http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Moja płodność a religia lekarza

Iwona Gal
07.04.2011 , aktualizacja: 07.04.2011 16:13
A A A Drukuj
Lekarz odmówił naszej czytelniczce przepisania środków antykoncepcyjnych z powodu własnych przekonań. Czy ma do tego prawo? Czy zdarzyła Ci się podobna sytuacja?

Fot. www.imagesource.com www.imagesource.com
SONDAŻ
Czy lekarz powinien mieć prawo odmowy przepisania środków antykoncepcyjnych?

tak, z powodu swojego światopoglądu lub wskazań medycznych
tak, ale tylko z powodu wskazań medycznych
nie, nigdy

- Po miesiącu czekania na jedyny odpowiadający mi termin zjawiłam się w klinice. Dopiero wtedy pani w recepcji poinformowała mnie, że ginekolog, do którego przyszłam to świetny lekarz, ale jeżeli chcę dostać od niego receptę na leki to nie mam po co wchodzić, bo antykoncepcja jest sprzeczna z jego poglądami religijnymi - napisała w liście do "Wysokich Obcasów" Olga Strawińska. - Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się, jakiego wyznania jest lekarz, który mnie leczy, czy jaką partię popiera. Zawsze myślałam, że to są sprawy, które wychodząc do pracy należy zostawić w domu.

Lekarz odmówił naszej czytelniczce przepisania legalnie dostępnych leków nie z powodu przeciwwskazań medycznych, lecz wyłącznie z powodu swoich przekonań.

Ustawa o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 r. przewiduje tzw. klauzulę sumienia - kategorię prawną, która pozwala lekarzom odmawiać wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z ich sumieniem, o ile nie zagraża to życiu pacjenta. Czyli, w świetle polskiego prawa lekarz przeciwny antykoncepcji może nie zgodzić się na przepisanie takich środków.

- To skandaliczne, bo antykoncepcja nie powinna być tematem tabu, a ginekolog nie może narzucać nam swoich poglądów - oburza się Olga Strawińska.

Na przepisywanie tabletek antykoncepcyjnych nie zgadzają się głównie lekarze zgromadzeni w Stowarzyszeniu Ginekologów Katolickich, którzy zamiast tego informują pacjentki, co mówi na temat antykoncepcji i naturalnego planowania rodziny Kościół.

Wcześniej taki lekarz musi jedynie pisemnie powiadomić przełożonych o tym, że z racji swoich poglądów nie będzie wykonywał niektórych świadczeń. Dlaczego w takim razie przychodnia nie informuje pacjenta o przekonaniach lekarza? Placówki medyczne nie umieszczają takich danych na swoich stronach, bo upublicznianie informacji na temat wyznania czy światopoglądu lekarzy bez ich zgody jest sprzeczne z obowiązującym prawem.

- Występowanie o tego typu informacje mogłoby być postrzegane jako dyskryminacja w miejscu pracy ze względu na przekonania - mówi Bartosz Maciejewski, Rzecznik Prasowy centrum Medicover.

Na razie klauzula "sumienie lekarza" obejmuje jedynie lekarzy, pielęgniarki i położne, ale Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski chce, aby również farmaceuta mógł odmówić handlu środkami antykoncepcyjnymi i nie musiał ich posiadać w swoim asortymencie - podobnie jak w Anglii czy części Stanów Zjednoczonych. Pod swoją petycją o wprowadzenie prawa do sprzeciwu sumienia dla farmaceutów Stowarzyszenie zebrało już blisko 9 tys. podpisów.

-Takie ograniczenie może skutkować wzrostem liczby niechcianych ciąż, liczby nielegalnych aborcji. Może też doprowadzić do zwiększenia popytu na podejrzane "środki antykoncepcyjne" sprzedawane w internecie, a w konsekwencji stanowić zagrożenia dla życia kobiet - ostrzega Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

W 2001 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucił skargę dwójki francuskich farmaceutów, którzy domagali się prawa do odmowy wydania środków antykoncepcyjnych. Trybunał stwierdził wtedy, że skoro sprzedaż środków antykoncepcyjnych jest legalna i dokonywana - w przypadku środków wydawanych z polecenia lekarza - wyłącznie w aptekach, to farmaceuci - w odróżnieniu do np. lekarzy - nie mogą dawać pierwszeństwa swoim przekonaniom religijnym i narzucać ich innym osobom przez odmowę sprzedaży takich środków.

Czy lekarz odmówił Ci kiedyś przepisania środków antykoncepcyjnych lub założenia spirali? Jak to tłumaczył? Czy mimo to musiałaś zapłacić za wizytę?

Czekamy na listy wysokieobcasy_redakcja@gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (127)

  • Gość: Rubel

    Oceniono 2 razy 2

    Powinien stracic prace i tytul naukowy, ktory zdobyl za PUBLICZNE pieniadze. Niech oddaje kase i dyplom. Moze sobie pojsc na KUL i tam zrobic doktorat z teologii.

  • tezas

    Oceniono 4 razy 4

    >bardzo dobry lekarz miał zajmować się w życiu czymś innym.
    Jesli lekarz kieruje sie w swoich decyzjach czym innym niz sztuka medyczna - w tym np. przekonaniami religijnymi - to z definicji nie jest to dobry lekarz, a co dopiero bardzo dobry.

    >Jedyny problem to kwestia informowania pacjentów, tak żeby przed zapisaniem siedo lekarza wiedzieli, że tego czy tamtego nie bezie
    Jak juz pisalam - niech sobie zalozy prywatny gabinecik, swiadczy tam takie uslugi jakie chce i odpowiednio go od razu zareklamuje. Prywatnie pacjent powinien wiedziec PRZED, a nie PO - juz po skasowaniu za usluge. A lekarz pracujac na panstwowym winien swiadczyc wszelkie legalne uslugi, bo do takich MAJA PRAWO Polki. I to nie tlyko te ktore stac na prywatne wizytki, podczas ktorych sumeieie wielu staje sie duzo mniej wrazliwe.

    Nb niedlugo dojdziemy do tego, ze najbardziej dostepnym srodkiem anty bedzie aborcja. Z netu lub za granica.

  • askeladen

    Oceniono 1 raz 1

    I pomyslec tylko, LEKARZ, to przeciez taka swiatla grupa zawodowa!

    Przeciez jezeli takich lekarzy jest tylu ile artykulow o tym w WysObc toc to tragedia prawdziwa! Z lekarzemkatolikiem to jeszcze pol biedy, a co zrobimy jak nam sie trafi islamista albo ortodoksyjny Zyd?
    Identyczne artykuly ukazuja sie w WysObc pare razy w roku wiec chyba mamy prawo oczekiwac sie, ze swiatla i nowoczesna redakcja WysObc NARESZCIE zbada te sprawe dokladniej i poinformuje nas o rzeczywistej skali tego zjawiska! W przeciwnym razie pomysle, ze to zwykla propaganda - i zasmuci sie feministyczne serce moje, ze ktos chce mnie w konia zrobic.

  • Gość: Paula

    Oceniono 1 raz 1

    Prosta sprawa, po wizycie u takiego lekarza, przenoszę się do innego, informując jednocześnie znajome kobiety o tym, że on odmawia wypisania tego typu leków.

  • sroka75

    Oceniono 3 razy 3

    do fletniapana

    >co wspólnego z leczeniem mają np tabletki wczesnoporonne czy spirala?

    pragnę przypomnieć, że w Polsce tabletek wczesnoporonnych się nie sprzedaje gdyż nie są zarejestrowane i nie są w ogóle dostępne, zanim się coś chlapnie to warto sprawdzić czy ma się wystarczającą ilość informacji żeby się tak zapowietrzać...

  • villianna

    Oceniono 4 razy 4

    ludo-vico a dlaczego lekarz ma zasłaniać się klauzulą sumienia, jeśli ma przepisać viagrę? Jak 80-letni dziadek chce uprawiać seks i płodzić dzieci to alleluja i do przodu.

    Odmawiać leczenia można tylko kobietom chorym na ciężkie zaburzenia hormonalne, dla których lekarstwem są m.in. tabletki antykoncepcyjne. Pewnie dlatego, że taki właśnie jest kościół - kobiety można dyskryminować, a potrzeby mężczyzny są jego prawem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Czy farmaceuta powinien mieć prawo do odmowy sprzedaży środków antykoncepcyjnych?

tak
trudno powiedzieć
nie