Skomentuj:
Komentarze (6)
-
@dzika.foka
Coś mi się wydaje, że ktoś cię niedawno zdradził... nie generalizuj tak. Ludzie bardzo różnie dziś podchodzą do tzw. wierności. -
Kompletne bzdury.... kompletne. Ci wszyscy krytycy Tigera albo Clintona sami albo mają kochanki, albo marzą o tym, żeby je mieć. Hipokryzja jest o wiele większa teraz niż kiedyś. Coś ci się pomyliło, dziennikarzu. Ale wierszówka jest, co nie?
-
Na głównej stronie tekst reklamowany jest" "jak samcza solidarność..."itd. Ciekawe, czy gdyby tekst dotyczył kobiet, reklamowanoby go jako "samiczą solidarność"? Mam wrażenie, że nie.
-
godeep,zdradzaj i badz zdradzany, chyba, ze masz inaczej w umowie!
-
coppermind popieram, gó... im do tego kogo kto dyma!
-
To nie ma nic wspólnego z konserwatyzmem obyczajowym. Dorośli ludzie mogą robić co im się podoba, nikt nie wnika w ich preferencje czy liczbę partnerów.
Ale zdrada to nie dodatkowy partner, tylko oszustwo i złamanie umowy - takie samo, jak oszustwo i złamanie umowy ze wspólnikiem w firmie.
Właściwie obrzydliwsze, bo wystawiamy do wiatru człowieka, który ufa nam bardziej niż wspólnik i inwestuje w małżeństwo więcej niż w firmę.
Nie ma zdrad "usprawiedliwionych". Zawsze zamiast oszukiwać małżonka można powiedzieć o swoich planach i dać wybór: albo pasuje mu otwarty związek, albo wnosicie o rozwód.
A krycie zdradzającego jest równie podłe jak krycie złodzieja.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX






odtwórz






