http://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09googleB.gifhttp://bi.gazeta.pl//i/obrazki/gamecorner/2009/GC09google.gif

Spódnica, biały jeleń i seks

Dorota Szadkowska
2009-12-17, ostatnia aktualizacja 2009-12-10 17:31

85 proc. Polek przynajmniej raz w życiu odczuwało dolegliwości okolic intymnych. Jedna trzecia z nich zamiast leczyć infekcje, czeka na ich samoistne ustąpienie. Rozmowa z dr Ewą Dmoch-Gajzlerską

Prof. nadzw. dr hab. n. med. <b>Ewa Dmoch-Gajzlerska</b>
- ginekolog-położnik, kierownik Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej UM w Warszawie
Fot. Sławomir Kamiński
Prof. nadzw. dr hab. n. med. Ewa Dmoch-Gajzlerska - ginekolog-położnik, kierownik Zakładu Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej UM w Warszawie
ZOBACZ TAKŻE
GALERIA ZDJĘĆ
Skąd się biorą nawracające infekcje intymne?

Wiele się na to składa. Każda z nas jest nosicielką bakterii i grzybów, które na co dzień współżyją z nami w zgodzie, ale w pewnych okolicznościach mogą stać się patogenne. Sprzyja temu przyjmowanie antybiotyków, cukrzyca, nawet otyłość. Ta ostatnia wiąże się z tak prozaiczną sprawą, jak niedokładne mycie się. Przy dużej masie ciała trudno się pochylić czy kucnąć. Łatwo o infekcje w ciąży, a także przed miesiączką, gdy zmienia się pH w pochwie. Na to wszystko nie mamy wpływu, za to na rodzaj noszonej bielizny - jak najbardziej.

Chodzi o modę na stringi?

Noszenie wrzynających się pasków jest wbrew fizjologii. W takich warunkach łatwo dochodzi do otarć naskórka, przez który dostają się bakterie, i wtedy tylko krok do infekcji. Stringi lepiej zostawić na ekstrawyjścia, a na co dzień nosić majtki z naturalnych materiałów z niewielką domieszką sztucznego włókna. Z przerażeniem też obserwuję powszechne noszenie spodni przez kobiety. To trochę tak, jakby posadzić faceta na kaloryferze, gdzie zagotują mu się jądra. Zamknięta na 10 godzin przestrzeń nie ma szans na przewietrzenie. Pół biedy, gdy jesteśmy zdrowe, ale w trakcie leczenia globulkami to samounicestwienie. Po przyjściu do domu koniecznie trzeba zdjąć spodnie (a nawet majtki) i założyć spódnicę. Lek działa lepiej, gdy jest przepływ powietrza.

Co jeszcze nam szkodzi?

Na pewno nie pomagają tampony. To mikrobiologiczna bomba w pochwie. Moim zdaniem tamponów należy używać z dużą ostrożnością i nie nosić ich dłużej niż cztery-sześć godzin. W żadnym razie nie zakładać na noc. Jeśli tampon długo tkwi w pochwie, łatwo o infekcję, która wstępuje do szyjki macicy i dalej, do jajowodów, a stamtąd już krótka droga do zakażenia przydatków.

To groźne?

Bardzo, bo może prowadzić do powstania zrostów w jajowodach, a w konsekwencji nawet do niepłodności. Bezpieczniejsze są podpaski.

Tyle ich na rynku. Które wybierać?

Bawełniane. Plastikowe mogą odparzać, a zapachowe często podrażniają. Jak ktoś jednak lubi, dobrze je co dwa miesiące zmieniać na inne, bo mogą powodować wysychanie śluzówki i świąd. Ważne jest też pranie bielizny. Najlepiej ręcznie w płynie Biały Jeleń lub delikatnym kwaśnym mydłem dla dzieci. Proszki do prania (ręcznego czy w pralce) trudno wypłukują się z tkaniny i są drażniące dla skóry.

A jak się myć?

Wystarczy sama woda. Ale jeśli ktoś ma poczucie, że woda mu nie wystarczy, może używać bezapachowych płynów do higieny intymnej, które na pewno będą lepsze niż drażniące mydła zasadowe.

Czy depilacja okolic intymnych sprzyja utrzymaniu higieny?

Dawniej goliło się pacjentki do porodu, żeby zapobiec infekcjom. Okazało się jednak, że nie ma to znaczenia. Teraz usuwa się włosy tylko w dolnej części warg sromowych (żeby była czysta powierzchnia do nacięcia krocza). Czasem widzę trudno gojące się ropne pęcherzyki będące efektem depilacji, a zatkane ujścia tworzą bolesne, twarde grudki. Brak bariery ochronnej w postaci włosów, stringi i obcisłe spodnie to wymarzone warunki do zakażenia.

Jak się leczyć?

Na pewno nie preparatami bez recepty, bo nigdy nie wiadomo, z jakim rodzajem infekcji mamy do czynienia. W sytuacjach awaryjnych, gdy nagle dopadają nas upławy, świąd czy pieczenie, można pójść do apteki i kupić preparat Tantum Rosa w saszetkach lub globulki, np. Albothyl, gałki propolisowe. Zastosowane na pierwszy ogień przyniosą ulgę. Ponieważ często leczą one objawy, a nie proces zapalny, więc nawet szybka poprawa nie zwalnia nas z wizyty u lekarza.

Przepisze kolejny lek?

Tak, ale jego rodzaj będzie zależał od wyniku posiewu. To podstawa. Badając wydzielinę z szyjki macicy, wiemy, jakie bakterie (tlenowe czy beztlenowe) spowodowały zakażenie i jaki lek je zwalczy. Po kuracji konieczne jest badanie kontrolne.

Nie łatwiej łyknąć tabletkę?

Leczenie doustne w 80 proc. jest niepotrzebne, chyba że trapią nas rozlegle, długo trwające infekcje z ogólnym pogorszeniem zdrowia. Dlatego przy upławach i stanie zapalnym w pochwie wystarcza leczenie globulkami.

Źródło: Wysokie Obcasy

Zobacz więcej na temat:

  • widzę, że sami ginekolodzy na forum annika.h 18.12.09, 19:41

    totalna krytyka lekarki, więc domyślam się, że osoby wypowiadające się toginekolodzy z kilkunastoletnim stażem, po pracy w renomowanych szpitalachświata. Tampony na noc są mniej szkodliwe »

  • Spódnica, biały jeleń i seks pssz 18.12.09, 21:37

    Przeczytałem artykuł oraz dyskusję i jestem trochę zaszokowany. Nie wiedziałem, że macie aż tak bardzo skomplikowane problemy. 'Serwisowanie' waszej najbardziej kobiecej części ciała jest »

  • Spódnica, biały jeleń i seks agatawisniewska79 18.01.10, 09:59

    Ciekawe, ja depiluję całą strefę intymną na zero od czasów liceum (nie "golę", tylko depiluję, a "od liceum" oznacza, że już ponad dziesięć lat)i nigdy nie miałam problemów z krostkami ani »

W numerze z 28 sierpnia