzieci i zmuszanie do małżeństwa. Zakazane zostały niektóre plemienne zwyczaje, takie jak przekazywanie kobiet lub dziewcząt innym rodzinom dla załagodzenia sporów.

O tym, jak okrutnie traktowane są w świetle prawa Afganki we własnym kraju, świadczyć może opublikowana przez CNN historia zgwałconej kobiety o imieniu Gulnaz. Za to, że padła ofiarą gwałtu sąd uznał ją winną cudzołóstwa i wydał wyrok: 12 lat więzienia albo ślub z gwałcicielem, który przebywa obecnie w więzieniu. Dzięki temu wyrokowi życie kobiety jest również zagrożone ze strony własnej rodziny, która może ją zabić za to, że okryła ją hańbą.

Przeczytaj: Makijaż?Jak mąż się zgodzi">>


Podziel się