Trudno sobie wyobrazić, że w gazecie ukazuje się recenzja "Pana Tadeusza" albo zachwyt dziennikarza nad 'Romeem i Julią' - 'Czytali państwo? To świetna historia o miłości'. Podobnie niedorzeczne wydaje się więc to, co właśnie robię - pianie nad serią poradników dla rodziców autorstwa dwóch amerykańskich matek Adele Faber i Elaine Mazlish. Te książki są wydawane w Polsce od kilkunastu lat, w wielu miastach odbywają się lepsze, gorsze lub znakomite warsztaty dla rodziców prowadzone na podstawie książek Faber i Mazlish. Krótko mówiąc - nihil novi. To czemu piszę?
Bo kiedy pod wpływem mojej redakcyjnej koleżanki Pauliny Reiter zapytałam znajomych na Facebooku o książki, które zmieniły ich życie, pewna matka napisała, że było to "'ak mówić, żeby
dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły'. Bo moja przyjaciółka, mama dwojga dzieci, która skończyła dwumiesięczny kurs dla rodziców na podstawie tych książek, uważa, że powinien być on obowiązkowy dla każdego, komu właśnie urodziło się
dziecko; a jeszcze inna - że te poradniki powinny być rozdawane na porodówkach, zamiast tych śmiesznych wyprawek z dwiema pieluchami, próbką kremu na odparzenia i gazetką o niemowlakach.
Coś w tym jest. Lektura sztandarowego dzieła tego duetu 'Jak mówić, żeby...' potrafi człowieka nieźle zirytować, wydaje się bowiem, że autorki żądają niemożliwego - wprowadzenia obrzydliwie nienaturalnego języka, mnóstwa amerykańskich okrągłych zdanek o uczuciach i chorych reakcji typu: 'Rozumiem, że czujesz złość wobec swojego brata', gdy dzieciak ryczy: 'Nienawidzę go! Zabiję!'. Wyobrażasz sobie, że ktoś wyzywa twoje dziecko ohydnymi słowami, a ty podchodzisz, klepiesz tego kogoś po ramieniu i mówisz spokojnie: "Przezywanie może bardzo zranić"? Nie dodając ani słowa więcej, żadnego: 'Jeszcze raz, to ja cię przezwę', żadnego: 'Gdzie są twoi
rodzice, cholerny szczeniaku?'. Mnie wciąż ciężko to sobie wyobrazić. Ale fantastyczne jest to, że wszystko, czego nauczyłam się dzięki książkom tych dwóch kobiet, działa! Zaczynając od najprostszych rad, żeby dawać małym dzieciom zamknięte wybory: 'Chcesz
jajko na miękko czy jajecznicę?', poprzez rzecz teoretycznie prostą, ale jak rzadko realizowaną, czyli niezaprzeczanie uczuciom: 'Ała, boli mnie kolano!' - 'Takie zadrapanie często potrafi być bolesne' (zamiast nasuwającego mi się: 'Nie histeryzuj'), aż po całą filozofię szanowania dziecka, jego uczuć i potrzeb. W 'Rodzeństwie bez rywalizacji. Jak pomóc własnym dzieciom żyć w zgodzie, by samemu żyć z godnością' przeczytałam, że pojawienie się młodszego rodzeństwa jest dla dotychczasowego jedynaka takim szokiem jak sprowadzenie przez męża drugiej żony ('Bądź dla niej miła, podziel się swoimi rzeczami i zrozum, że nie mam teraz dla ciebie już tyle czasu. Cieszysz się, prawda?') - i to ukształtowało moje podejście do tego, jak rozmawiać z moim najstarszym o młodszych siostrach. I tak cierpiał, ale przynajmniej nikt mu nie wmawiał, że powinien być szczęśliwy. Gdybym miała napisać w jednym zdaniu, o co chodzi w tych poradnikach, powiedziałabym, że o to, by patrzeć oczami dziecka na to, co się dzieje. A w drugim - że podsuwają cudowne sposoby, jak mówić, zamiast zrzędzić. Boże, jakie to jest trudne!
PS Jeśli zamierzasz przeczytać całą serię, nie powtórz mojego błędu: dopiero w zeszłym tygodniu, lata świetlne po przeczytaniu poprzednich 'tomów', odkryłam 'Wyzwolonych rodziców, wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwej rodziny'. Tytuł koszmarny, zgadza się, ale wbrew niemu to najmniej amerykański poradnik Faber i Mazlish - zapewne dlatego, że napisany jako pierwszy, w którym obficie dzielą się swoimi wątpliwościami co do świeżo przez nie poznanych metod wychowawczych. To sprawia, że nowy styl rodzinnej komunikacji jest łatwiejszy do przełknięcia i przyswojenia. A naprawdę warto go przyswoić.
'Wyzwoleni rodzice, wyzwolone dzieci. Twoja droga do szczęśliwej rodziny', Adele Faber, Elaine Mazlish, Media Rodzina,
Poznań 2009; 'Rodzeństwo bez rywalizacji. Jak pomóc własnym dzieciom żyć w zgodzie, by samemu żyć z godnością', Adele Faber, Elaine Mazlish, Media Rodzina of Poznań, Poznań 1997; 'Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły', Adele Faber, Elaine Mazlish, Media Rodzina of Poznań, Poznań 1996