http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Redaktor, telefon i ryby

Agnieszka Graff
02.06.2011 , aktualizacja: 03.06.2011 10:43
A A A Drukuj
Spec od ekonomii i gospodarki redaktor Tadeusz Mosz o nierówności płac nie wie nic a nic. On tego nie wie profesjonalnie. Co więcej, wiedzieć nie chce i zrobi wszystko, by słuchacze też się nie dowiedzieli. Dał temu wyraz w TOK FM, prowadząc program 'EKG' z okazji Dnia Równych Płac. Nagranie z 12 kwietnia może stanowić dla spragnionych niewiedzy materiał szkoleniowy
Agnieszka Graff - pisarka, feministka, wykładowca UW
fot. Konrad Pustoła
Agnieszka Graff - pisarka, feministka, wykładowca UW
ZOBACZ TAKŻE
W Polsce kobietom płaci się mniej niż mężczyznom. Wie to każdy, kto czytuje rocznik statystyczny, a ostatnio także prasę codzienną. Jest jednak ktoś, kto tego nie wie - to spec od ekonomii i gospodarki redaktor Tadeusz Mosz. On o nierówności płac nie wie nic a nic. On tego nie wie profesjonalnie. Co więcej, wiedzieć nie chce i zrobi wszystko, by słuchacze też się nie dowiedzieli. Dał temu wyraz w TOK FM, prowadząc program 'EKG' z okazji Dnia Równych Płac. Nagranie z 12 kwietnia może stanowić dla spragnionych niewiedzy materiał szkoleniowy.

Zaczyna się milusio, od śmichu-chichu i mizdrzu-mizdrzu. Panie drogie, całuski, patrzcie państwo, jaki tu parytet mamy, ja tu tylko sprzątam, więc, jak mnie nie policzyć, to w studiu jest 66 proc. kobiet. Robi się od tego gruchania ciut nudno, ale oto spada z niebios dar dla redaktora Mosza. Okazuje się, że jeden z gości, prof. Mączyńska, zgubił w taksówce komórkę. Redaktor jest rozanielony. Mamy rozmawiać o pensjach, chi, chi. Kobiety mniej zarabiają, chi, chi. A kto jest bardziej roztargniony, kto częściej w taksówce zostawia telefon? Śmichu-chichu zaczyna się ocierać o agresję z odrobiną pogardy w tle.

Uf, temat telefonu się wyczerpał. Kobiety w studiu poskromione, redaktor zmienia temat na fachowy, by roztargnione kobietki, co mu w studio robią parytet, fachowością swoją olśnić i zaszachować. Czy pakiety deregulacyjne rozwiążą problemy przedsiębiorców? Ho, ho, regulacje i deregulacje, hm, hm, sektorowość, pakiety, wskaźniki. Ja się dawno pogubiłam, ale Henryka Bochniarz układa fachowe klocki Mosza w piękną wieżę, bo to są przecież także i jej klocki. I tylko taki kłopot, że 13. minuta z głowy, a o nierównych płacach nie było jeszcze ani słowa. W minucie 15. prof. Mączyńska odgryza się redaktorowi za numer z telefonem. Przypomina historię faceta, co poszedł na ryby z dzieckiem, a wrócił z ryb bez dziecka. Mosz na to, że na ryby nie chodzi i że teraz będą kursy walut. Zwykle na tym etapie mam już dawno radio wyłączone, bo co mi po kursach, skoro waluty nie posiadam. Ale uzbrajam się w cierpliwość - ma być o nierówności płac, tak? To ja sobie poczekam, ziemniaki oskrobię.

W 17. minucie miła niespodzianka - redaktor z widocznym niesmakiem przytacza statystyki. Że kobiety średnio o tysiąc złotych mniej zarabiają, że najgorzej wykształcone to nawet 35 proc. mniej. Dalej leci to, co zwykle, czyli trele-morele i seksizm w sosie mizo. Że kobiety nie chcą pracować na przodku. Że minister Socha, który właśnie się ożywił, ma szefa kobietę i bardzo mu z tym dobrze. A może to Mosz ma szefa kobietę i mu dobrze? Mylą mi się trochę ci panowie, tacy są zgodni. Obaj sądzą, że mężczyźni lepiej zarabiają, bo są silniejsi. Zresztą redaktor nie spotkał się z sytuacją, że kobieta mniej zarabia niż mężczyzna, więc chyba te statystyki kłamią. A rynek pracy jest 'normalny', nie chodzi o płeć, tylko o różne miejsca pracy.

I kulminacja. Mosz: A kobiety, jak idą na wojnę? Socha: Gorsze są niż mężczyźni.

Bochniarz ma stalowe nerwy. Ja bym dawno wyszła, a ona bierze głęboki oddech i strategicznie dryfuje w kierunku sfeminizowanych zawodów. Mosz chyba się zmęczył, bo nawet daje jej dojść do słowa. Wiadomo, kobiet jest więcej tam, gdzie mniej pieniędzy. No tak, słusznie, ale nie o to tylko chodzi, że pielęgniarki zarabiają mniej od lekarzy, a asystentki mniej od dyrektorów. Mnie bardziej ciekawi nierówna płaca za równą pracę. Jak to jest, że kobiety zarabiają znacznie mniej na porównywalnych stanowiskach w tych samych firmach? Pracodawcy to zresztą potwierdzają, są na to kwity, czyli badania. Ale o tym w programie 'EKG' nie będzie. Temat płac kończymy radosnym banałem o jedności w różnorodności oraz podziękowaniem korporacji za odnalezienie telefonu. Teraz będą tematy poważne: budowa autostrad i kredyty hipoteczne. A jutro i pojutrze w 'EKG' znowu wystąpią sami panowie.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • maugosiam

    0

    Chociaż nie słuchałam materiału przytoczonego przez autorkę, podpisuję się pod krytyką Pana Mosza obiema rękami. Ten dziennikarz miał już tyle wpadek, że dziwi mnie jak TOK FM może go jeszcze trzymać w zespole. Pamiętam czasy, kiedy prowadził "Kawę czy Herbatę" razem z Anną Popek. Co tam się działo! Żenujący poziom! Jak ten facet na każdym kroku obrażał na antenie tą kobietę... Taki seksisowski podstarzały karzeł uważał się za przezabawnego a tymczasem większość kobiet to oglądająca przełączała kanał. Długo TVP kazała nam czekać na ulgę i pozbyła się "mądrali".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX