W kościelnej poradni rodzinnej dowiedziałam się, że żona musi zawsze stać za mężem i wystrzegać się fochów, antykoncepcja zagraża zdrowiu i życiu oraz niszczy małżeństwo, a in vitro nie jest dla ludzi, bo tylko krowy zapładnia się przez inseminację
ZOBACZ TAKŻE
- Knotz. Seks jest jak życie wieczne (15-05-09, 02:00)
- Wierność w skansenie (07-02-10, 17:00)
- Antykoncepcja dla mnie - przegląd metod (30-09-09, 15:05)
- Seks poza dogmatem (15-05-09, 11:05)
- Pan Bóg i seks (23-04-09, 18:17)
Młode mężatki zwierzają się na forum internetowym. Magdallenka1984 usłyszała w poradni, że "jak się bierze tabletki antykoncepcyjne, to macica wysycha i robi się jak suszona śliwka". Abigail83 nauczyła się, że "jeśli karmiąca kobieta przyjmuje pigułki, a jej dzieckiem jest chłopiec, prowadzi to do feminizacji tego chłopca i rosną szanse, że zostanie homoseksualistą".
Edeneye z trzygodzinnego wykładu zapamiętała:
* Prezerwatywy to zagrożenie dla zdrowia i życia ("bo bojąc się, że pęknie, wpadasz w nerwicę, która prowadzi do depresji, a ta z kolei prowadzi do samobójstwa").
* Antykoncepcja hormonalna to Szatan XXI wieku.
* Jeśli kobiety stosują ją przez wiele lat, umierają po czterdziestce.
Zanim para katolików stanie przed ołtarzem, musi trzy razy stawić się w kościelnej poradni rodzinnej oraz zaliczyć dziesięć lekcji nauk przedmałżeńskich. Bez kompletu pieczątek na obiegówce z parafii - ze ślubu nici.
GUS szacuje, że w 2008 r. zawarto 257 tys. małżeństw. W kościele ślub wzięło siedem na dziesięć par - a więc prawie 180 tys.
Na zabieganych narzeczonych czekają oferty kursów ekspresowych - np. u jezuitów w Falenicy pod Warszawą można zaliczyć wszystko w jeden weekend za 720 zł. Cena oprócz nauk obejmuje noclegi w jednoosobowych pokojach z łazienką.
Kto w całości przyjmuje naukę Kościoła
Falenica, piątek wieczór. W sali konferencyjnej w kręgu siedzi 20 par. Przyjechały z całej Polski - od Szczecina po Wrocław. Wśród nich ja razem z narzeczonym.
Zajęcia prowadzą ksiądz oraz dwa małżeństwa - katechetka z mężem (mają troje dzieci) oraz lekarka z mężem (czworo dzieci). To instruktorzy naturalnego planowania rodziny według szkoły Liga Małżeństwo Małżeństwu.
Ksiądz nie ma złudzeń, już na wstępie rzuca: - Wiem, że większość z was przyjechała po pieczątkę.
Niezrażony dzieli nas na trzy grupy. Trafiamy do sali z czterema innymi parami.
Zagaja ksiądz: - Przedstawcie się i powiedzcie kilka słów o sobie.
Dziewczyna w widocznej ciąży wbija oczy w wykładzinę. Każdy duka kilka słów.
- Mam na imię Iwona. To mój narzeczony Krzysztof. Znamy się od dwóch lat. Ślub mamy w sierpniu.
- Iwona jest mądra, miła i kulturalna. Kocham ją.
Ksiądz: - Chcecie o coś zapytać?
Cisza.
Następny wykład prowadzi mąż katechetki: - Po naukach przedmałżeńskich niektórzy rezygnują z zaślubin. Czasami okazuje się, że narzeczeni mają inne podglądy na rodzinę czy wychowywanie dzieci. Wtedy lepiej przemyśleć decyzję o ślubie. Jeśli ktoś decyduje się na sakrament małżeństwa, to w całości przyjmuje naukę Kościoła.
Edeneye z trzygodzinnego wykładu zapamiętała:
* Prezerwatywy to zagrożenie dla zdrowia i życia ("bo bojąc się, że pęknie, wpadasz w nerwicę, która prowadzi do depresji, a ta z kolei prowadzi do samobójstwa").
* Antykoncepcja hormonalna to Szatan XXI wieku.
* Jeśli kobiety stosują ją przez wiele lat, umierają po czterdziestce.
Zanim para katolików stanie przed ołtarzem, musi trzy razy stawić się w kościelnej poradni rodzinnej oraz zaliczyć dziesięć lekcji nauk przedmałżeńskich. Bez kompletu pieczątek na obiegówce z parafii - ze ślubu nici.
GUS szacuje, że w 2008 r. zawarto 257 tys. małżeństw. W kościele ślub wzięło siedem na dziesięć par - a więc prawie 180 tys.
Na zabieganych narzeczonych czekają oferty kursów ekspresowych - np. u jezuitów w Falenicy pod Warszawą można zaliczyć wszystko w jeden weekend za 720 zł. Cena oprócz nauk obejmuje noclegi w jednoosobowych pokojach z łazienką.
Kto w całości przyjmuje naukę Kościoła
Falenica, piątek wieczór. W sali konferencyjnej w kręgu siedzi 20 par. Przyjechały z całej Polski - od Szczecina po Wrocław. Wśród nich ja razem z narzeczonym.
Zajęcia prowadzą ksiądz oraz dwa małżeństwa - katechetka z mężem (mają troje dzieci) oraz lekarka z mężem (czworo dzieci). To instruktorzy naturalnego planowania rodziny według szkoły Liga Małżeństwo Małżeństwu.
Ksiądz nie ma złudzeń, już na wstępie rzuca: - Wiem, że większość z was przyjechała po pieczątkę.
Niezrażony dzieli nas na trzy grupy. Trafiamy do sali z czterema innymi parami.
Zagaja ksiądz: - Przedstawcie się i powiedzcie kilka słów o sobie.
Dziewczyna w widocznej ciąży wbija oczy w wykładzinę. Każdy duka kilka słów.
- Mam na imię Iwona. To mój narzeczony Krzysztof. Znamy się od dwóch lat. Ślub mamy w sierpniu.
- Iwona jest mądra, miła i kulturalna. Kocham ją.
Ksiądz: - Chcecie o coś zapytać?
Cisza.
Następny wykład prowadzi mąż katechetki: - Po naukach przedmałżeńskich niektórzy rezygnują z zaślubin. Czasami okazuje się, że narzeczeni mają inne podglądy na rodzinę czy wychowywanie dzieci. Wtedy lepiej przemyśleć decyzję o ślubie. Jeśli ktoś decyduje się na sakrament małżeństwa, to w całości przyjmuje naukę Kościoła.
Źródło: Gazeta Wyborcza
-
Nauka małżeństwa w weekend
strikemaster
19.07.09, 13:20
Jeżeli ktoś się po porady w sprawach damsko-męskich udaje do księdza, to nie mam więcej pytań. :O»
-
Nauka małżeństwa w weekend
freya113
19.07.09, 14:26
Każdy, kto nie zgadza się z nauczaniem Kościoła w sprawie antykoncepcji i ogólniej życia seksualnego, a mimo tego nazywa się katolikiem i chce wziąć ślub kościelny, jest hipokrytą .Jestem »
-
super dół
nie_ma_co
19.07.09, 14:39
bardzo bardzo bardzo bardzo słaby artykuł z tezą smierdzącą od samego tytułu.»
W numerze z 28 sierpnia
- Wysokie Obcasy to sobotni dodatek Gazety Wyborczej
- Galeria okładek
- Kup E-wydanie
Najczęściej czytane24 htydzień









